Radny z podwórka - rozmowa z Marcinem Kupką, radnym dzielnicowym z Biskupic Email
Wpisany przez Jakub Lazar napisz do autora    niedziela, 18 sierpnia 2013 11:34

kupkaTRZY NA CZY. MARCIN KUPKA (26 lat) - jest jednym z dziesięciu (na piętnastu) nowych radnych dzielnicowych w Biskupicach. Zna dzielnicę doskonale – w niej się urodził, chodził do szkół (podstawówka, gimnazjum i liceum). Niedawno ukończył policealne studium medyczne w e-college i jest opiekunem medycznym w Szpitalu Miejskim, więc codziennie przemierza Biskupice pieszo od południowego (gdzie mieszka) do północnego (gdzie pracuje) krańca. Był aktywny społecznie od wielu lat, zorganizował lub współorganizował m.in. wiele akcji charytatywnych np. na rzecz schroniska dla zwierząt. Nie znosi pytania „a po co?”, gdy zachęca kogoś do włączenia się w prace na rzecz dzielnicy. Można do niego pisać na  Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

- Czy biskupiczanie często zwracają się do pana jako radnego dzielnicy z prośbami, inicjatywami czy pomysłami na zmianę najbliższego otoczenia? 

- W społeczeństwie pokutuje chyba stary pogląd, że radny dzielnicy to nic nie może i jak do tej pory bardzo mało osób, tylko ci z najbliższego otoczenia, czują we mnie oparcie. Trudno obalić mi ten stereotyp niemocy radnego. Działam aktywnie społecznie od wielu lat i niestety wiem, że w większości ludzie machają lekceważąco na problemy i raban podnoszą dopiero, gdy się „pali”. A przecież dzięki takim jak ja, można wiele zmienić wcześniej. Ja nie siedzę z założonymi rękami, jestem aktywny i uparty w swych działaniach, o czym dowiodłem już nieraz wcześniej i to jeszcze nie jako radny.

 

- Czy coś panu udało? 

- Główną bolączką dzielnicy jest bezpieczeństwo. W pierwszej kolejności zatem naszej radzie udało się wpłynąć na zwiększenie patroli Straży Miejskiej. Mamy w tej kwestii kolejne pomysły i lobbujemy za nimi w komisji do spraw bezpieczeństwa miejskiej rady. Podczas niedawnego festynu rozdawałem mieszkańcom specjalne ankiety i wynikło z nich, że ludzie nie godzą się także głównie na - ogólnie bym to nazwał - bałagan i brud. Chcemy jakoś ograniczyć sprzedaż alkoholu, oczyścić i zapobiegać malowaniu pseudograffiti. Będziemy walczyć o wybudowanie choćby prostego boiska do koszykówki i w ogóle organizację większej ilości zajęć sportowych dla młodzieży. Aha, udało nam się szybko zainterweniować w sprawie chylącego się niebezpiecznie drzewa, wymogliśmy na władzach miasta remont (co prawda jeszcze nie w tym roku) chodnika przy ulicy Młyńskiej. Zorganizowałem także skrzynki kontaktowe z radą w dzielnicowych kioskach. Tam można zostawiać dla mnie informacje, które odbieram idąc do pracy.

 

- Czy są takie prośby, które trudno spełnić?

- Biskupice to uboga dzielnica, więc nie dziwią mnie np. pytania o to kiedy, w dzielnicy wreszcie wybudowana zostanie Biedronka… Ale nawet i takie pomysły przekazuję dalej lub dzielę się nimi w czasie rozmów z urzędnikami i decydentami. Jestem bowiem nauczony, że nie ma spraw nie do załatwienia. Tylko, że oprócz wszelkiej „papierologii” ważne jest utrzymywanie bezpośrednich kontaktów z wieloma osobami, ciągłe przypominanie o swoich sprawach i wnioskach. No, bo samo nic się nie zrobi. Nawet najmniejsze kroki, w dzielnicy, są bardzo ważne. Tutaj właściwie każdą „podwórkową” prośbę można spełnić. 

 

 
Zobacz także

» Najpierw wjechał w sarnę, potem w inne auto! Dwie kobiety trafiły do szpitala

RUCH DROGOWY. Wczoraj około godz. 18.30 na drodze krajowej nr 88 (rejon Biskupic) kierujący hondą potrącił stojącą na drodze sarnę i zjechał na przeciwległy pas ruchu, uderzając czołowo w nadjeżdżającego opla astrę. Dwie kobiety w...

» Wyrzucali meble z mieszkania, a na policję ruszyli z siekierami!

ZAGROŻENIA. W ubiegłą sobotę wczesnym rankiem wezwano policję do jednego z mieszkań przy ul. Bytomskiej (Zabrze-Biskupcie), gdzie dwóch mężczyzn wszczęło nie byle jaką burdę: zdaniem sąsiadów mieli wyrzucać meble i różne przedmioty...

» Przywróćmy Zabrze mieszkańcom. Rozmowa z radnym MIROSŁAWEM DYNAKIEM, jednym z zabrzańskich liderów ugrupowania marszałka Kornela Morawieckiego – „Wolni i Solidarni”

OGŁOSZENIE. - Dla wielu obserwatorów życia publicznego Zabrza wielkim zaskoczeniem, ale i rozczarowaniem był fakt, iż tutejsze struktury Kukiz’15 dosłownie w ostatniej chwili nie wystawiły pana jako swego kandydata do wyborów...

» Pijany prowadził koparkę. Bo dzień wcześniej świętował kupno mieszkania...

AKCJA POLICJI. Funkcjonariusze II komisariatu na ulicy Bytomskiej (Zabrze-Biskupice) zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę koparki. Mężczyzna jechał bowiem swoim pojazdem całą szerokością drogi! Badanie trzeźwości dało odpowiedź, co...

» Brat podniósł rękę na brata. A w tej ręce miał nóż...

 KRONIKA KRYMINALNA. W trakcie rodzinnej kłótni w jednym z mieszkań w Zabrzu-Biskupicach brat ugodził nożem brata. Nie była to pierwsza zwada w tej rodzinie, konflikt między rodzeństwem trwa już od kilku lat. Tym razem doszło jednak do...
Reklama
REKLAMA
 

Idź, zobacz, posłuchaj

Futro i pończochy

gdzie: Galeria Cafe Silesia, ul.  3 Maja 6, tel. 32 777-05-01

kiedy: do końca 2019 roku


 
Wirtualne zwiedzanie

Zobacz historię Głosu

Więcej …
 

FACEBOOK

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA