Ta instalacja będzie bezwonna...? Email
Wpisany przez Jakub Lazar napisz do autora    czwartek, 16 lipca 2020 14:10

Plany budowy ultranowoczesnej spalarni śmieci w pobliżu Zabrza nabierają realnego kształtu. Rudzki magistrat wydał decyzję środowiskową dla Ekologicznego Centrum Odzysku Energii (czyli nowoczesnej i ekologicznej spalarni śmieci), którego budowę nieopodal granicy z Zabrzem i przy DTŚce planuje prywatny inwestor. W dokumencie liczącym 150 stron i podpisanym 30 czerwca zawarte zostały wymagania oraz obowiązki, które musi spełnić inwestycja. Dotyczą one emisji zanieczyszczeń do atmosfery, uciążliwości odorowych i akustycznych oraz zagospodarowania odpadów powstających po procesie spalania.


Tymczasem nic o nowej inwestycji planowanej niemal „za płotem” i mogącej wpłynąć na jakość życia nie wiedzą mieszkańcy zabrzańskiego Zaborza. – Ja sam się dowiedziałem o tej inwestycji dopiero niedawno z wiadomości radiowych. Naszych mieszkańców też nikt się nie pytał o zdanie, bo konsultacje społeczne przeprowadzono wyłącznie w Rudzie Śląskiej – mówi Przemysław Juroszek, zabrzański radny z Zaborza.
Władze miejskie Rudy Śląskiej jednak uspokajają: – Żeby wybudować instalację, inwestor musi spełnić wszystkie zapisane wymagania, a także wypełnić warunki wskazane w raporcie o oddziaływaniu na środowisko. Przypomnę, że normy emisji spalin dotyczące tego typu instalacji są wielokrotnie bardziej rygorystyczne od obowiązujących w przypadku elektrociepłowni klasycznych – podkreśla wiceprezydent Krzysztof Mejer.
Przypomnijmy, że temat ECOE ruszył w 2016 roku. Wszczęte wówczas postępowanie administracyjne związane z wydaniem decyzji środowiskowej dotyczyło projektu, który w pewnych punktach różnił się od aktualnie planowanej inwestycji. Przede wszystkim zakładana była większa wydajność – 180 tys. ton rocznie. Miała powstać również instalacja do waloryzacji żużli, nieobecna w aktualnych planach.
Aktualny wniosek inwestora zakłada budowę w rejonie Drogowej Trasy Średnicowej i ul. Zabrzańskiej (dzielnica Ruda, przylegająca do Zaborza) zakładu, składającego się z instalacji termicznego przekształcania odpadów, wyposażonej w jedną linię spalania zasilaną paliwem z odpadów, wysuszonymi osadami ściekowymi o nominalnej wydajności 120 tys. ton na rok oraz instalacji suszenia komunalnych osadów ściekowych o takiej samej wydajności.
Wydanie obecnej decyzji poprzedzone m.in. rozprawą administracyjną z udziałem mieszkańców oraz zainteresowanych stowarzyszeń, która odbyła się w listopadzie ubiegłego roku. – Cały ten proces był jawny, a mieszkańców na bieżąco informowano o planach inwestora – przypomina wiceprezydent Mejer. – Wszystkie zgłoszone uwagi i wnioski były szczegółowo analizowane i brane pod uwagę.
A czy spytano zabrzan i służby miejskie co myślą o takiej inwestycji? - Do nas żadne oficjalne pismo nie trafiło. Ale też nikt nie musiał się nas pytać o zgodę, jeśli działka planowanej inwestycji nie sąsiaduje bezpośrednio z Zabrzem. A czy przedsięwzięcie może być uciążliwe odorowo dla naszego miasta? To już zależy od kultury pracy. To będzie zapewne bardzo nowoczesna spalarnia z zamkniętym obiegiem powietrza i specjalnymi filtrami. Więc przy stosowaniu wszelkich nakazanych rozwiązań nie powinno śmierdzieć. A z punktu widzenia ekologii kluczowe jest pytania o to, gdzie trafią popioły zawierające dużą ilość metali ciężkich – mówi Janusz Famulicki, naczelnik wydziału ekologii UM w Zabrzu.
Urząd Miejski w Rudzie Śląskiej przyznaje, że nikt mieszkańców Zabrza ani tutejszych władz miejskich nie informował w tej sprawie i nie pytał o zdanie. Podobnie jak Zabrze nie konsultowało się z Rudą Śląską budując nowy blok elektrociepłowni Fortum, spalającą przetworzone odpady. Jednakże władze Rudy Śląskiej uspokajają, że określone w decyzji środowiskowej zabezpieczenia dotyczą przede wszystkim właśnie minimalizacji emisji substancji do powietrza oraz wyeliminowania zagrożenia odorowego, m.in. instalacja ma być wyposażona w węzeł oczyszczania spalin, natomiast stanowiska rozładunkowe oraz bunkier na odpady zlokalizowane zostaną w zamkniętym budynku, wyposażonym w system wentylacji mechanicznej, zapewniającej zasysanie powietrza z hali rozładunkowej i bunkra. Ponadto instalacja ma być wyposażona w stację dezodoryzacji. Co równie ważne, instalacja termicznego przekształcania odpadów ma być wyposażona w instalację monitoringu i kontroli poziomu stężeń substancji zanieczyszczających w spalinach. Aktualne wyniki emisji mają być publikowane na ogólnie dostępnej stronie internetowej oraz wyświetlane na specjalnej tablicy świetlnej umieszczonej przed bramą zakładu.
Sama decyzja środowiskowa wydana została po przeanalizowaniu raportu o oddziaływaniu na środowisko oraz w oparciu o uzgodnienie warunków realizacji eksploatacji przedsięwzięcia, zawartych w postanowieniu Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Katowicach, a także  dyrektora regionalnego Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie w Gliwicach oraz opinie Marszałka Województwa Śląskiego, a także Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Rudzie Śląskiej. Dodatkowo przedsięwzięcie ma być realizowane zgodnie z zapisami planu gospodarki odpadami dla województwa śląskiego na lata 2016 - 2022 i jego aktualizacji.
W decyzji określono również wytyczne dotyczące procedur stosowanych w zakładzie. I tak w przypadku wystąpienia zakłóceń w procesach technologicznych lub w pracy urządzeń ochronnych ograniczających emisję, powodujących przekraczanie standardów emisyjnych, instalacja najpóźniej do czterech godzin ma być zatrzymana. Kolejne obostrzenie dotyczy spadku temperatury w komorze spalania. Gdy będzie ona niższa niż 850 stopni Celsjusza, podawanie odpadów do instalacji albo urządzeń ma być natychmiast wstrzymane.
Niezwykle istotne w kontekście bezpieczeństwa jest nałożenie na inwestora obowiązku przeprowadzenia tzw. analizy porealizacyjnej. - Po upływie roku eksploatacji instalacji musi on wykonać analizę,  porównującą ustalenia zawartye w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko i w decyzji środowiskowej z rzeczywistym oddziaływaniem przedsięwzięcia na środowisko i działaniami podjętymi w celu jego ograniczenia – informuje wiceprezydent Mejer.
Wydana przez rudzki magistrat decyzja nie jest ostateczna. Stronom oraz jednej organizacji ekologicznej działającej na prawach strony przysługuje prawo odwołania do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach. Dopiero decyzja ostateczna pozwoli inwestorowi na złożenie wniosku o uzyskanie pozwolenia na budowę dla inwestycji.

Tekst ukazał się w Głosie Zabrza i Rudy Śląskiej (nr 29 z 16 lipca 2020 roku) na kolumnie W STRONĘ NATURY, która jest współfinansowana przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Treści zawarte w publikacji nie stanowią oficjalnego stanowiska organów Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

 
Zobacz także

» glos-51-2025

» Podolski współwłaścicielem Górnika, podsumowanie 100 dni rządów prezydenta Żbikowskiego, rzeź zwierząt na budowie, w Zabrzu wydobyto ostatnią tonę węgla. Głos już do kupienia i czytania!

TYGODNIK LOKALNY. W oczekiwaniu na finał prywatyzacji , Podolski wszedł do Górnika bocznymi drzwiami jako UDZIAŁOWIEC MNIEJSZOŚCIOWY. Poprzez swoją firmę nabył 8,3 procent akcji klubu od Allianz. A zatem piłkarz jest już oficjalnie  i...

» Staranował radiowóz, tyle na nowym stanowisku zarobi były wiceprezydent, kolejny pożar tej samej kamienicy, jest nowy naczelnik reaktywowanego wydziału oświaty, bramkarz Górnika ma dziurawe ręce - NOWY GŁOS JUŻ DO CZYTANIA!

TYGODNIK LOKALNY. Sceny niczym z kryminalnych filmów akcji rozegrały się w Zabrzu- Rokitnicy. Podczas próby zatrzymania wielokrotnie notowany i poszukiwany przez ograny ścigania członek zorganizowanej grupy przestępczej staranował swym autem...

» NOWY GŁOS ZABRZA: Gmina przegrywa starcia z Albą. POPiS współrządzi Zabrzem. Jest nowy prezes szpitala i szef Stadionu. Hale MOSiR-u jednak muszą być sprzedane. Zamieszanie z salą kameralną Teatru Nowego

TYGODNIK LOKALNY. Jednym z największych problemów do rozwiązania przez nowych włodarzy miasta jest swoiste kukułcze jajo pozostawione przez odwołaną poprzednią prezydent. To tzw. afera śmieciowa. Co prawda przed Sądem Okręgowym w...

» Czas na Raska - Kamil Żbikowski oddał stery Lepszego Zabrza w ręce zaufanego prawnika i adwokata. Sam prezydent został honorowym członkiem stowarzyszenia

SPOŁECZEŃSTWO. 31-letni Mikołaj Rasek – mecenas i jednocześnie przewodniczący zarządu rady dzielnicy Centrum Południe - został jednogłośnie wybrany przez walne zebranie nowym prezesem lokalnego stowarzyszenia Lepsze Zabrze, które przed...
 

FACEBOOK

SZYBKA POŻYCZKA

Z KOMORNIKIEM
32/260-00-33,

516-516-611,
Pośrednik CDF S.C.

firmy MATPOL

FINANSE Sp. z o.o 


 

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA