KORONAWIRUS

koronawirus
Gra tygodnia (25): Dreams. Fabryka snów Email
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora    niedziela, 08 marca 2020 08:54

 

Dreams, czyli sny i marzenia... Gra elektroniczna pod tym tytułem, która w lutym ukazała się na wyłączność dla użytkowników konsol playstation4, nie tylko standardowo wprowadza nas w świat wyobraźni jej twórców, ale przede wszystkim zachęca, aby podzielić się z innymi własnymi wizjami. W tę grę (a właściwie gry) można bowiem tylko po prostu zagrać, ale z drugiej strony samemu tworzyć co tylko dusza zapragnie, a więc: interaktywne przygody, strzelanki, gry logiczne i tym podobne. A każde stworzone dzieło  – jeśli ktoś wierzy, że na to zasługuje - udostępnić. Dreams stworzyło to samo studio, co popularną rozrywkę dla dzieci małych i dużych, czyli trzy odsłony Little Big Planet, ale teraz mamy jednak czynienia z czymś zupełnie innym i raczej dla graczy nie tylko wytrawnych, ale też z ambicjami stworzenia czegoś swojego.

MARZENIE KONTRABASISTY Oczywiście żeby rozeznać się w możliwościach oferowanych przez Dreams, jej twórcy zaproponowali na dzień dobry kilka przykładowych, stworzonych przez siebie, produkcji, wśród nich sztandarowym jest Marzenie Arta. To klimatyczna opowieść o kontrabasiście, który pochopnie rzuca swój zespół. Powrót na łono grupy nie jest wcale taki prosty, nasz bohater musi wpierw zrozumieć, co tak naprawdę skłoniło go do odejścia, a w tym celu przychodzi mu się zmierzyć z traumami z dzieciństwa, które uosabia latający Ostrodziób. Rozgrywka jest urozmaicona, bo to w pewnych momentach łamigłówka, w innych strzelanka, w kolejnych zręcznościówka, a nawet wyścigi. Akcja rozgrywa się nie tylko na poziomie głównego bohatera, ale także w jego świecie snów, w których ten wraca do swoich wyimaginowanych przygód i z pomocą zabawek walczy ze swoimi fobiami. A to wszystko, żeby pokazać nam, że sami możemy stworzyć podobną grę, sięgając do zakamarków naszych wspomnień i wizji!

CHODŹ, POGRAJ W MÓJ ŚWIAT Żeby nam to umożliwić twórcy projektu stworzyli instrukcję, w której krok po kroku uczą nas używania udostępnionych narzędzi do tworzenia bohaterów, scenografii, poziomów rozgrywki, oprawy muzyczną. Od siebie trzeba dać tylko... pomysł na grę! To jednak wyzwanie dla najambitniejszych, bo jednak większość z nas - nie oszukujmy się - nastawiona jest na konsumpcję rozgrywki. Tej zaś w świecie Dreams - dzięki tym, którzy w niego już wsiąknęli na dobre - jest już bez liku i z każdą chwilą jej przybywa. Większość gier, w zasadzie gierek, jest raczej prosta, ale zdarzają się też już rozbudowane dzieła, nie tylko odwzorowujące kultowe gry, które już dobrze znamy, ale będące też zupełnie świeżymi inicjatywami.


CHOCHLIKOWE PODRÓŻE Żeby się w tym bogactwie odnaleźć mamy do dyspozycji chochlika (taki duży kursor) oraz wyszukiwarkę, w której po zaznaczeniu interesujących nas kategorii, otrzymujemy propozycje rozgrywek. Możemy w pełni korzystać z palety gier, a potem je oceniać, a nawet poprawiać (dodawać coś do siebie). I do nich wracać, sprawdzając, jak nasze ulubione projekty są rozwijane przez ich twórców i użytkowników. Ta kuźnia pomysłów jest też dużą szansą dla początkujących twórców, którzy mogą w tym środowisku rozwijać pomysły, z którymi chcieliby wyjść do szerszej publiczności. Może nawet kilka z nich w niedalekiej przyszłości, zdobywszy zainteresowanie i popularność, przekształci się w pełnoprawne, wysokobudżetowe gry?! Twórcy Dreams przekonują, że wymyślony przez nich projekt zaplanowany na wiele lat i systematycznie będą pojawiać się w nim nowe elementy. Z pewnością będziemy więc do niej często wracać.

Grę otrzymaliśmy od Sony Interactive Entertainment

 
 

FACEBOOK

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA