Zabierają nam sprzęt! - rozmowa z Andrzejem Chwilukiem, członkiem rady krajowej Związku Zawodowego Górników w Polsce o ostatnich wydarzeniach w górnictwie Email
Wpisany przez Elżbieta Skwarczyńska-Adryańska napisz do autora    sobota, 31 stycznia 2015 11:49

chwilukTRZY NA CZY. ANDRZEJ CHWILUK (53 lata) – członek rady krajowej i przewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce w kopalni Makoszowy. Absolwent Wyższej Szkoły Zarządzania w Warszawie. Pracę w górnictwie zaczynał na Węgrzech, a w kopalni Makoszowy pojawił się w 1979 roku, jako ślusarz. Potem osiągał kolejne szczeble kariery, obecnie jest też członkiem Europejskiego Komitetu Społecznego w Brukseli. Jego priorytetami są rodzina i praca. Żonaty z pielęgniarką, ma dwie córki i dwie wnuczki. Na hobby, którym jest pracowniczy ogród z setką własnoręcznie wyhodowanych krzewów róż, ma ostatnio coraz mniej czasu.

- Czy jest pan zadowolony z podpisanego porozumienia z rządem?

- Oczywiście i to nie tylko z powodu uratowania naszej kopalni i miejsc pracy. To, że rząd ustąpił jest początkiem narodzin społeczeństwa obywatelskiego. Górnicy upomnieli się o swoje, ale nie załatwia to sprawy innych, wykorzystywanych przez ostatnie lata grup społecznych. Jako związkowcy będziemy nadal wspierać ich słuszne roszczenia. Bo w naszym kraju nawet prawo działa w interesie silnych. To absurd, że ci którzy doprowadzili kopalnie na skraj bankructwa, nadal mają poparcie rządu, a od „zwykłych” górników, którzy pracowali w pocie czoła na ich pensje, żąda się wyrzeczeń.

- Czy demonstracja pod Domem Muzyki i Tańca w Zabrzu nie wymknęła się wam spod kontroli?

- To nie górnicy, a narodowcy, którzy dołączyli do naszego pochodu rozpętali tę awanturę. Swój udział w eskalacji niepożądanych zdarzeń miała niestety też policja, jednak nie zabrzańska, z którą świetnie współpracowało nam się od początku strajku, dzięki czemu wszystkie poprzednie demonstracje przebiegły spokojnie. Wrogość demonstrantów wywołały uzbrojone oddziały prewencji, stając naprzeciw tłumu i przywołując części z nas skojarzenia ze stanem wojennym. Kolejny błąd popełnił pilotujący nas radiowóz, który wpuścił platformę z koordynującymi marsz związkowcami pomiędzy barierki. Po ogłoszeniu przez nas rozwiązania pochodu, nie byliśmy w stanie wyjechać spod DMiTu (wjazd był tylko z jednej strony). By opuścić teren musieliśmy „przepychać” się przez tłum, co stwarzało dodatkowe zagrożenie. Ci z prewencji „zepchnęli” tłum, w którym jakimś cudem znalazły się też matki z dziećmi na schody, tak, że kilka osób spadło, dotkliwie się tłukąc. Gdy górnicy i ich rodziny odmaszerowali już spod budynku, na placu zostali sami „zadymiarze”.

- Czy oddzielona od Sośnicy, ponoć „nierentowna” kopalnia Makoszowy, ma szanse na szybkie wyjście na prostą?

- Kopalnia Makoszowy w ciągu miesiąca, bez dodatkowych nakładów mogłaby przynosić zyski, gdyby nie działania dyrektora Grzegorza Mendakiewicza, który z niezrozumiałych dla nas względów od poniedziałku wyprowadza z niej sprzęt i ludzi. Już wcześniej urobek transportował na kopalnię Sośnica, podczas gdy nasz zakład przeróbczy nie dostawał surowca. Podejrzewamy, że robił to pod dyktando zwierzchników, by udowodnić, że Makoszowy jest nierentowna. Górnicy meldują nam, że obecnie podziemnymi korytarzami transportuje się na tamtą kopalnię elementy obudów ścianowych i ringi niezbędne do fedrowania, choć na Sośnicy nawet nie ogłoszono przetargu na kombajn, a nasz za chwilę stanie, bo nie będzie można uzbrajać ścian. Jeśli ten proceder nie ustanie, pojedziemy do Warszawy, by uświadomić ministrowi i pani premier, co tu się wyprawia. Górnicy sami nie mogą na dole zablokować tej wywózki, bo momentalnie zostaliby wyrzuceni z pracy.

 
Zobacz także

» Przywróćmy Zabrze mieszkańcom. Rozmowa z radnym MIROSŁAWEM DYNAKIEM, jednym z zabrzańskich liderów ugrupowania marszałka Kornela Morawieckiego – „Wolni i Solidarni”

OGŁOSZENIE. - Dla wielu obserwatorów życia publicznego Zabrza wielkim zaskoczeniem, ale i rozczarowaniem był fakt, iż tutejsze struktury Kukiz’15 dosłownie w ostatniej chwili nie wystawiły pana jako swego kandydata do wyborów...

» Szef Górnika odwołuje sie od wyroku, a piłkarze "uciekają", posłowie zaś zarabiają grube pieniądze. Nowy Głos już do kupienia i czytania!

TYGODNIK LOKALNY.  Najnowsze wydanie Głosu Zabrza i Rudy Ślaskiej już do czytania a w nim polecamy: SĄD NAD PREZESEM - dlaczego szef Górnika Zabrze nie przyjął "symbolicznego" wyroku za spowodowanie kolizji prowadząc auto mimo zatrzymanego...

» Rekolekcje Wielkopostne pod ziemią

WIELKANOC. Kopalnia Guido zaprasza na Rekolekcje Wielkopostne do kaplicy świętej Barbary (na zdjęciu) na poziomie 170 metrów pod ziemią. Rekolekcje Wielkopostne poprowadzi ks. dr Stanisław Puchała w dniach 22 , 23, 24 marca. Ze względu na...

» Chóralne kolędowanie pod ziemią

KONCERT. Dziś o godz. 18, na poziomie 320 w Kopalni Guido, wystąpi Zabrzański Chór Młodzieżowy Resonans con tutti. Zjazdy zaplanowano już od godz. 17. Bilety kosztują 10 złotych. W programie wieczoru kolędy oraz inna muzyka...

» W kopalni Guido imprez moc i siła

BARBÓRKA POD ZIEMIĄ. 3 grudnia o godz. 19, z okazji Barbórki, kopalnia Guido  organizuje 320 metrów pod ziemią koncert brytyjskiego zespołu Public Service Broadcasting. To brytyjskie trio, które ma na swoim koncie nagranie albumu o...
Reklama
REKLAMA
 

Idź, zobacz, posłuchaj

Nasi piłkarze

gdzie: Galeria Cafe Silesia, ul.  3 Maja 6, tel. 32 777-05-01

kiedy: do października


Więcej …
 
Wirtualne zwiedzanie

Zobacz historię Głosu

Więcej …
 

FACEBOOK

Reklama
REKLAMA