Sercem za serce - rozmowa z Anną Jeziorowską-Weretą, Przyjacielem Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii Email
Wpisany przez Paweł Franzke napisz do autora    niedziela, 08 grudnia 2013 08:12

Anna Jeziorowska-WeretaTRZY NA CZY. ANNA JEZIOROWSKA-WERETA (42 lata) – urodzona w Zbrosławicach, ale tylko dlatego, że w zabrzańskim szpitalu akurat nie było miejsca. Ma wykształcenie średnie-ekonomiczne, jest właścicielką hotelu Elektromix w Zabrzu i prezesem firmy o tej samej nazwie. Lubi dobrą książkę i muzykę. Najnowszą jej pasją są narty, choć jeździ na nich od niedawna i jeszcze niezbyt pewnie. Jest jedyną kobietą wyróżnioną w tym roku przez Fundację Rozwoju Kardiochirurgii - otrzymała statuetkę Przyjaciela Fundacji.

- Czy często kieruje się pani w życiu sercem?

- Sercem podyktowane są wszystkie moje prywatne wybory, jedynie w życiu zawodowym dokonuję ich również pod kątem ekonomii. Moja wieloletnia przyjaźń z Fundacją Rozwoju Kardiochirurgii także opiera się na tych dwóch fundamentach. Bo żadna fundacja nie zdziałałaby wiele bez sponsorów.

- Czy pamięta pani początki współpracy z Fundacją?

– Zaczęła się w 2002 roku, gdy mąż (Jerzy Wereta – przyp. red.) zajął się pracą w samorządzie. Gdy został wiceprezydentem, przejęłam od niego zarządzanie firmą i ode mnie zależało, z kim podzielę się częścią zysków. A Fundacja jak najbardziej zasługuje na to, by ją wspierać, bo godnie kontynuuje dzieło zapoczątkowane przez profesora Zbigniewa Religę. Budowane w Zabrzu protezy serca uratowały już niejedno istnienie, a kolejne, równie ciekawe projekty i badania naukowe też warte są wsparcia.

- Czy poza pracą zawodową i dobroczynnością ma pani inne priorytety?

- Nie poza, a przede wszystkim. Na pierwszym miejscu zawsze stawiałam szczęście rodzinne, zdrowie moich bliskich i zgodę. To ostatnie równie ważne jest w codziennych relacjach z innymi ludźmi. O wiele więcej można osiągnąć przez porozumienie, wypracowanie wspólnego stanowiska, nawet kosztem częściowego kompromisu, niż twardo obstając przy swoich racjach. Sprawdza się to zarówno w rodzinie, jak i w biznesie. 

 
Zobacz także

» Przywróćmy Zabrze mieszkańcom. Rozmowa z radnym MIROSŁAWEM DYNAKIEM, jednym z zabrzańskich liderów ugrupowania marszałka Kornela Morawieckiego – „Wolni i Solidarni”

OGŁOSZENIE. - Dla wielu obserwatorów życia publicznego Zabrza wielkim zaskoczeniem, ale i rozczarowaniem był fakt, iż tutejsze struktury Kukiz’15 dosłownie w ostatniej chwili nie wystawiły pana jako swego kandydata do wyborów...

» Szpitalne specjały – rozmowa z Joanną Jurkiewicz, dietetyk w zabrzańskim szpitalu

TRZY NA CZY. JOANNA JURKIEWICZ (31 lat) – dietetyk w Szpitalu Miejskim przy ul. Zamkowej w Zabrzu. Urodzona w Zabrzu, absolwentka III Liceum Ogólnokształcącego i Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Uwielbia turystykę górską i...

» Kolorowa czerń – rozmowa z Romanem Starakiem

TRZY NA CZY. ROMAN STARAK (86 lat) – pochodzi z Tarnopola, ale całe powojenne życie związał z Zabrzem i kilkoma śląskimi uczelniami, na których wykładał sztuki plastyczne. Uprawia przede wszystkim grafikę, ale także rysunek i malarstwo....

» Na tubie każdy umie? - rozmowa z Jakubem Urbańczykiem, znakomitym tubistą

TRZY NA CZY. JAKUB URBAŃCZYK (34 lata) - pochodzi z Bytomia, ukończył Akademię Muzyczną w Katowicach oraz liczne zagraniczne kursy, był stypendystą Ministra Kultury i Sztuki. Od roku 2002 roku jest tubistą Narodowej Orkiestry Symfonicznej...

» Blog jak życie - rozmowa z Justyną Mazur, laureatką konkursu Blog Roku

TRZY NA CZY. JUSTYNA MAZUR (29 lat) – autorka bloga Krótki poradnik jak ogarnąć życie (www.krotkiporadnik.pl), który w tegorocznym konkursie Blog Roku wygrał kategorię Życie i społeczeństwo. Od urodzenia związana z Zabrzem, teraz...
Reklama
REKLAMA
 

Idź, zobacz, posłuchaj

Futro i pończochy

gdzie: Galeria Cafe Silesia, ul.  3 Maja 6, tel. 32 777-05-01

kiedy: do końca 2019 roku


 
Wirtualne zwiedzanie

Zobacz historię Głosu

Więcej …
 

FACEBOOK

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA