KORONAWIRUS

koronawirus
Obiad na urlopie – rozmowa z Joanną Jurkiewicz, dietetyk Email
Wpisany przez Paweł Franzke napisz do autora    niedziela, 24 sierpnia 2014 11:13

jurkiewiczTRZY NA CZY. JOANNA JURKIEWICZ (30 lat) - dietetyk Szpitala Miejskiego w Zabrzu prowadząca m.in. bezpłatne porady w poradni wielospecjalistycznej dla osób powyżej lat 14 borykających się z problemem nadwagi. Urodziła się i mieszka w Zabrzu, gdzie ukończyła III Liceum Ogólnokształcące. Potem studiowała na Śląskiej Akademii Medycznej (obecnie Śląski Uniwersytet Medyczny). Uwielbia turystykę górską. Jeśli nie może wyjechać z Zabrza, to udaje się na długie spacery. Kocha zwierzęta, ma dwa psy. W niepogodę pogody chodzi do kina, bo nie lubi oglądać filmów w domu. Uważa, że odżywia się dobrze. Prowadzi samodzielne życie i nie wie co to strofowanie przy stole męża i dzieci.

- Czy wyjeżdżając na wakacje warto zmienić nawyki żywieniowe?

- Jeśli prowadzimy stresujący tryb życia i w związku z tym nieregularnie spożywamy posiłki, to urlop jest doskonałą okazją, by to naprawić. Wbrew pozorom dla kogoś, kto lubi luz i „wolność”, rygorystyczne pory hotelowych śniadań i obiadów będą zbawienne. A po powrocie stałe pory posiłków (powinno ich być pięć) można zastosować w domu. Jeśli natomiast jemy w domu właściwie i nie mamy problemów ani z nadwagą, ani żadnych innych związanych ze spożywaniem posiłków, to należy uważać, by w czasie urlopu nie pozwolić sobie na rozregulowanie żołądka, a zatem organizmu i doprowadzenie do katastrofy przez folgowanie sobie ilością i porami spożywania potraw.

- Czy(li) ucztowanie zabronione?

- Do dużych biesiad zawsze należy podchodzić z umiarem. Jeśli mięso z grilla, to raczej nie karczek, lecz drób. Mamy ochotę na ryby - to właśnie lepiej z owego grilla niż smażone. Zamiast frytek ziemniaki pieczone. Gofry lepiej z owocami niż z bitą śmietaną. Sorbet zdecydowanie jest lepszy niż lody. Nie za dużo kawy, natomiast generalnie dużo płynów. Powinniśmy wypijać dziennie minimum dwa litry niegazowanej wody, a podczas wysiłku fizycznego czy upału zdecydowanie więcej. Piwo nie jest najlepszym „lekarstwem” tym bardziej, że zawiera mnóstwo kalorii, prawie tyle co pączek, i trudno je potem spalić.

- Czy nie lepiej zatem jeść dużo owoców?

(Całą rozmowę opublikowaliśmy w Głosie Zabrza i Rudy Śląskiej nr 33 / 2014. Zapraszamy do redakcji po zakup egzemplarza)

 
Zobacz także

» Szpital Miejski znów otrzymał wsparcie

POMOC. Zabrze zyskało sprzęt do walki z COVID-19 dzięki darowiźnie przekazanej przez firmę meblową Agata. Pieniądze przeznaczone zostaną na zakup sprzętu medycznego i środków zabezpieczenia sanitarnego, niezbędnych do walki z...

» Niestety porodówka znów zamknięta!

KORONAWIRUS.  O godz. 14 zostały  ponownie wstrzymane przyjęcia pacjentek do Oddziału Położniczo-Ginekologicznego Centrum Zdrowia Kobiety i Dziecka Szpitala Miejskiego. Pomimo zastosowania wszelkich procedur epidemiologicznych, czyli m.in...

» Dobre wieści: koronawirus pokonany! Trójka zabrzan wyleczona, rusza porodówka!!!

EPIDEMIA. Centrum Zdrowia Kobiety i Dziecka wznawia przyjęcia pacjentek. Realizacja procedur epidemiologicznych związanych z wystąpieniem zakażenia SARS-CoV-2 została zakończona. Tym samym Szpital Miejski znów będzie funkcjonował normalnie,...

» Przyjdź i zobacz Centrum Zdrowia Kobiety i Dziecka w Zabrzu od środka

IMPREZY. Centrum Zdrowia Kobiety i Dziecka w Zabrzu przy ul. Zamkowej – jeden z najnowocześniejszych oddziałów ginekologiczno-położniczych na Śląsku – zaprasza jutro (8 czerwca) na Dzień Otwarty. Tematem tegorocznej imprezy jest...

» Przywróćmy Zabrze mieszkańcom. Rozmowa z radnym MIROSŁAWEM DYNAKIEM, jednym z zabrzańskich liderów ugrupowania marszałka Kornela Morawieckiego – „Wolni i Solidarni”

OGŁOSZENIE. - Dla wielu obserwatorów życia publicznego Zabrza wielkim zaskoczeniem, ale i rozczarowaniem był fakt, iż tutejsze struktury Kukiz’15 dosłownie w ostatniej chwili nie wystawiły pana jako swego kandydata do wyborów...
Reklama
REKLAMA
 

FACEBOOK

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA