|
RANKING WPŁYWOWYCH. Tradycją świąteczno-noworocznego GŁOSu jest redakcyjny ranking, w którym wskazujemy najbardziej wpływowe osoby naszego miasta. Wychodząc z założenia, że o życiu każdej społeczności decydują nie tylko ci, którzy zostali powołani do tego z wyborczego nadania, ale także cała grupa osób z pozoru drugiego planu, stworzyliśmy listę trzydziestu osób, których praca i decyzje powodują właśnie, że Zabrze jest takie, a nie inne. Tworząc tę klasyfikację przeanalizowaliśmy skuteczność poszczególnych członków władzy samorządowej i polityków, siłę przebicia urzędników niższego szczebla, sukcesy biznesmenów oraz zwykłych społeczników. Dziś finałowa dziesiątka!
Nasza jak najbardziej subiektywna lista powstała po godzinach sporów, a jej kształt – jak każdego roku – wywoła zapewne wśród Czytelników wiele emocji, kontrowersji i okrzyków sprzeciwu. Bo o to m.in. chodzi, by była kolejnym przyczynkiem do rozmów o stanie naszego miasta i jego elit.
Oto nasz ranking za rok 2012 (w nawiasie przy nazwisku podajemy miejsce w poprzednim notowaniu; „-” oznacza brak na ubiegłorocznej liście):

1. MAŁGORZATA MAŃKA-SZULIK (3) prezydent Czasy kryzysu są najpoważniejszym sprawdzianem dla przywódców. Jedni upadają (jak prezydent Bytomia), inni nie tylko są w stanie obronić swoją pozycję, ale skorzystać z pogłębiającej się słabości rywali i ją wzmocnić. Tak jak Mańka-Szulik... Choć rządzi już szósty rok, nie sposób dostrzec żadnych symptomów politycznego „zużycia”. Zawdzięcza to z jednej strony rozważnym, nieprowokujących gniewu społecznego pociągnięciom, ale z drugiej strony trafiającym w oczekiwania społeczne inwestycjom. Jej władza jest tak silna, że jak dotąd nie wykształcił się żaden ośrodek, który mógłby być dla niej alternatywą, czy choć byłby w stanie ją punktować i co jakiś czas przyprawiać choćby o ból głowy (opozycja w Radzie Miejskiej została całkowicie spacyfikowana, inna uległa rozproszeniu i złożyła broń).

2. KAZIMIERZ LADZIŃSKI (14) dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg Odkąd przed rokiem zamienił fotel cenionego i kompetentnego naczelnika Wydziału Inwestycji Urzędu Miejskiego na stanowisko szefa nowo utworzonej jednostki samorządowej odpowiedzialnej za utrzymanie dróg w mieście, jego rola jeszcze bardziej wzrosła. Wszak któż z nas przez ostatnie lata nie psioczył na stan jezdni? Tymczasem, Ladziński – mimo ograniczonych środków – powoli, ach konsekwentnie próbuje naprawiać to, co było „zapuszczone” przez służby miejskie. Drogi choć nie od razu wszystkie, wreszcie są sprawniej naprawiane, kładzione są też nowe chodniki, a nawet pojawiają się nowoczesne rozwiązania, jak np. migoczące światełka ostrzegawcze przed przejściami. To od niego zależy czy w skali całego miasta wyjdziemy wreszcie na prostą (i równą) drogę.

3. ADAM NAWAŁKA (-) trener Górnika W większości klubów piłkarskich trener drży przed prezesem – w Zabrzu jest odwrotnie. We wrześniu minęło tysiąc dni pracy w Górniku Adama Nawałki, w czasie których ten „przeżył” czterech szefów. Zresztą szefów tylko z nazwy, bowiem powszechnie wiadomym jest, że Nawałka uznaje tylko jednego: prezydent miasta. A że cieszy się jej niemal bezgranicznym poparciem, pozwoliło mu to wyrobić sobie mocną pozycję nie tylko w samym mieście, ale i w polskim piłkarstwie, bo mając komfort pracy odnosi sukcesy. Nie znosi sprzeciwu, nic dziwnego, że ma też w Zabrzu wielu przeciwników, którzy do niedawna tylko czekali na jego potknięcie. Teraz już nie czekają, bo jasne jest, że Nawałka z klubu może odejść tylko, jeśli sam zechce.

4. KRZYSZTOF LEWANDOWSKI (2) wiceprezydent Ostatnio jakby nieco usunął się w cień, ale tak naprawdę jego rola od lat się nie zmienia: jeśli miasto przyrównać do przedsiębiorstwa, to Lewandowski jest jego dyrektorem zarządzającym. Nic co ważne nie dzieje się bez jego wiedzy i przyzwolenia, wiele decyzji podejmuje w pojedynkę, ciesząc się zaufaniem prezydent, na które pracował wiele lat. W zestawieniu z dwojgiem pozostałych wiceprezydentów (którzy dla przeciętnego zabrzanina pozostają anonimowi) to prawdziwy gigant.

5. MARIAN ZEMBALA (4) dyrektor ŚCCS Najbardziej znany i ceniony zabrzański „lekarz” nie tylko z powodu wcześniejszych zasług i osiągnięć, ale właśnie jako szef Śląskiego Centrum Chorób Serca, które wykonało tylko w tym roku około 12 tys. różnych zabiegów kardiologicznych oraz 2,4 tys. operacji kardiochirurgicznych, w tym wiele transplantacji serca i płuc! Sam profesor zastał w tym roku uhonorowany za swą pracę na rzecz bliźnich m.in. prestiżowym wyróżnieniem kościelnym – medalem papieskim oraz naukową nagrodą na III Międzynarodowym Kongresie Medycyny Sercowo-Naczyniowej w Moskwie (m.in. za rozwijanie współpracy pomiędzy młodymi lekarzami).

6. PIOTR BARCZYK (6) skarbnik miasta Paradoksalnie jego rola i znaczenie w Zabrzu rośnie proporcjonalnie do pogłębiającego się kryzysu gospodarczego i wzrastających wydatków (także w dużej mierze inwestycyjnych) miasta. Jest profesjonalistą w każdym calu, w dodatku niemal niezastąpionym; zmieniają się kolejni prezydenci miasta, ale nie skarbnik. Oczywiście teoretycznie za politykę finansową gminy odpowiada Rada Miasta i prezydent, ale wiadomo, że praktycznie ani złotówka nie może zostać wydana bez jego asygnaty. Co prawda opozycja zarzuca mu kreatywną księgowość poprzez przerzucanie miejskich długów na gminne spółki, ale póki co, żaden oficjalny organ nie wnosi zastrzeżeń do jego działań.

7. BORYS BUDKA (1) poseł Jako poseł-debiutant koncentruje się na pracy w Sejmie, jednak jego próby przebicia się do parlamentarnego mainstreamu póki co, nie przynoszą rezultatu. Pozostaje mu firmowanie, choć chyba z przekonaniem, czasem niepopularnych posunięć rządów (odważnie popierał decyzję o podwyższeniu wieku emerytalnego). Choć mniej udziela się w lokalnym życiu politycznym, jest w nim obecny: typowany jest bowiem na kandydata w kolejnych wyborach prezydenckich w Zabrzu. Tym bardziej, że umacnia swój oddany elektorat, m.in. uczestnicząc jako prawnik w głośnych (i wygrywanych) procesach spółdzielców z zarządem Zabrzańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

8. JOANNA KOSIŃSKA (-) prokurator rejonowy Wreszcie Zabrze doczekało się śledczego, który godnie zastępuje w naszym rankingu dociekliwych i kompetentnych członków Prokuratury Okręgowej w Gliwicach. Kosińska co prawda sprawuje swoją funkcję niespełna od pół roku, ale już wielokrotnie dała dowód, że ma pomysł na skuteczne zarządzanie śledczymi. Uważnie i ze zrozumieniem wsłuchuje się w argumenty osób poszkodowanych w wypadkach lub na skutek przestępstw, a przy tym czyta uważnie gazet. W efekcie własnej inicjatywy wszczęła kilka postępowań, a inne przestały wreszcie „stać na głowie”. Jeśli tylko uda jej się przekonać podwładnych do tego stylu pracy, możemy doczekać się prokuratury wysoko cenionej przez uczciwych mieszkańców.

9. BARTŁOMIEJ SZEWCZYK (-) p.o. dyrektora ZKWK Guido Wcześniej przez kilka lat był naczelnikiem Wydziału Strategii i Rozwoju Miasta UM w Zabrzu, ale dopiero szefowanie kopalnią uczyniło go osobą sukcesu. Firma prowadzi na olbrzymią skalę rekultywację sztolni dziedzicznej (niedawno zakończono budowę jej wylotu i punktu obsługi turystów), w samej kopalni zaś uruchomiono nową atrakcję - podwieszaną kolejkę. Wyremontowano też salę koncertową, w której co rusz odbywają się ciekawe imprezy muzyczne, a także plastyczne. Na dodatek kopalnia prowadzi zakrojone na dużą skalę prace administracyjne, których celem jest połączenie z Muzeum Górnictwa Węglowego.

10. PIOTR NIEMIEC (8) prezes ZPWiK To na jego głowie jest największa inwestycja ostatnich lat – poprawa gospodarki wodno-ściekowej miasta. Trwa jej drugi etap wart 322 miliony złotych! Podpisanych zostało siedem dużych kontraktów na przebudowę dziesiątków kilometrów sieci wodociągowej i kanalizacyjnej. Przy okazji powstaną nowe nawierzchnie chodników i dróg. Mieszkańcy utyskują, bo zamykane są dla ruchu ulice, rozkopywane posesje i w tym przypadku trudno mówić, iż to „on rządzi”. Jednak trudno nie zgodzić się z faktem, iż to od jego firmy zależy teraz bardzo wiele: jak przeżyjemy przebudowy, czy dotrzymamy unijnych terminów, czy będziemy mieli w kranie lepszą (i nie za drogą) wodę.
|