Na spacer z nożem Email
Wpisany przez Paweł Franzke napisz do autora    środa, 30 marca 2011 13:40

ŚRÓDMIEŚCIE. Chwilę strachu przeżyli wczorajszego wieczora przechadzający się ul. de Gaulle’a zabrzanie: przez kilkadziesiąt minut młody mężczyzna spacerował z imponujących rozmiarów nożem w ręku. Stróże prawa przygotowani byli na wszystko, niezwłocznie udając się na miejsce zgłoszenia.

Po rozbrojeniu 22-letniego zabrzanina okazało się, że trudno nawiązać z nim jakikolwiek kontakt. Miał wyraźne problemy z logicznym formułowaniem myśli. Lekarz z wezwanej na miejsce karetki pogotowia podjął więc decyzję o przewiezienia mężczyzny na obserwację do szpitala psychiatrycznego. Policja zapewnia, że zabrzanin nie zdążył nikogo zatakować, ani tym bardziej nikomu nie zrobił krzywdy. Nie wiadomo jednak, jak potoczyłaby się cała sprawa, gdyby nie jeden z przechodniów, który w poczuciu odpowiedzialności zawiadomił mundurowych.  

 

 
Zobacz także

» Przy wychodzeniu z autobusu...

KOMUNIKACJA. Do wypadku doszło przy ulicy Jordana 71. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 85-letnia pasażerka autobusu wysiadając na przystanku, nie zdążyła opuścić pojazdu i została przytrzaśnięta drzwiami. Gdy 62-letni kierowca autobusu...

» Radni nie potrafią prawidłowo głosować? Pokochał i dusił. Dworzec będzie w nowym miejscu? Głos już do kupienia i czytania!

TYGODNIK LOKALNY. 62-latek zadurzył się w młodej sąsiadce. Podsłuchiwał ją, aż w końcu wparował do jej mieszkania i zaczął ją molestować. Na szczęście na pomoc ruszył młody brat ofiary... O tym w tekście KOCHAŁ I DUSIŁ w...

» Tragiczny finał poszukiwań

POLICJA. Zakończył się czternasty dzień poszukiwań 50-letniego zabrzanina. Wczoraj odnaleziono jego ciało. W poszukiwaniach brali udział policjanci z zabrzańskiej komendy, katowickiego oddziału prewencji, strażacy oraz...

» Podpalacz aut aresztowany, dlaczego zawaliła się hala, minister Czarnek w Zabrzu, bliźniaczki zrezygnowały z walki. Nowy Głos już do kupienia i czytania!

TYGODNIK LOKALNY. Już po niespełna miesiącu śledztwa policja zatrzymała mieszkańca Grzybowic podejrzanego o seryjne podpalenie w Zabrza ponad dwudziestu samochodów. Czym posłużył się przy podkładaniu ognia, co go zdradziło? O tym na...

» Dr Alicja Pigoń–Węgiel, ceniona i lubiana założycielka Hospicjum Domowego w Zabrzu, zginęła na pasach pod kołami samochodu

NASZE DROGI. Śmierć na miejscu poniosła potrącona na przejściu dla pieszych 76-letnia, niezwykle ceniona w Zabrzu lekarka – dr Alicja Pigoń – Węgiel (na zdjęciu stoi z prawej). Tragedia rozegrała się około godz. 20.20 w ubiegły...
 

FACEBOOK

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA