Gra tygodnia (11): The Crew 2. Stany, Stany fajowa jazda! Email
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora    czwartek, 26 lipca 2018 20:21

 

RECENZJA. Wyścigowa gra The Crew 2 (dostępna na konsole playstation4 i xbox one oraz komputery osobiste) oferuje pełną wolność, bo w czasie jazdy możemy pojazdy – lądowe, powietrzne, wodne – zmieniać jak rękawiczki. Jest jednak jedno zasadnicze ograniczenie: żeby wirtualnie szaleć po całych USA trzeba mieć jak najbardziej stały dostęp go sieci internetowej, bez tego nie można uruchomić rozgrywki! Gra bowiem jest nastawiona na wieczną rywalizację i na bieżąco uaktualnia światowe listy rekordów wszystkich oferowanych przez siebie konkurencji. 

MISTRZ KIEROWNICY UCIEKA. Konkurencje w The Crew 2 są podzielone na cztery kategorie, a każda mieści w sobie po kilka specjalności, testy oraz wyzwania fotograficzne. Do tego dochodzą wyścigi Live Extreme Series, które są typowymi trójbojami (zawody są podzielone na odcinki, które przemierzamy różnego typu pojazdami) i stanowią kwintesencję gry. Każde wykonane zadanie nie tylko przybliża nas do starcia z mistrzem danej konkurencji, ale także jest wynagradzane finansowo, a także uznaniem fanów, których - zwiększająca się z każdą naszą aktywnością liczba - pełni rolę punktów doświadczenia. W miarę wzrastania popularności pniemy się po szczeblach kariery: początkowo jesteśmy zwykłym żółtodziobem, potem stajemy się popularni, zażywamy sławny, stajemy się w końcu gwiazdą i wreszcie ikoną, ale i na tym zabawa się nie kończy: nasza ikoniczność możne wzrastać w zasadzie w nieskończoność, po drodze dodając nam punkty ułatwiające rozgrywkę, jak i gratisowe pojazdy. A wspomniane na wstępie wirtualne pieniądze? Cóż, te są nam potrzebne do chodzenia na zakupy, a od wielości modeli samochodów, motocykli, motorówek czy samolotów można dostać oczopląsu.

SZYBCIEJ, WYŻEJ, DALEJ. Konkurencje nie są trudne. Są bardzo trudne! Nawet zaopatrzenie się w najlepsze auto – koenigsegg regera (za bagatela 1,7 mln dolarów) niczego nam nie gwarantuje. Zasada jest bowiem taka, iż nasz pojazd ma określony wyjściowy, jak i finalny poziom tzw. wyczynowości. Żeby osiągnąć maksymalny rozwój pojazdu należy rasować go częściami, które mogą być zwykłe (zielone), ale też rzadkie (niebieskie) oraz epickie (różowe), a we wrześniu mają się pojawić także legendarne (może brązowe?). Dopiero pojazd zbliżony do maksymalnych osiągów, plus bonusy z ekstra-części (np. zwiększające czy szybsze odnawianie przyspieszenia nitro) pozwala nam nawiązywać walkę z konkurencję. Części wcale nie są łatwo do zdobycia: możemy je otrzymać w nagrodę za zaliczenie testu bądź udany start w wyścigach (najczęściej wystarczy plasować się na ich podium), ale możemy ich też szukać w świecie gry. O tym, że w lesie bądź na tyłach jakiegoś budynku czeka skrzynia powiadamia nas sonar w dolnym rogu ekranu, który pulsuje tym intensywniej, im bliżej jesteśmy skarbu (typowa zabawa ciepło-zimno). Prócz normalnej rozgrywki warto więc od czasu do czasu patrolować samolotem amerykańskie bezdroża, w poszukiwaniu szczęścia (nagrody odbieramy już pojazdem, który chcemy wzmocnić).

OTO AMERYKA. USA to u nas kraj jednak mało znany, a przecież jest tak różnorodny, jak dla nas całą Europa. Sumienne wykonywanie oferowanych nam przez The Crew 2 zadania pozwala nam poznać dokładnie zarówno metropolie obydwu wybrzeży, jak i amerykańską prowincję. Są więc wyścigi ulicami Nowego Jorku, bicie rekordów szybkości w Chicago, pływanie wielkimi rzekami, jak i w oceanach. Do zaliczenia jest lot koszący Wielkim Kanionem Kolorado, zjazd (i skok) ze skoczni narciarskiej w Salt Lake City, przelot pod mostem Golden Gate w San Francisco… Innego rodzaju frajdę dają zadania fotograficzne, takie jak np. wjazd na piramidę w Los Angeles, penetrowanie brzegów Missouri w poszukiwaniu wraku parowca, uchwycenie kondora w locie czy wypatrywanie wilka w biegu po ośnieżonych szczytach. Jest co robić! Choć gra potrafi irytować stopniem trudności i uproszczeniami wizualnymi, to jednak niesamowicie wciąga na dziesiątki godzin, które potem przemieniają się w doby (przypadek udokumentowany).

Kopię gry The Crew 2 udostępniła nam firma Ubisoft

 
Zobacz także

» Kibice zdobędą trofeum dla Górnika? Trwają zapisy do rozgrywek Ekstraklasa Games

 E-SPORT. Tegoroczne krajowe rozgrywki piłkarskie trwają już od 8 lutego, a niecały miesiąc później, konkretnie dzisiaj wieczorem, rusza ich komputerowa wersja: Ekstraklasa Games, czyli największy w historii turniej gry FIFA w Polsce. Tym...

» Gra tygodnia (16): Assassins`s Creed Odyssey. Grecki ogień

RECENZJA. Zapowiedź ukazania się jeszcze tej jesieni - a więc zaledwie w rok od poprzedniej, udanej części - kolejnej odsłony serii Assassin`s Creed jej fani przyjęli z rezerwą. Wydawało się bowiem, że nie sposób po tak krótkim czasie...

» Gra tygodnia (14): Marvel's Spider-Man. Król Nowego Jorku!

 RECENZJA. Któż z nas nie zna Spidermana? Jeśli nie osobiście, to przynajmniej z widzenia? Na temat Petera Parkera - chłopaka, który powziął moce zbliżające go do pająka – powstawały wpierw komiksy (od 1962 roku), a potem filmy,...

» Gra tygodnia (13): Far Cry 5: Zombie atakują. Fantasmagorie reżysera Guy`a Marvela

 RECENZJA. Twórcy gier elektronicznych robią wiele, aby jak najdłużej utrzymać zainteresowanie swoją produkcją, stąd dokładane na bieżąco do rozgrywek gratisowe zadania, a przede wszystkim duże i dodatkowo płatne dodatki (dostępne...

» Na opakowaniach gier pojawi się nowa informacja przydatna rodzicom: uwaga, mikrotransakcje!

 ROZRYWKA. Gry wideo - na komputery, konsole, smartfony - są coraz powszechniejszą formą rozrywki dla dzieci. Jako, że nie każda rozgrywka jest odpowiednia dla niepełnoletnich, producenci mają obowiązek informować o potencjalnie...
 

FACEBOOK

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA