Zwolniona za POlitykę? Była już wicekomendant Straży Miejskiej wyleciała z roboty po tym, gdy wsparła w kampanii prezydenckiej Agnieszkę Rupniewską Email
Wpisany przez Jakub Lazar napisz do autora    sobota, 04 maja 2019 08:49

SŁUŻBY MUNDUROWE. W zabrzańskiej straży przepracowała niemal 15 lat, z czego dekadę jako zastępca komendanta, a przez blisko dwa lata pełniła nawet obowiązki szefa tej formacji. Cóż takiego zrobiła Mirosława Uziel-Kisińska, że w chwili gdy jednostka ta boryka się z brakami kadrowymi, wypowiedziano jej umowę o pracę, w dodatku bez obowiązku jej świadczenia przez ostatnie trzy miesiące?

(...) Nieżyjący już komendant, Jarosław Rajda, doceniając jej kompetencje szybko awansował ją na swego zastępcę, a gdy niespełna pięć lat później poważnie zachorował, jej powierzono pełnienie jego obowiązków. Zaczęła od szukania finansowych rezerw w niedoinwestowanej jednostce i w niespełna pół roku udało jej się zredukować o połowę koszty taboru samochodowego (m.in. poprzez bardziej skrupulatne rozliczanie kosztów paliwa oraz zmianę sposobu ubezpieczenia i serwisanta służbowych pojazdów, po której to wysłużone auta nieoczekiwanie zaczęły się... znacznie rzadziej psuć). Z zaoszczędzonych środków odremontowano wnętrze komendy, a środki przeznaczone na wynagrodzenia przestały już wędrować na inne cele. – Myślałam, że moje starania zostaną docenione, ale nic takiego się nie stało. Wręcz przeciwnie, jakbym zrobiła coś niewłaściwego – wspomina zwolniona. – Czułam niechęć ze strony władz miasta, której wówczas nie rozumiałam.

Po śmierci Rajdy w styczniu 2015 roku naturalnym wydawało się, że to Kisińska obejmie po nim stery zabrzańskiej jednostki. Ogłoszono dwa kolejne konkursy (Kisińska przystąpiła do drugiego), które jednak zakończyły się fiaskiem, bo komisja uznała, że żaden z kandydatów nie spełnia stawianych przez nią kryteriów. Nowego szefa, Adama Barona mianowano dopiero za trzecim razem i to nie w drodze konkursu (...)   w noc poprzedzającą objęcie obowiązków, które bynajmniej nie były dla niego awansem (1 października 2015 roku) uległ ponoć wypadkowi, a następnego dnia złożył rezygnację, nie przedstawiając jednak żadnego dokumentu, świadczącego o chorobie. I choć miał do tego prawo, zaczęto snuć domysły o faktycznej przyczynie rezygnacji, bo kilka dni później zjawił się w dobrej kondycji na oficjalnym wydarzeniu. Po półtora miesiąca obowiązki objął obecny komendant, Zbigniew Juskowiak, mianowany również poza konkursem (...)  Nieoczekiwanie po powrocie szefa z wyjazdu zagranicznego dostała upomnienie, uzasadnione „pozostawieniem jednostki na kilka godzin bez nadzoru i wykorzystaniem w tym czasie służbowego samochodu do celów prywatnych”.

– Faktycznie w tym czasie, podobnie jak wielokrotnie wcześniej, wraz z kierowniczką jednego z rejonów, dokonywałyśmy prewencyjnej kontroli, będąc jednocześnie w stałym kontakcie telefonicznym z jednostką – tłumaczy. Na odwołanie złożone od tej kary (którą przywołano jako jeden z powodów późniejszego zwolnienia) Kisińska do dziś nie dostała odpowiedzi. – Od szefa usłyszałam jedynie, że były „naciski z góry” – twierdzi ukarana. Jednak komendant Juskowiak stanowczo dementuje, by takie słowa padły z jego ust. Jako powód zwolnienia z pracy komendant podał utratę zaufania oraz uchybienia w wykonywaniu obowiązków pracowniczych. Obok wspomnianego wydarzenia miała to być opieszałość i nierzetelność w opracowaniu instrukcji kancelaryjnej straży miejskiej, przez co dokument nie został przyjęty przez Archiwum Państwowe. (...)

Trzeci - zdaniem Kisińskiej - główny z podanych powodów zwolnienia, to pozytywna wypowiedź o kontrkandydatce urzędującej prezydent Zabrza zamieszczona w trakcie ostatniej kampanii wyborczej na prywatnym profilu tej osoby, co poczytano za brak lojalności wobec pracodawcy i organu nadzorującego oraz podważenie zasadności zwolnienia chorobowego (choć materiał nagrano w domu Kisińskiej).

- Moja wypowiedź absolutnie nie była krytyką pracodawcy, ani pani prezydent, a jedynie osobistą i pozytywną opinią na temat mojej dobrej znajomej, której dotyczyła – broni się Kisińska, która odwołując się od wypowiedzenia umowy o pracę, żąda zarazem od byłego pracodawcy finansowego zadośćuczynienia.(...)

Pełny tekst artykułu w drukowanej wersji tygodnika       





 
Zobacz także

» Był na wolności przez 15 sekund, szefowa MOSiRu ma majątek wart ponad 2 miliona złotych, awaria kotła i znów po mieście niesie się fetor, kontrowersje wokół planów budowy basenu. NOWY GŁOS JUŻ DO CZYTANIA!

TYGODNIK LOKALNY. Mieszkańcy centralnych części miasta znów zmagają się z "zapachami" śmieciowymi, które zaatakowały ze zdwojoną siłą. Jak się okazuje nie jest winna pogodą, choć długo nie było wiadomo gdzie jest źródło fetoru. W...

» NOWY GŁOS JUŻ DOSTĘPNY. Złapali skazańca po pościgu na autostradzie, czy plan zagospodarowania uratuje nas przed betonozą? Maj miesiącem Górnika. Tragedia na pasach. Urzędnicy zupełnie nie monitorują awarii oświetlenia ulicznego

TYGODNIK LOKALNY. Takiego miesiąca , jakim będzie maj, w historii Górnika nie  było do dekad. Nasz klub będący wizytówką Zabrza ma szansę wywalczyć dwa krajowe trofea, a w międzyczasie - wreszcie! - zostać sprywatyzowany. Ten...

» Górnik już prawie sprzedany, po co radny poleciał do Dallas, walka o Jadwigę trwa, wielki żelazny krzyż - świąteczny Głos już do kupienia i czytania!

TYGODNIK LOKALNY. Wszystko wskazuje na to - ale teraz to już chyba naprawdę - że prywatyzacja Górnika nastąpi lada tydzień, jeszcze w w tym miesiącu. Plan jest taki, że zgoda na sprzedaż akcji firmie LH Holdind GmBh, za którą stoi Lukas...

» Są za, a nawet przeciw… W co grają w samorządzie radni Nowego Zabrza? Będąc w koalicji, zagłosowali w kluczowej sprawie przeciw władzy miejskiej

LOKALNA POLITYKA. Nie milkną z Zabrzu echa zeszłotygodniowych, bardzo emocjonujących wydarzeń w samorządzie, czyli uchylenia przez Radę Miasta obywatelskiej uchwały antyimigranckiej (pod naciskiem rządu). Ponieważ temat odbił się bardzo...

» Gierki akredytacyjne. Gangsterzy zeznają w sądzie, że wchodzili na mecze Górnika podając się za dziennikarzy. A dla prawdziwej prasy lokalnej miejsca na trybunie gminnego stadionu czasem brak

KONTROWERSJE. Na celowniku dziwnych i niezrozumiałych prowokacji związanych z niektórymi gminnymi spółkami w Zabrzu znalazła się ponownie redakcja Głosu Zabrza i Rudy Śląskiej. Najpierw – jak już informowaliśmy – pewna agencja...
 

FACEBOOK

SZYBKA POŻYCZKA

Z KOMORNIKIEM
32/260-00-33,

516-516-611,
Pośrednik CDF S.C.

firmy MATPOL

FINANSE Sp. z o.o 


 

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA