Porzuciła niemowlę Email
Wpisany przez Przemysław Jarasz napisz do autora    czwartek, 31 marca 2011 12:39

 

ROKITNICA. Zarzut narażenia 7-miesięcznego dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu usłyszała 21-letnia mieszkanka Rokitnicy. Kobieta będąc pod wpływem alkoholu, na widok nadjeżdżającego radiowozu, porzuciła wózek z niemowlęciem i uciekła ukryć się do koleżanki. Teraz grozi jej do pięciu lat więzienia.

Choć do incydentu doszło w piątkowy wieczór, policja dopiero dziś o nim poinformowała. Jak wynika z relacji Marka Wypycha, rzecznika prasowego zabrzańskiej komendy, samotnie wychowująca 7-miesięcznego syna kobieta była kompletnie pijana, gdy o godz. 22.30 przy ulicy Krakowskiej zauważyła zbliżający się w jej kierunku policyjny samochód. Wtedy własnie uciekła w popłochu porzucając dziecko.

- Policjanci zaopiekowali się nim, po czym przekazali je siostrze rodzicielki. Matkę po zatrzymaniu osadzono w Policyjnej Izbie Zatrzymań. Badanie stanu jej trzeźwości wykazało blisko 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu - relacjonuje Wypych.

Opisane zdarzenie nie jest pierwszym incydentem z udziałem tej samej rokitniczanki. Pod koniec lutego, w czasie przeprowadzonej przez mundurowych z Komisariatu V Policji w Zabrzu interwencji domowej, stwierdzono u kobiety ponad 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Właśnie od tego czasu widok pojawiającego się w okolicy patrolu jest dla kobiety swoistym alarmem do ucieczki. Jak widać, bardzo zgubnym w skutkach.

 
Zobacz także

» Przy wychodzeniu z autobusu...

KOMUNIKACJA. Do wypadku doszło przy ulicy Jordana 71. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 85-letnia pasażerka autobusu wysiadając na przystanku, nie zdążyła opuścić pojazdu i została przytrzaśnięta drzwiami. Gdy 62-letni kierowca autobusu...

» Radni nie potrafią prawidłowo głosować? Pokochał i dusił. Dworzec będzie w nowym miejscu? Głos już do kupienia i czytania!

TYGODNIK LOKALNY. 62-latek zadurzył się w młodej sąsiadce. Podsłuchiwał ją, aż w końcu wparował do jej mieszkania i zaczął ją molestować. Na szczęście na pomoc ruszył młody brat ofiary... O tym w tekście KOCHAŁ I DUSIŁ w...

» Tragiczny finał poszukiwań

POLICJA. Zakończył się czternasty dzień poszukiwań 50-letniego zabrzanina. Wczoraj odnaleziono jego ciało. W poszukiwaniach brali udział policjanci z zabrzańskiej komendy, katowickiego oddziału prewencji, strażacy oraz...

» Podpalacz aut aresztowany, dlaczego zawaliła się hala, minister Czarnek w Zabrzu, bliźniaczki zrezygnowały z walki. Nowy Głos już do kupienia i czytania!

TYGODNIK LOKALNY. Już po niespełna miesiącu śledztwa policja zatrzymała mieszkańca Grzybowic podejrzanego o seryjne podpalenie w Zabrza ponad dwudziestu samochodów. Czym posłużył się przy podkładaniu ognia, co go zdradziło? O tym na...

» Dr Alicja Pigoń–Węgiel, ceniona i lubiana założycielka Hospicjum Domowego w Zabrzu, zginęła na pasach pod kołami samochodu

NASZE DROGI. Śmierć na miejscu poniosła potrącona na przejściu dla pieszych 76-letnia, niezwykle ceniona w Zabrzu lekarka – dr Alicja Pigoń – Węgiel (na zdjęciu stoi z prawej). Tragedia rozegrała się około godz. 20.20 w ubiegły...
 

FACEBOOK

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA