Związkowcy zorganizowali pikietę w obronie zagrożonej likwidacją Koksowni Jadwiga w Zabrzu. Solidaryzował się z nimi prezydent Kamil Żbikowski i poseł Michał Wójcik Email
Wpisany przez Głos Zabrza napisz do autora    środa, 01 kwietnia 2026 15:02

W OBRONIE KOKSOWNI. Kilkudziesięciu związkowców z pięciu central związkowych JSW Koks wzięło dziś udział w pikiecie przed bramą zabrzańskiej Koksowni Jadwiga w obronie tego historycznego dla miasta zakładu pracy, zapewniającego nie tylko zatrudnienie dla kilkuset osób, ale także energię cieplną dla Biskupic i tutejszego Szpitala Miejskiego. Wśród protestujących pojawił się poseł Michał Wójcik (PiS) oraz bezpartyjny prezydent Zabrza Kamil Żbikowski, który podtrzymał swe wcześniejsze deklaracje w obronie zakładu pracy. To właśnie on już wcześniej zwrócił uwagę na to, że w dobie zagrożeń wojennych produkcja koksu jest kluczowa dla produkcji stali i funkcjonowania przemysłu zbrojeniowego. Przypomnijmy, iż przed tygodniem w trakcie obrad samorządu cała Rada Miasta w Zabrzu podjęła apel do rządu w obronie zabrzańskiej koksowni i całej państwowej spółki JSW Koks, która ma swą siedzibę ulokowaną właśnie w naszym mieście. Niestety, problemy zabrzańskich zakładów to pokłosie bardzo poważnych zawirowań finansowych wokół Jastrzębskiej Spółki Węglowej, która dostaje rykoszetem w związku z europejskimi działaniami dekarbonizacji.

- To dla całej załogi spółki JSW Koks i biskupickiej koksowni trudny czas, bo przygotowując się do świąt nie znamy do końca naszej przyszłości i czy nie zostaniemy bez środków do życia. Ponieważ jednak sytuacja wokół naszego zakładu pracy jest niejasna, postanowiliśmy podjąć kolejne kroki by wyrazić naszą determinację do obrony miejsc pracy. Ubolewamy też nad tym, że prezes spółki nie zdobył się na odwagę i nie podszedł do nas, by porozmawiać i odebrać listę naszych postulatów związkowych – mówi w rozmowie z GŁOSem Zabrzanka Irena Przybysz, przewodnicząca ZZ Solidarność 80 w JSW Koks.

Jak dodaje, mimo zapowiedzi złożonej na sesji Rady Miasta przez prezesa Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wciąż nie doszło do odwołania władz spółki córki – a więc JSW Koks, który w ocenie związkowców nie jest w stanie podołać wyzwaniom i budować dialogu społecznego.

- Na razie dostaliśmy tylko pismo z zaproszeniem dla jednego przedstawiciela związków na wyznaczone na 7 kwietnia posiedzenie jakiegoś zespołu. Ponieważ w piśmie nie doprecyzowano o co chodzi, podejrzewamy jedynie, że mowa o zespole mającym wypracować rozwiązania gwarantujące bezpieczeństwo energetyczne miasta w związku z zapowiadanym na przyszły rok wstrzymaniem dostawy gazu koksowniczego do Terma-Domu zaopatrującego w energię Szpital Miejski i osiedle w Biskupicach – dodaje Irena Przybysz.

Do dzisiejszej pikiety odniosła się także w swych mediach społecznościowych wiceprezydent Zabrza Ewa Weber (KO).

Tak jak pracownicy, prowadzę rozmowy, by znaleźć najlepsze rozwiązanie, uwzględniające:
- na pierwszym planie interesy pracowników, w dużej części to Zabrzanie
- interes Zabrzan, których mieszkania ogrzewane są gazem dostarczanym przez koksownię
- interes Szpitala Miejskiego, któremu ciepło również zapewnia Jadwiga
- interes Zabrza, dla którego zamknięcie zakładu oznacza szereg problemów: wzrost bezrobocia, pogorszenie sytuacji materialnej części Mieszkańców, zwiększenie wydatków na pomoc społeczną, mniejsze wypływy do budżetu z tytułu podatków, zaburzenia w systemie ciepłowniczym" - napisała Ewa Weber. 

foto: Solidarność 80 w JSW Koks

 
 

FACEBOOK

SZYBKA POŻYCZKA

Z KOMORNIKIEM
32/260-00-33,

516-516-611,
Pośrednik CDF S.C.

firmy MATPOL

FINANSE Sp. z o.o 


 

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA