|
Sport
|
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora
wtorek, 14 stycznia 2025 10:48
|
Spodziewaliśmy się kolejnych Japończyków w kadrze Górnika (w końcu Lukas Podolski po coś zawarł niedawno w imieniu klubu umowę o współpracy z mistrzem tego kraju, Vissel Kobe) i może wciąż się na to doczekamy, ale pierwszym zawodnikiem pozyskanym na wiosenną cześć sezonu jest Norweg. 27-letni Sondre Liseth będzie w dodatku pierwszym graczem tej narodowości, który zaprezentuje się w zabrzańskich barwach. Nasz nabytek na pozycjach środkowego pomocnika i napastnika w norweskiej lidze rozegrał 170 oficjalnych meczów, z czego 106 w tamtejszej ekstraklasie. Łącznie we wszystkich spotkaniach zdobył 34 bramki i zanotował 13 asyst. Górnik jest jego pierwszym zagranicznym klubem, w Norwegii zaliczył trzy zespoły: Nest-Sotra FK, Mjondalen IF i ostatnio FK Haugesund. Teraz ma rok (umowa ważna do 31 grudnia, z opcją przedłużenia), żeby pokazać, że jego transfer był dobrym ruchem Górnika.
Więcej…
|
|
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora
piątek, 06 grudnia 2024 23:04
|
To było godne zwieńczenie wspaniałej końcówki rundy jesiennej piłkarzy Górnika. Zabrzanie wygrali ostatnio pięć z sześciu kolejnych spotkań, więc nawet przyjazd lidera, rewelacyjnego tej jesieni Lecha Poznań, nie był w stanie ich zatrzymać. Gospodarze zaczęli od niezwykle mocnego uderzenia, bo już w 4 minucie wyszli na prowadzenie. Wprawdzie sędzia początkowo nie uznał gola Luki Zahovicia, przychylając się do opinii sędziego bocznego, iż nasz napastnik - wychodząc do prostopadłego podania Erika Janży - był na spalonym, ale VAR zaprzeczył tej opinii i ostatecznie arbiter wskazał na środek boiska. To była popisowa akcja dwóch reprezentantów Słowenii: nasz pomocnik zaliczył siódmą w sezonie asystę, a napastnik zdobył swojego piątego gola, stając się najskuteczniejszym graczem Górnika tej jesieni. Niestety, goście dosyć szybko wyrównali, bo po stracie piłki prostopadłym podaniem został w zabrzańskim polu karnym uruchomiony Alfonso Sousa i podcinką skierował piłkę do siatki nad wybiegającym z bramki Michałem Szromnikiem. Taki obrót sprawy zmartwił kibiców, ale ani na jotę nie zdeprymował piłkarzy Górnika: już minutę później w środku pola zwodem rywali wymanewrował Lukas Podolski i posłał piłkę do Kamila Lukoszka, który energicznie wbiegł w pole karne i mimo zabiegającemu mu drogę obrońcy zdołał oddać silny i celny strzał w długi róg bramki Lech. 2-1 w 13 minucie!
Więcej…
|
|
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora
niedziela, 24 listopada 2024 19:57
|
|

Piłkarze Górnika zaliczyli kolejne (siódme w sezonie) ekstraklasowe zwycięstwo i to nie byle jakie, bo nad rywalem zza miedzy, a więc Piastem Gliwice. I co ważna dzisiejsza wygrana, choć skromna, to jednak całkowicie zasłużona, bo to nasza drużyna do początku nadawała ton grze. W I połowie gospodarze mieli trzy świetne sytuacje, a w każdej z nich albo z dużym szczęściem bronił gliwicki bramkarz (gdy z bliska piłkę wprost w niego skierował Aleksander Buksa, po ostrym dośrodkowaniu z prawej strony Taofeeka Ismaheela) lub obrońca (zablokowany strzał Kamila Lukoszka metr przed bramką). O dziwo, po przerwie zabrzanie stracili animusz i nowej jakości drużynie musieli dopiero nadać zawodnicy rezerwowi., I o dziwo nie Lukas Podolski (po prawdzie, powinien był szybko "wylecieć" z boiska za wślizg w nogę na Damiana Kądziora, ale sędzia przymknął na to oko), ale Lukas Ambros, który zagrał w 89 minucie meczu na prawo do Łukasza Olkowskiego, a ten dośrodkował piłkę nad skaczącymi do główki zawodnikami wprost do nadbiegające pole bramkowe Yosuke Furukawy, który wpakował piłkę pod poprzeczkę!
Więcej…
|
|
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora
piątek, 22 listopada 2024 17:07
|
|
Tomasz Strząbała (na zdjęciu z prawej) przestał pełnić rolę trenera szczypiornistów Górnika Zabrze. To pokłosie zarówno rozczarowujących wyników w polskiej superlidze (dopiero jedenaste miejsce po jedenastu kolejkach), jak i serii porażek w Lidze Europejskiej. Popołudniowy trening drużyny prowadził dzisiaj już jego dotychczasowy asystent Arkadiusz Miszka (na zdjęciu z lewej), który tym samym przejął obowiązki trenera Górnika i poprowadzi go w niedzielnym, wyjazdowym meczu z Ostrovią Ostrów Wielkopolskim.
Tomasz Strząbała został trenerem zabrzańskiego zespołu latem 2023 roku, doprowadzając go do trzeciego miejsca w superlidze oraz do szesnastki najlepszych drużyn Ligi Europejskiej. Był to jeden z najlepszych sezonów w historii klubu. Ten obecny jest jednak kompletnie nieudany...
Więcej…
|
|
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora
sobota, 09 listopada 2024 23:36
|
Aleksander Buksa był jednym z tych nowych zawodników Górnika, który zawodził i ostatnio był jedynie rezerwowym. Wydawało się nawet, że w klubie położono już na nim krzyżyk, tymczasem dzisiaj trener Jan Urban znalazł dla niego miejsce w podstawowym składzie na mecz ze Śląskiem Wrocław i był to... świetny ruch. 21-latek od początku był aktywniejszy od najskuteczniejszego napastnika drużyny Luki Zahovica i pierwszy doszedł do dobrej sytuacji strzeleckiej: po dobrym zwodzie w polu karnym uderzył celnie na bramkę, ale trochę zbyt słabo. Za to w 34 minucie zrobił już wszystko tak jak trzeba! Lewą stroną boiska ruszył Erik Janża i idealnie, naprawdę idealnie, zagrał w pole karne: piłka ominęła dwóch obrońców i dotarła właśnie do Buksy, który z wyskoku (patrzcie na zdjęcie Dariusza Hermiersza) „skontrował” ją w przeciwległy róg bramki. Nasz napastnik pokazał w tej sytuacji naprawdę wielki kunszt.
Więcej…
|
|
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora
piątek, 08 listopada 2024 08:33
|
Obecny sezon piłkarski jeszcze nie osiągnął półmetka, a zarząd Górnika już myśli o kolejnych rozgrywkach. Dlatego właśnie przedłużył kontrakt z kluczowym obrońcą Rafałem Janickim. Na mocy podpisanej nowej umowy piłkarz ten będzie reprezentował barwy naszej drużyny do końca sezonu 2025/2026. 32-latek pojawił się w Zabrzu w połowie lipca 2021 roku, z miejsca stając się podstawowym graczem Górnika. Obecnie ma na koncie 94 mecze w naszej drużynie (w tym dziewięć w bieżącym sezonie), w których zdobył cztery bramki i zanotował jedną asystę. Dodajmy, że tak w ogóle to na ekstraklasowym poziomie zaliczył aż 362 mecze, bo wcześniej grał także w Lechii Gdańsk, Lechu Poznań, Wiśle Kraków i Podbeskidziu Bielsko-Biała.
Więcej…
|
|
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora
niedziela, 27 października 2024 20:02
|
Dzisiaj Górnik znów grał mecz i znów wygrał. Zwycięstwo w Łodzi było drugim z rzędu w ekstraklasie i drugim w tym sezonie na wyjeździe (po długiej, licznej od sierpnia, przerwie), ponadto w drugim spotkaniu z rzędu gola zdobył Damian Rasak (znów przepięknego). I akurat on swoje passy nie przedłuży w następnym spotkaniu, bo w końcówce gry z Widzewem został ukarany żółtą kartka i w kolejnym meczu – u siebie z mistrzem Polski, Jagiellonią Białystok – będzie pauzował. Szkoda, bo nasz pomocnik jest obecnie w naprawdę wybornej formie, zwłaszcza strzeleckiej. W Łodzi popisowo uderzył z woleja po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Erika Janży. Czekał cierpliwie w narożniku pola karnego na piłkę i kropnął fałszem! Piłkę próbował głową wybijać jeszcze łodzian Mateusz Żyro, ale jedyne co zdołał zrobić to minimalnie zmienić jej lot. Kilka minut wcześniej ten obrońca jednak udanie wybił piłkę sprzed linii bramkowej po strzale Taofeeka Ismaheela, a w międzyczasie do siatki trafił Kamil Lukoszek, jednak sędziowie VAR przy podaniu do niego dopatrzyli się liczonego naprawdę w centymetrach spalonego. Jak węc widać gol Rasaka nie był dziełem przypadku, a efektem rosnącej z minuty na minutę przewagi Górnika. Co było jednak dlka kibiców dużym zaskoczeniem, bo faworytem meczu był na pewno Widzew, słynący z ultraofensywnej, opartej na skutecznym pressingu, gry na swoim boisku. Trener Jan Urban przygotował jednak na to zespół bezbłędnie, m.in. pozostawiając na ławce rezerwowych Lukasa Podolskiego, który ostatnio jest w wysokiej formie, ale nie jednak w walce o każdy metr boiska lepiej sprawdzają się inni.
Więcej…
|
|
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora
sobota, 21 września 2024 22:13
|
Górnik miał ostatnio fatalną passę, bo nie dość, że przegrał trzy mecze z rzędu, to w dodatku grał w nich w sposób nie napawający optymizmem. Ale koniec z tym! Dzisiaj wieczorem na Arenie Zabrze znów oglądaliśmy Górnika, takiego jakiego chcemy zawsze oglądać, a pomocną dłoń do naszej drużyny wyciągnął GKS Katowice. Wiadomo, że na prawdziwych przyjaciół w biedzie można liczyć. Obydwa kluby - chyba może bardziej ich kibiców - łączą przyjazne relacje, które od tej jesieni znów można pielęgnować w ekstraklasie, wszak GKS wrócił do niej po 19 latach przerwy. W Zabrzu jednak goście nie zaprezentowali bynajmniej wysokiego poziomu i na ich tle Górnik mógł po prostu błyszczeć i to od pierwszych chwil. Zabrzanom kamień z serca (ewentualna czwarta porażka z rzędu mogła wywołać w klubie turbulencje) spadł już w 4 minucie, kiedy to szybki atak przeprowadzony prawą stroną wykończył pewnym strzałem wymierzonym tuż przy słupku Lukas Podolski. Był to jego pierwszy gol od... lutego, kiedy to trafił do siatki w innym derbowym meczu (z Piastem Gliwice). Nasz lider, który nie miał do tej pory udanego sezonu, dobił też rywala w II połowie, trafiając na 3-0. W międzyczasie zaś bramkę zdobył także obrońca Josema.
Więcej…
|
|
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora
wtorek, 17 września 2024 09:50
|
Po ponad roku czasu - poświęconym zarówno na leczenie kontuzji, jak i grę - piłkarz Filipe Nascimento odchodzi z naszego zespołu. Jak już wyszło na jaw po meczu w Motor Lublin - Górnik, kiedy to trener Jan Urban przyznał, że zawodnika nie ma z zespołem, bo przebywa na testach medycznych w nowym klubie, 29-latek przeniósł się do egipskiego Ittihad Alexandria SC. Zabrzański klub nie podaje ile i czy w ogóle zarobił na tym transferze.
Więcej…
|
|
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora
piątek, 06 września 2024 10:45
|
|
We wtorek Górnik zakończył wypożyczenie Soichiro Kozukiego, ale że w klubie zawsze musi być jakiś Japończyk (wcześniej byli Kanji Okunuki, a potem Daisuke Yokota) to zabrzański klub na gwałt musiał wykonać jakiś ruch: no i dziś z samego rana ogłosił, że nowym kandydatem na idola zostaje Yosuke Furukawa. To 21-letni zawodnik, który ma na koncie 76 oficjalnych spotkań w barwach klubu Jubilo Iwata, w których zdobył siedem goli i zanotował sześć asyst. W J1 League (najwyższej lidze japońskiej) zadebiutował dwa lata temu i już w pierwszym sezonie, choć był głównie rezerwowym, zdobył dwie bramki. Po spadku swego klubu do drugiej ligi grał już znacznie więcej, choć wciąż był tylko dżokerem. Jubilo Iwata wrócił do ekstraklasy i w trwających obecnie rozgrywkach, a zaznaczmy, że w Japonii tam gra się inaczej niż w Europie, bo w systemie wiosna-jesień, zaliczył 24 występy w J1. Pod względem liczb, ostatnie miesiące są dla niego udane. Pierwszą bramkę w tym sezonie zdobył pod koniec czerwca w niezwykle spektakularny sposób, dryblując przed strzałem na całej długości połowy przeciwnika. Gol ten został wybrany trafieniem miesiąca J1, a Furukawa otrzymał nagrodę dla najlepszego młodego piłkarza. W sierpniu dołożył kolejną bramkę i asystę. Jest więc jak najbardziej w grze!
Więcej…
|
|
|
|
|
|
|
Strona 5 z 285 |
|
|
|
SZYBKA POŻYCZKA
Z KOMORNIKIEM 32/260-00-33,
516-516-611, Pośrednik CDF S.C.
firmy MATPOL
FINANSE Sp. z o.o
|
|