Gra tygodnia (13): Far Cry 5: Zombie atakują. Fantasmagorie reżysera Guy`a Marvela Email
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora    wtorek, 18 września 2018 18:25

 

RECENZJA. Twórcy gier elektronicznych robią wiele, aby jak najdłużej utrzymać zainteresowanie swoją produkcją, stąd dokładane na bieżąco do rozgrywek gratisowe zadania, a przede wszystkim duże i dodatkowo płatne dodatki (dostępne pojedynczo lub w pakiecie tzw. przepustki sezonowej), które są ciągiem dalszym przygód głównej postaci albo rozwijają poboczne wątki czy przybliżają losy drugoplanowych bohaterów. Tym ostatnim tropem poszli producenci Far Cry 5, którzy w trzech kolejnych dodatkach postawili na trzy inne postacie. Pod koniec ubiegłego miesiąca (28 sierpnia) światło dzienne ujrzała część poświęcona reżyserowi Guy`owi Marvelowi, który w podstawowej wersji gry dał się nam poznać – w zadaniu Cisza na planie – jako apologeta tyleż mocnego, co oferującego niewyrafinowaną rozgrywkę kina. Tak, chodzi o zombie. Na szczęście twórcy od pierwszych chwil ustawiając się w roli prześmiewczych epigonów wyeksploatowanej do cna tematyki.

KAMERA, AKCJA! Tym razem nie mamy do czynienia z sekwencją misji do wyboru, lecz siedmioma, następującymi po sobie epizodami, w których nasz narrator nagabuje hollywodzkich producentów filmowych, oferując scenariusze, których zrealizowanie ma dać fortunę. Snute historie są gatunkowo zróżnicowane, od typowego filmu wojennego horrorów po romans, ale łączy je to, że w każdym występują nieumarłe stwory, które należy taśmowo eliminować. Do dyspozycji mamy więc pokaźny arsenał pistoletów, karabinów i strzelb oraz rozsiane w świecie filmu magazyny z amunicją (a także jednym na epizod rodzajem superbroni) i całą galerię nieumarłych, wśród których najliczniejsi są biegający bez ładu i składu – ale jednak zawsze w naszym kierunku – wyłupiacze (tak, to od kształtu oczu), ale także prawdziwi zapaleńcy (to od żarzących się czerepów), a także yeti czy… smok.

CIĘCIA I PRZEBITKI. Bywa więc straszno, ale o wiele częściej śmieszno. Ekranu wcale nie zalewa czerwień krwi, lecz intensywna żółć, bowiem genezą całego zła jest tajemnicza breja, która sącząc się z pojemników zamienia ludzi w potwory. Jest wiele strzelania, tym więcej im więcej zabijamy wrogów, gdyż za każdego położonego trupem trupa otrzymujemy życiodajny zastrzyk amunicji. Słowem nie chodzi w tej grze o nic więcej niż o opróżnianie magazynków i czerpanie radości z masakrowania przeciwników. Całość okraszona jest dowcipem, czasem ciężkim, ale dla podkreślenie, że to wszystko nie jest bynajmniej na serio.

NAPISY KOŃCOWE. Nie każdemu tej rodzaj gry przypadnie do gustu, wielu może nawet szybko znudzi, ale na pewno pasuje do świata Far Cry 5, który okazał się nad wyraz bogaty. Po przygodach w Hope County mieliśmy bowiem najpierw niesamowity powrót na tropikalną wyspę, potem  była żołnierska tułaczka w Wietnamie i wypad w kosmos, a skończyło się właśnie na zombie. Komu mało, ten może spróbować tzw. nowej gry+, którą również wprowadzono do Far Cry 5 pod koniec wakacji. Jak w wielu innych produkcjach umożliwia ona ponowne przejście fabuły gry, jednak z zachowaniem osiągniętych do tej pory postępów, a więc umiejętności, broni i wszelkiego rodzaju zasobów. Przy okazji wprowadzono także nowy poziom trudności – infamous (wrogowie zadają więcej obrażeń i sami mają dwa razy więcej zdrowia). Zabawa więc trwa nadal i jeszcze potrwa, póki nie pojawi się kolejna gra spod znaku Far Cry, a więc serii która bawi i ekscytuje graczy już od ponad czternastu lat.

Przepustkę sezonową do gry Far Cry 5, w skład której wchodził także dodatek Zombie atakują udostępniła naszej redakcji firma Ubisoft

 

 

 
Zobacz także

» Gra tygodnia (12): Far Cry 5: Marsjańska pułapka. Kosmiczne jaja

 RECENZJA. Od premiery gry minęło już blisko pięć miesięcy, jednak rozgrywka ta (na playstation4, xbox one lub komputery osobiste) wciąż funkcjonuje w świadomości graczy, o co dbają jej producenci podsuwając co jakiś czas do zabawy...

» Gra tygodnia (11): The Crew 2. Stany, Stany fajowa jazda!

 RECENZJA. Wyścigowa gra The Crew 2 (dostępna na konsole playstation4 i xbox one oraz komputery osobiste) oferuje pełną wolność, bo w czasie jazdy możemy pojazdy – lądowe, powietrzne, wodne – zmieniać jak rękawiczki. Jest jednak...

» Gra tygodnia (8): Far Cry 5: Mroczne godziny. Good bye, Wietnam!

RECENZJA. Premiera była jednym z wydarzeń wiosny na rynku gier, a lato upłynie nam pod znakiem dodatków do tej rozrywki. Pierwszy z nich, a więc Mroczne godziny, ukazał się na początku miesiąca, a kolejne odcinki zaplanowano na końcówkę...

» Gra tygodnia (5): Assassin's Creed Rogue Remastered. Jak to jest być templariuszem!?

 RECENZJA. Asasyni i templariusze nie dają o sobie zapomnieć. Choć najnowszą częścią popularnego cyklu Assassin's Creed pozostaje wciąż ubiegłoroczne Origins, ze swoimi dodatkami, w tym jednym , to jednak jeszcze świeższą produkcją...

» Gra tygodnia (4): Far Cry 5. Witajcie w Hope County i miejcie nadzieję na szaloną zabawę!

RECENZJA. Hope County, stan Motana, Stany Zjednoczone Ameryki... To mógłby być raj na ziemi, gdyby ktoś nie wziął tego życzenia zbyt dosłownie. Farmerzy prowadzili tu życie podobne do , aż do chwili, gdy w ich okolicę ze swoimi wyznawcami...
 

FACEBOOK

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA