Trwają prace nad stworzeniem sieci centrów przesiadkowych. Jej powstanie nie tylko usprawni komunikację, ale i zmniejszy emisję spalin w mieście Email
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora    czwartek, 28 lutego 2019 21:54

W STRONĘ NATURY. W miastach mamy coraz większy ruch samochodowy, co przynosi opłakane skutki dla naszego środowiska: powodowane przez niego zanieczyszczenie jest drugą, po spalaniu złego paliwa w piecach, przyczyną powstawania smogu. I nie chodzi tylko o samo „dymienie z rury”, ale także drobinki uwalniające się z opon i klocków hamulcowych, a także tzw. pylenie wtórne, czyli wzbijanie w powietrze wszystkiego, co leży na jezdni. W naszym najlepszym interesie jest więc ograniczanie użytkowania prywatnych aut, poprzez zwiększanie atrakcyjności transportu publicznego. W Zabrzu trwają właśnie prace nad uczynieniem wszelkiego ruchu (pieszego, samochodowego, rowerowego, autobusowego, tramwajowego, kolejkowego) efektywnym i przyjaznym dla mieszkańców oraz środowiska. Formalnie ta mająca wiele wymiarów inwestycja ruszyła osiem miesięcy temu i wszystko wskazuje na to, że przybierze charakter czterech centrów komunikacyjnych, z wiodącym dworcem przy ul. Goethego (zostanie gruntownie przebudowany), z których mieszkańcy mogliby szybko podróżować, zmieniając dowolnie środek transportu.

Zgodnie z zawartą 3 lipca 2018 roku umową, firma An Archi Group ma w ciągu dwudziestu dwóch miesięcy opracować koncepcję, projekty budowlane i wykonawcze tego gigantycznego przedsięwzięcia. Kontrakt został podzielony na sześć etapów, dwa pierwsze zadania już za nami. Najpierw powstał tzw. plan mobilności miejskiej określający zachowania, jak i oczekiwania komunikacyjne zabrzan, a sporządzono go na podstawie ankiet, jak i spotkań z mieszkańcami. Dokument ten stał się punktem wyjścia do tworzenia koncepcji, które z końcem roku przedstawiono do analizy urzędnikom. Początkowo zaplanowano pięć lokalizacji na centra przesiadkowe, ale szybko uznano, że Zaborze (okolice sklepu Lidl) nie ma komunikacyjnego potencjału i na placu boju pozostały cztery, umiejscowione przy ulicach: Goethego (obecny dworzec autobusowy), ul. Makoszowska/Winklera (okolice ronda), ul. Przystankowa (rejon starego dworca kolejowego) i Rokitnica (dworzec). Dla każdego z tych miejsc powstały po trzy (dla dworca przy Goethego – nawet cztery) koncepcje zabudowy.

– Teraz przedstawione propozycje są szczegółowo analizowane przez urzędników i panią prezydent – tłumaczy pełnomocnik prezydenta miasta ds. inwestorów, Rafał Kobos. – Trwają też konsultacje z organizatorami ruchu autobusowego, także międzynarodowego, i kolejowego. Wiadomo, że obecny dworzec autobusowy, jako przyszłe centrum całej sieci, zostanie gruntownie przebudowany, a zmiany w ruchu mogą swoim zakresem dotknąć teren aż do ul. de Gaulle`a. Główne cele jakie gmina chce osiągnąć to: poprawa obsługi ruchu pasażerskiego, dostosowanie do obecnych standardów i elektromobilności (ładowarki dla aut osobowych i autobusów) i oczywiście poprawa bezpieczeństwa oraz jakości życia mieszkańców.

Gmina daje sobie czas na wybranie ostatecznych wariantów do końca marca, tak by potem szybko mogły ruszyć prace nad konkretnymi już koncepcjami architektonicznymi, planowaniem hal dworcowych (z poczekalniami i punktami gastronomicznymi), postojów taksówek, stacji rowerowych, ale też nowych rozwiązań drogowych (ronda?). Musi zapaść też decyzja, do którego z centrów – przy ul. Goethego czy jednak w okolicy ul. Makoszowskiej, dobrze skomunikowanej z DTŚ i A4 - przypisać ruch dalekobieżny. Równolegle ruszą przygotowania do prac nad wnioskiem o dofinansowanie inwestycji ze środków unijnych, przy czym szacuje się, że całkowity budżet prac może wynieść nawet ponad 100 mln zł. Jeśli wszystko będzie szło równie sprawnie jak teraz, do końca roku powinny powstać też projekty budowlane i wykonawcze. Potem już pozostanie przystąpić do prac!

Wszystko po to, żebyśmy za kilka(naście) lat nie obudzili się w mieście, po którym nie da się podróżować, za to można udusić się od spalin i innych zanieczyszczeń powodowanych przez nadmierny ruch samochodowy...

 


Tekst ukazał się w Głosie Zabrza i Rudy Śląskiej (nr 9, 28 lutego 2019) na kolumnie W STRONĘ NATURY, która jest współfinansowana przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Treści zawarte w publikacji nie stanowią oficjalnego stanowiska organów Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

 
 

FACEBOOK

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA