Kreple kulane ręcznie - rozmowa z cukiernikiem Stanisławem Bilem Email
Wpisany przez Paweł Franzke napisz do autora    sobota, 16 lutego 2013 08:19

bil

TRZY NA CZY. STANISŁAW BIL (lat 46) - jest z wykształcenia technikiem górniczym ze specjalnością automatyzacji, ale dał się poznać zabrzanom jako piłkarz ręczny Pogoni Zabrze. Mistrzem cukierniczym jest jego żona Małgorzata, z którą od wielu lat prowadzi rodzinną cukiernię Żak przy ulicy 3 Maja. A sport do dziś jest jego hobby, gra bowiem ponadto w piłkę nożną i jeździ na rowerze. Z kolei 15-letni syn jest piłkarzem Gwarka, a córka kończy Akademię Wychowania Fizycznego na wydziale turystyki i rekreacji. Wakacje (lubią ciepło!) prawie zawsze spędzają razem z przyjaciółmi w Chorwacji.

- Czy rzeczywiście ręcznie robione pączki są najlepsze?

- Najsmaczniejsze są te wyrabiane według sprawdzonych tradycyjnych receptur, bez dodawania ulepszaczy i konserwantów. Nie można także poprawiać „metodą babci” proporcji mąki, drożdży, jajek, cukru i spirytusu (by nie chłonął tłuszczu). Zupełnym błędem jest smażenie na maśle, bo się... zapali. Automatyzacja nie ma generalnie wpływu na smak. Mimo to w naszej cukierni stosujemy ręczną robotę, czyli kulanie krepli, choć ze środy na tłusty czwartek wyrabiamy jakieś 8 tysięcy pączków. Ta noc ma z tego powodu mało w sobie z cukierniczej poezji – to ciężka, a nie słodka praca.

 

- Czy przy „piecu” staje wtedy cała rodzina?

- Najpierw na spokojnie zapewnić sobie trzeba odpowiednią ilość dobrych produktów. Potem zaś przydaje się każda para rąk, nie tylko do kulania, ale też przenoszenia i ustawiania pełnych blach na półkach, gdzie pączki dojrzewają itd. Minimum sześć osób całą noc i potem czwartek do południa zasuwa jak sprawna lokomotywa. Najdrobniejsza awaria tej „maszynerii” to klęska. Parę lat temu takiej newralgicznej nocy padło nam zasilanie, a zatem ogrzewanie... Na szczęście elektrycy dość szybko uwinęli się z naprawą. Dostali od nas potem duże torby słodkości. Pewnie pamiętają to zdarzenie do dziś, tak jak ja.

 

- Czy pan zje dzisiaj dla przyjemności pączka?

- Oczywiście. Tak zresztą nakazuje tradycja, a ja się jej trzymam. Pilnuję jednak, by się nie objadać. Kiedyś po ciężkiej nocy, kiedy to wszystkim z wysiłku, temperatury i smażonego tłuszczu, oczy dosłownie wychodziły na wierzch, a mózg pęczniał jak drożdże, jeden z pracowników założył się ze mną, że zje blachę upieczonych przed chwilą ciast. Przegrał i dodatkowo, po spałaszowaniu ponad piętnastu sztuk, okupił te zawody bólem brzucha. Nie można przesadzać. A tak prywatnie, to żona i córka czasem biorą się za pieczenie (w mieszkaniu) typowo domowych wypieków, np. placków z jabłkami. Tylko, że ochota na nie rzadko trafia w tłusty czwartek. Dziś, i to nie tylko dlatego że (od strony żony) z dziada pradziada jesteśmy cukiernikami, delektujemy się kreplami. 

 

 
Zobacz także

» Wielkie świętowanie jubileuszu 40-lecia SP nr 7 w Zabrzu

JUBILEUSZE. Szkoła Podstawowa nr 7 im. Stanisława Wyspiańskiego w Zabrzu (ul. Pokoju 41) obchodziła w minionym tygodniu jubileusz 40-lecia istnienia. Z tej okazji placówka zorganizowała uroczystość, podczas której cała społeczność...

» NOWY GŁOS W KIOSKACH: Z okazji 100 urodzin Zabrza wyjątkowe wydanie gazety. A w nim o ciekawostkach z historii miasta, ale głównie o teraźniejszości: kolejne inwestycje, honorowi zabrzanie, wywiad z prezydent, Brytyjczyk w Macieju i Szwed w Górniku

GŁOS ZABRZA I RUDY ŚLĄSKIEJ. Tradycyjnie już od czwartku do nabycia w kioskach i salonach prasowych najnowszy numer drukowanego GŁOSu – jedynego, profesjonalnego i dociekliwego tygodnika o mieście, a w nim wiele ciekawych, aktualnych,...

» Mobilne biuro poselskie i senatorskie odwiedza kolejne dzielnice Zabrza. Na mieszkańców czekają parlamentarzyści: Tomasz Olichwer i Halina Bieda

SPOŁECZEŃSTWO. Od połowy maja trwa objazd po całym Zabrzu mobilnego biura poselskiego Tomasza Olichwera – posła na Sejm RP z ramienia Platformy Obywatelskiej. W specjalnym namiocie parlamentarzysta, który w obecnej kadencji złożył już...

» Skok na pół miliona!

KRADZIEŻ. Pięciu zamaskowanych sprawców okradło jubilera w nocy z soboty na niedzielę w centrum handlowym M1 przy ul. Szubacza. Do sklepu nie włamali się od zewnątrz, lecz najpierw weszli do samego centrum. Według wstępnego szacunku...

» Poseł Tomasz Olichwer ruszył w objazd po Zabrzu ze swym mobilnym biurem poselskim. Chce dotrzeć do każdej dzielnicy

OGŁOSZENIE. W miniony piątek ruszyło w objazd po całym Zabrzu mobilne biuro poselskie Tomasza Olichwera – posła na Sejm RP z ramienia Platformy Obywatelskiej. W specjalnym namiocie parlamentarzysta, który w obecnej kadencji parlamentu...
 

FACEBOOK

DREWNO opałowe,

pocięte, połupane,

300 zł/ m3.

Tel. 534-933-167 


 

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA