Pamięci Niezłomnych. Zabrze nie zapomina o żołnierzach podziemia niepodległościowego. W niedzielę bieg ku pamięci bohaterów, potem msza i koncert pieśni patriotycznych Email
Wpisany przez Głos Zabrza napisz do autora    sobota, 28 lutego 2026 17:38

OBCHODY. W związku z przypadającym w niedzielę i obchodzonym w całym kraju Narodowym Dniem Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” czyli wojskowych walczących o niepodległą od Związku Radzieckiego Polskę pod II wojnie światowej, także w Zabrzu przewidziano patriotyczne, religijne i kulturalne wydarzenia. W samo południe już po raz piąty ruszy w Parku Powstańców Śląskich bieg „Tropem Wilczym” dla całych rodzin, na którym spodziewana jest rekordowa liczba uczestników. O godz. 15 w kościele św. Kamila sprawowana będzie specjalna msza święta w intencji pomordowanych żołnierzy oraz za Ojczyznę, natomiast wieczorem o godz. 18 w Szybie Maciej planowany jest koncert pieśni patriotycznych w wykonaniu znanego w kręgach niepodległościowych barda Bartłomieja Kurowskiego.

 

Organizatorem i inicjatorem biegu Tropem Wilczym w Zabrzu jest radny Konfederacji Sebastian Dziębowski, jego Zabrzańska Inicjatywa Społeczna, fundacja Dobrzy Ludzie Dzieciom oraz Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” Knurów - lokalna organizacja sportowa i patriotyczna.

„1 marca 2026 r. pobiegniemy po raz piąty w Zabrzu, a po raz czternasty w Polsce i na świecie! To największy bieg pamięci na świecie, honorujący polskich bohaterów podziemia niepodległościowego, walczących z komunizmem po II wojnie światowej. Przez szeregi Niezłomnego Wojska przewinęło się od 250 do 300 tysięcy żołnierzy. Każdego Wyklętego wspierało kilka osób, a nierzadko nawet całe wsie. Zaplecze Wyklętych było równie liczne, a być może nawet liczniejsze niż samo wojsko. Ostatnim Wyklętym, który zginął w walce, był Józef Franczak ps. „Laluś” – poległ z bronią w ręku 21 października 1963 roku. To właśnie dlatego nasz dystans biegowy wynosi 1963 metry.” – czytamy na oficjalnej stronie organizatora. Honorowy patronat nad wydarzeniem sprawuje prezydent Zabrza Kamil Żbikowski.

- Do minionej środy zgłosiło się do biegu około 300 osób. To zabrzański rekord, z którego bardzo się cieszymy. Aż musieliśmy zamówić dodatkowe medale pamiątkowe. Warto podkreślić, że wydarzenie wspiera na różne sposoby miasto. Nie tylko poprzez patronat prezydenta, ale także fizyczne wsparcie. Na przykład MOSiR udostępni nam stoły i krzesła, zaś gminne wodociągi rozstawią punkty z czystą wodą do picia dla zawodników. Jeśli ktoś chce się dołączyć, to zostało nam jeszcze około 20 wolnych miejsc w samym biegu. Bo oczywiście do kibicowania zawodnikom mogą się włączyć wszyscy i całymi rodzinami bez żadnych ograniczeń – podkreśla Sebastian Dziębowski.

Każdy uczestnik otrzyma specjalną koszulkę biegową, torbo-plecak z upominkami oraz medal pamiątkowy. Zwycięzcy poszczególnych biegów otrzymają dodatkowe nagrody od sponsorów. Przewidziano dystanse: bieg dla dzieci – 800 metrów, bieg główny – 1963 metry, dorośli z kijkami – 6 km oraz bieg na długi dystans – też 6 km.

W świętowanie pamięci Żołnierzy Niezłomnych włączają się także członkowie i sympatycy zabrzańskich struktur Prawa i Sprawiedliwości. Jak potwierdził nam radny Ferdynand Reiss, o godz. 15 odprawiona zostanie msza święta w kościele św. Kamila – a więc patrona Zabrza, zaś po liturgii zebrani przemaszerują pod tablicę Żołnierza Wyklętego - płk Łukasza Cieplińskiego. Wisi ona na budynku, w którym oficer został aresztowany przez komunistyczne służby. Z kolei o godz. 18 w Szybie Maciej rozpocznie się organizowany również przez PiS koncert pieśni patriotycznych w wykonaniu Bartłomieja Kurowskiego.

Tymczasem zanosi się na to, że już za rok może w Zabrzu pojawić się jeszcze jedno wydarzenie w ramach obchodów tego państwowego święta. Lider Ruchu Narodowego w mieście Rafał Mosiołek zapowiedział, że chce zainicjować w Rokitnicy Bieg Pamięci Stanisława „Warszyca” Sojczyńskiego (to jeden z twórców wojska konspiracyjnego w Polsce). Ma to być wydarzenie łączące sport, integrację mieszkańców oraz edukację historyczną.

- Postać „Warszyca” to ważny fragment polskiej historii powojennej. Proponowane wydarzenie może być okazją do prelekcji historycznych, - współpracy ze szkołami, dystrybucją materiałów edukacyjnych dla młodzieży. A poprzez połączenie biegu z piknikiem dzielnicowym, może być to świetna impreza integracyjna dla wszystkich ponad podziałami – podkreśla pomysłodawca.

Dlaczego akurat Rokitnica? Jak już informowaliśmy wielokrotnie, sam Warszyc podchodził spod Radomska, ale po jego aresztowaniu (skutkującym późniejszym straceniem) jego rodzina znalazła schronienie właśnie w Zabrzu. Małżonka pracowała na poczcie w Mikulczcyach, zaś syn – również Stanisław – zamieszkał w Rokitnicy. Pracował jako Górnik, a potem przez dwie dekady jako kościelny w miejscowej parafii. Z tego też względu przy rokitnickim kościele został namalowany przez kibiców Górnika piękny mural upamiętniający Warszyca, pod którym znicz zapalił w marcu 2021 roku ówczesny premier Mateusz Morwiecki. Z kolei w maju tego samego roku, na wniosek rady dzielnicy tutejszy deptak został nazwany przez Radę Miasta imieniem tegoż bohatera.

 
 

FACEBOOK

SZYBKA POŻYCZKA

Z KOMORNIKIEM
32/260-00-33,

516-516-611,
Pośrednik CDF S.C.

firmy MATPOL

FINANSE Sp. z o.o 


 

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA