Reklama
REKLAMA
Po samobójczym skoku do rzeki desperat sam wyszedł na brzeg. Kłótnia z partnerką doprowadziła go do rozpaczy i... więzienia Email
Wpisany przez Przemysław Jarasz napisz do autora    poniedziałek, 07 sierpnia 2017 15:35

INTERWENCJE. Poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości mężczyzna, chciał popełnić samobójstwo skacząc do Bytomki. Desperat wybrał jednak zbyt nisko usytuowany mostek i zbyt płytką wodę do skutecznego zrealizowania swych zamiarów. Nietrzeźwy, który o własnych siłach wyszedł z rzeki, został przewieziony do szpitala na obserwację. Jak się okazało, przyczyną próby samobójczej była jednak nie perspektywa rychłego więzienia, lecz nieporozumienie z życiową partnerką.

 

Cała akcja rozegrała się w sobotnie przedpołudnie. Zabrzańska policja została zaalarmowana przez kobietę, która zauważyła mężczyznę stojącego za barierą niewielkiego mostku. 35-latek wygrażał się, że popełni samobójstwo skacząc do Bytomki i tak też zrobił.

- Jednakże w miejscu, gdzie mężczyzna wpadł do wody, było jej niewiele ponad metr. Na miejsce zostali skierowani policjanci, a także służba medyczna. Mężczyźnie nic się nie stało. Okazało się, że wcześniej pokłócił się z konkubiną i to miał być główny powód jego czynu. Policjanci ponadto ustalili, że desperat poszukiwany jest do ustalenia miejsca pobytu przez prokuraturę z Kędzierzyna – Koźla i do odbycia kary pozbawienia wolności przez sąd w Rudzie Śląskiej – informuje Agnieszka Żyłka z komendy policji w Zabrzu.

 
Reklama
REKLAMA
 

Idź, zobacz, posłuchaj

Historia dworców kolejowych

gdzie: Galeria Cafe Silesia, ul.  3 Maja 6, tel. 32 777-05-01

kiedy: od 16 września


Zabrzańska siódemka

Więcej …
 
Wirtualne zwiedzanie

Zobacz historię Głosu

Więcej …
 

FACEBOOK

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA