Sport
Nie takie Fenerbahce straszne, czyli piłkarze Górnika wracają ze Stambułu na tarczy, ale z honorem i nadzieją. Czy w rewanżu uda się odrobić niewielką stratę? Email
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora wtorek, 21 lipca 2026 21:31

 

Górnik wrócił do gry w europejskich pucharach! Dzięki zdobyciu wicemistrzostwa kraju Zabrzanie zyskali szansę na grę w eliminacjach do wielkiej Ligi Mistrzów, choć droga do niej z definicji usłana jest rywalami przewyższającymi nasz klub pod każdym względem, zwłaszcza finansowym. Pierwszym (oby nie ostatnim) rywalem w tych kwalifikacjach jest tureckie Fenerbahce Stambuł, które w inauguracyjnym meczu na swoim stadionie rzeczywiście okazało się lepsze od Górnika, choć ostatecznie końcowy wynik na pewno okazał się dla faworyta rozczarowujący. Nasi piłkarze bowiem nie ulękli się silnego rywala i od początku prowadzili rozsądną, opartą na dobrej organizacji, grę obronną. Gospodarze nawet jeśli dochodzili do strzeleckich pozycji, to zmierzającą w kierunki naszej bramki piłkę blokował choćby Rafał Janicki, jedną dobra interwencję miał tez bramkarz Philip Schulze. Z czasem zaś to nasi piłkarze zaczęli przechodzić do coraz śmielszych ataków, czego efektem był w 16 minucie silny i celny strzał Erika Janży z narożnika pola karnego – stambulski bramkarz jednak zrobił co do niego należało i wybił piłkę na rzut rożny. Aktywny w polu karnym rywali był też Maksym Chłań, na podanie czyhał Erik Prekop… Zaczynało to wyglądać coraz lepiej, ale niestety nasi zawodnicy nie popisali się w 37 minucie. Zaczęło się od faulu Maksymiliana Dietza na przedpolu naszej bramki, za który sędzia podyktował dla gospodarzy rzut wolny. Choć bramki z takich sytuacji są we współczesnym futbolu rzadkością, to jednak Brazylijczyk Anderson Talisca zdołał posłać piłkę obok muru Zabrzan, a że nasz bramkarz też interweniował nieporadnie, to piłka wpadła do siatki. Szkoda, bo tego gola naprawdę można było uniknąć. Gospodarze od tej chwili przejęli inicjatywę, ale wynik do przerwy się już nie zmienił.

Więcej…
 
W dzisiejszym meczu w Stambule piłkarze Górnika wystąpią w koszulkach z logiem Fundacji ŚCCS. Dlaczego właściwy sponsor drużyny musiał zrezygnować z promowania się w trakcie gry o Ligę Mistrzów!? Email
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora wtorek, 21 lipca 2026 15:26

 

Górnik z początkiem miesiąca ogłosił, iż podpisał z firmą STS „najwyższy w historii kontrakt sponsorski” i z dumą zaprezentował koszulki z jej logo. Niemniej, o ile w niedawnym meczu o Superpuchar Polski mógł reklamować swojego nowego partnera, to już w drugim spotkaniu nastąpi zmiana: na dzisiejsze (godz. 20) spotkanie eliminacji Ligi Mistrzów w Stambule z Fenerbahce piłkarze wybiegną z logiem Fundacji Śląskiego Centrum Chorób Serca. Oficjalnie Górnik mówi o „wyjątkowym geście sponsora”, który wspaniałomyślnie odstąpił eksponowane miejsce lokalnej organizacji, ale za tą decyzją nie kryje się li tylko ochota do prezentowania tzw. społecznej odpowiedzialności biznesu przez potentata sportowych zakładów wzajemnych. Po prostu Górnik gra w Turcji, a tamtejsze prawo nie dopuszcza reklamowania się zagranicznych bukmacherów. Zresztą STS ma licencję na działalność jedynie w naszym kraju, więc ta sytuacja będzie się powtarzać w każdym wyjazdowym meczu naszej drużyny na kontynencie.

Więcej…
 
Europejskie puchary Górnika (2): jeśli Zabrzanie odpadną z walki o Ligę Mistrzów przystąpią do gier o Ligę Europy z holenderskim FC Twente lub węgierskim Ferencvarosi Email
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora poniedziałek, 20 lipca 2026 12:24

Jak już wspominaliśmy, jutrzejszym meczem w Stambule z Fenerbahce, piłkarze Górnika rozpoczynają rywalizację w europejskich pucharach. W wakacje prowadzone są eliminacje do poszczególnych rozgrywek na kontynencie, a Zabrzanie na razie grają o Ligę Mistrzów. Jednak w razie niepowodzenia, nie odpadną całkowicie, lecz otrzymają szansę na grę miejsce w mniej prestiżowej Lidze Europy. Przed chwilą w szwajcarskim Nyonie zakończyło się losowanie III tury tych rozgrywek i wiemy już, że Górnik – o ile rzeczywiście odpadnie z gry o Ligę Mistrzów – zmierzy się w niej ze zwycięzcą dwumeczu II rundy: FC Twente Enschede (Holandia) / Ferencvarosi TC Budapeszt (Węgry). Więcej…

 
Europejskie puchary Górnika: jutro początek rywalizacji z Fenerbahce Stambuł, a co potem? Jeśli pozostanie w grze o Ligę Mistrzów to czekają go mecze ze Sturmem Graz lub Heart of Midlothian FC Email
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora poniedziałek, 20 lipca 2026 11:11

 

Jutro (21 lipca) piłkarze Górnika rozpoczynają rywalizację w europejskich pucharach. Na początek czeka ich dwumecz z Fenerbahce Stambuł w ramach II rundy eliminacji do Ligi Mistrzów. A co będzie potem? To zależy od tego, jak pójdzie im rywalizacja z tureckim potentatem. Jeśli ją wygrają to wówczas zakwalifikują się do III rundy eliminacji Ligi Mistrzów, w której zagrają - to efekt losowania przeprowadzonego przed chwilą w szwajcarskim Nyonie - z austriackim Sturmem Graz lub szkockim Heart of Midlothian FC (te drużyny grają ze sobą w II rundzie i zwycięzca awansuje dalej). Te spotkania zaplanowano na 4-5 i 11 sierpnia.

Więcej…
 
Niemiecki Amerykanin nowy obrońcą Górnika. Tymczasem do odejścia szykuje się Kryspin Szcześniak... Email
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora piątek, 17 lipca 2026 19:09

Przed chwilą Górnik ogłosił, że nowym zawodnikiem drużyny został Maximilian Dietz, pozyskany transferem definitywnym z II-ligowego niemieckiego SpVgg Greuther Fürth na mocy umowy transferu definitywnego. 24-latek podpisał z Górnikiem standardowy kontrakt, a więc do końca czerwca 2029 roku. To amerykański obrońca niemieckiego pochodzenia (jego mama jest Amerykanką, a ojciec Niemcem) i choć urodził się w Nowym Jorku, to jeszcze jako niemowlak wylądował z rodziną we Frankfurcie. Gry w piłkę nożną uczył się więc w Niemczech i wieku 15 lat trafił do młodzieżowych zespołów SC Freiburg, w którym spędził cztery lata, awansując do II drużyny klubu. Kolejnych przystankiem w karierze był wspomniany Greuther Furth, w którym po roku terminowania w rezerwach przeszedł do pierwszej drużyny. W ciągu ostatnich trzech lat rozegrał w jej barwach aż 90 meczów. Ponadto był graczem reprezentacji olimpijskiej USA na igrzyskach w Paryżu, która awansowała do ćwierćfinału tego turnieju. Więcej…

 
Górnik przegrał mecz o Superpuchar Polski: nowi zawodnicy bez błysku, kontuzja Jarosława Kubickiego… Email
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora czwartek, 16 lipca 2026 20:25

 

Trener Michal Gasparik zapowiadał wczoraj walkę na całego o Superpuchar Polski, który to mecz inauguruje nowy sezon piłkarski, ale dobre chęci i ambicja nie wystarczyły. Zabrzanie, a więc zdobywcy Pucharu Polski, w sumie gładko ulegli dzisiaj mistrzowi Polski – Lechowi Poznań, choć mecz zaczęli bardzo udanie. Opierając się atakom gospodarzy od pierwszych minut, już w 14 minucie wyprowadzili zabójczą kontrę: po złym rozegraniu rzutu rożnego przez Lecha, na poznańską bramkę ruszyło aż trzech naszych zawodników (mając przeciw sobie tylko obrońcę i bramkarza) i mimo niezbyt precyzyjnego podania Kacpra Urbańskiego piłka trafiła ostatecznie do Maksyma Chłania, który bezbłędnie skierował ją do siatki. Niestety, ta jaskółka wiosny nie uczyniła - Lech nadal dominował i z biegiem minut swoją przewagę pieczętował kolejnymi golami. Gospodarze dopuścili Zabrzan do głosu dopiero, gdy prowadzili już 3-1 i byli niemal pewni zwycięstwa. I pod bramką Lecha kilkakrotnie się zakotłowało, przy czym najbliższy powodzenia był znów Chłań, który w swoim stylu zwiódł obrońców w narożniku pola karnego i posłał piłkę w górny róg bramki… W ekstraklasie takie akcje często kończyły się golem, ale Mateusz Lis był na posterunku. Bramkarz gospodarzy był rzeczywiście niemal bezbłędny, czego nie można powiedzieć o naszym debiutancie między słupkami, a więc Philippie Schulze: mógł zapobiec stracie pierwszego gola (piłka przełamała mu jednak rękę), a trzecia padł dlatego, że wybił piłkę – po wcześniejszym strzale gospodarzy – wprost pod nogi nadbiegającego Pablo Rodrigueza. Pozostali „nowi”: też nie zaimponowali, np. Urbański zaczął dobrze, ale po przerwie przygasł, z kolei nowy napastnik Erik Prekop nie doszedł do żadnej strzeleckiej sytuacji. Trener Gasparik robił zmiany, żeby drużyna grała lepiej (w I połowie musiał jednak wbrew swej woli ściągnąć Jarosława Kubickiego, który doznał kontuzji ręki), ale nie doczekaliśmy się przełomu. Ba, w samej końcówce Lech strzelił nawet bramkę na 4-1, ale na szczęście sędziowie odwołali go ze względu na pozycję spaloną podającego Poznaniaka.

Więcej…
 
Jutro Górnik zagra o Superpuchar Polski: w najsilniejszym składzie, ale bez Federico Email
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora środa, 15 lipca 2026 14:26

Już jutro (16 lipca, godz. 19) start nowego sezonu piłkarskiego: na stadionie w Poznaniu zabrzański Górnik (jako zdobywca Pucharu Polski) zagra z Lechem Poznań aktualny mistrz kraju) o Superpuchar Polski. Na dzisiejszej konferencji prasowej zorganizowanej na Arenie Zabrze przed tym meczem, ale tak naprawdę przed startem całych jesiennych rozgrywek, trener Michal Gasparik bynajmniej nie tryskał humorem. W sumie trudno mu się dziwić, bo przed drużyną wiele nowych wyzwań, związanych z grą na trzech frontach (ekstraklasa, Puchar Polski, europejskie puchary), a tymczasem siła zespołu nie wzrosła. – Oceniam bowiem, że jakość drużyny jest na podobnym poziomie, co przed dokonanymi transferami: odejściami i przyjściami do klubu. Potrzebujemy więc jeszcze wzmocnień, zwłaszcza kogoś, kto zastąpi nam Hellebranda. Mieliśmy już kilku kandydatów, ale ostatecznie wybrali inne zespoły. Klub nadal w tej sprawie jednak działa – zastrzega Gasparik. W dodatku oczywiście nie można wykluczyć kolejnych ubytków, słychać np. o zakusach zagranicznych ekip na Maksyma Chłania. Na razie jednak trener musi „przetrawić” sprzedaż Lukasa Ambrosa, który w ubiegły piątek (10 lipca) stał się bohaterem największego jak dotąd transferu Górnika: Anderlecht Bruksela zaproponował za niego ponoć 5-6 milionów euro, więc nic dziwnego, że zawodnik odszedł jeszcze podczas zgrupowania w Austrii. – Planowałem sobie, że będziemy grali bardzo ofensywnie: w środku Ambros, a obok niego Kacper Urbański. No, ale tego duetu nie da się już stworzyć – wzdycha zabrzański szkoleniowiec. Na szczęście dzień po odejściu Ambrosa klub sprowadził do drużyny potencjalną gwiazdę – Petera Federico. Pytany o to, jak Dominikańczyk z ligi hiszpańskiej prezentuje się na treningach, trener udzielił jednak zaskakującej odpowiedzi: - Ja go jeszcze z piłką przy nodze nie widziałem, widziałem tylko jak biega. Przygotowania w Hiszpanii przebiegają trochę inaczej niż u nas i ten zawodnik ostatnio po prostu nie miał okazji trenować. Liczę, że szybko nadrobi zaległości. Przebieg jego kariery świadczy, że jest uniwersalnym zawodnikiem, a gdzie będzie grał u nas, tego jeszcze nie wiem. Dla mnie jest tylko ważne, żeby okazało się, że podnosi jakość zespołu - skwitował Gasparik.

Więcej…
 
Górnik sprowadził z ligi hiszpańskiej reprezentanta Dominikany. 23-letni skrzydłowy ma na koncie mecze w Realu Madryt! Email
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora sobota, 11 lipca 2026 19:03

 

Górnik zarobił wczoraj dużo pieniędzy za transfer Lukasa Ambrosa i - zgodnie z oczekiwaniami kibiców - szybko zaczyna je wydawać. Klub właśnie ogłosił transfer prosto z hiszpańskiej La Liga! 23-letni reprezentant Dominikany, Peter Gonzalez (właściwie: Peter Federico Gonzalez Carmona) ma na swoim koncie 35 meczów w La Lidze oraz 36 spotkań na I lidze hiszpańskiej. W wieku 13 lat trafił do Akademii Realu Madryt i ostatecznie w sezonie 2021/22 rozegrał trzy mecze w barwach tego wielkiego klubu w tamtejszej ekstraklasie (zadebiutował w meczu z Athletic Bilbao zmieniając w końcówce meczu słynnego Edena Hazarda) i dzięki temu ma na koncie mistrzostwo Hiszpanii. Generlanie jednak występował w zespole B, był też wypożyczony do Valencii (15 spotkań), a latem 2024 roku trafił do Getafe. Ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w II-ligowym Realu Valladolid, w którym zdobył 6 bramek i dołożył asystę. Ma na koncie również występy w reprezentacji Dominikany. Uczestniczył w Igrzyskach Olimpijskich w 2024 roku, a reprezentacji seniorów zadebiutował w 21 marca ubiegłego roku w meczu przeciwko Portoryko.

Więcej…
 
Próba generalna Górnika przed nowym sezonem: popis Taofeeka Ismaheela! Email
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora piątek, 10 lipca 2026 18:39

Górnik kończy dzisiaj zgrupowanie w Austrii, a ostatnim akordem zajęć na obczyźnie był sparing z trzecim zespołem duńskiej ekstraklasy (superligen), Nordsjaellandem. Mecz, który był generalnym sprawdzianem przed nowym sezonem, który rusza już w przyszły czwartek (16 lipca Górnik zagra w Poznaniu z Lechem Poznań o Superpuchar Polski), wypadł naprawdę dobrze. Zespół, choć już bez Lukasa Ambrosa (dzisiaj została za godziwe pieniądze sprzedany do Anderlechtu Bruksela), zaprezentował wiele dobrych akcji. Gwiazdą starcia z duńską ekipą był zaś Taofeek Ismaheel (wrócił do naszego klubu po zakończeniu wypożyczenia do Lecha Poznań), który najpierw wykończył kontrę zainicjowaną przechwytem w środku boiska i długim podaniem Maksyma Chłania, a tuż przed końcem I połowy równie efektownym strzałem wykończył kombinacyjny atak we współpracy z Michalem Sackiem. Więcej…

 
Kolejny Czech odchodzi z Górnika... Za transfer Lukasa Ambrosa na konto klubu wpłynie jednak rekordowa kwota! Email
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora piątek, 10 lipca 2026 13:43

 

Zakończyła się dwuletnia przygoda czeskiego pomocnika Lukas Ambrosa w Górniku. Już wczoraj zabrzański klub zasygnalizował odejście tego piłkarza, informując, iż Czech udaje się na testy medyczne do Belgii. Taki komunikat to sygnał, że warunki sprzedaży są już ustalone i do końcowych podpisów potrzebne jest jeszcze zaświadczenie od lekarzy, że zawodnik jest zdrów jak ryba. I tak się stało: przed chwilą Górnik ogłosił, że nowym zawodnikiem Ambrosa będzie Anderlecht Bruksela, a wartość transferu jest rekordowa w historii Górnika! Rekordowa, czyli jak wielka? Nieoficjalnie mówi się o 5-6 milionach euro!

Więcej…
 
«pierwszapoprzednia12345678910następnaostatnia»

Strona 2 z 287
 

FACEBOOK

SZYBKA POŻYCZKA

Z KOMORNIKIEM
32/260-00-33,

516-516-611,
Pośrednik CDF S.C.

firmy MATPOL

FINANSE Sp. z o.o 


 

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA