Nowy "Głos Zabrza" już w kioskach i na eprasa.pl: mieszkańcy oprotestowują nowy plan ogólny miasta, prywatyzacyjna piłka po stronie Poldiego, awantura o basen, konsultacje w sprawie nocnej prohibicji… Email
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora    czwartek, 12 lutego 2026 15:04

Powoli dobiegają końca w całym Zabrzu konsultacje społecznych nad opracowanym na zlecenie gminy nowym planem ogólnym zagospodarowania przestrzennego. Niestety, w związku z tą procedurą zaczynają pojawiać się bardzo poważne wątpliwości mieszkańców, a nawet wprost niepokoje społeczne. Na razie najbardziej rzuca się w oczy temat terenów w okolicy ulicy Traktorzystów, na rozległej zielonej i polnej przestrzeni pomiędzy Rokitnicą i Grzybowicach. Kontrowersje wynikają z tego, iż grunty te już od dawna zatwierdzone były w planie szczegółowym zagospodarowania przestrzennego pod budownictwo mieszkaniowe jednorodzinne, czyli w założeniu klasyczne i spokojne osiedle peryferyjne. Tymczasem w najnowszym rozwiązaniu ogólnym, obszar ten nagle przewiduje strefę usługową z zabudową do wysokości aż 30 metrów, a więc także stawianie hal magazynowych. Dlaczego przygotowany projekt planu ogólnego nie uwzględnił obowiązujących planów szczegółowych i wywraca niektóre ustalenia DO GÓRY NOGAMI? Na to pytanie staramy się odpowiedzieć w najnowszym wydaniu Głosu Zabrza i Rudy Śląskiej, jedynego w mieście lokalnego tygodnika (na rynku prasowym od 1956 roku!), który można nabywać już w punktach sprzedaży gazet, a także na stronie eprasa.pl

Ponadto w naszej gazecie innej tematy, w tym:

 

PIŁKA PO STRONIE POLDIEGO – gmina w zasadzie jest już gotowa do finalizowania prywatyzacji Górnika - czeka jeszcze tylko na ostateczne decyzje i zielone światło ze strony zainteresowanego inwestora. Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami, miasto chce dokonać sprzedaży w pierwszym kwartale roku. Mimo to część radnych, którzy formalnie stanowią koalicję wspierającą władzę miejską, wciąż wykorzystuje ten temat, by atakować prezydenta. Na przykład radny Artur Libor (Nowe Zabrze) dociekał, dlaczego Żbikowski nie odtajni procesu negocjacji, choć wiadomo, iż takie było oczekiwanie Lukasa Podolskiego, wprowadzone zresztą w życie przez byłą już prezydentkę Agnieszkę Rupniewską, nota bene szefową Nowego Zabrza. Co znamienne, gdy radny Ferdynand Reiss (PiS) dość racjonalnie zaproponował, by zaprosić w końcu na sesję samego Podolskiego, czyli potencjalnego nowego właściciela i przepytać go szczegółowo o trwające negocjacje i pomysły na prowadzenie klubu, nieoczekiwanie zapadła cisza…

MIGOTANIE INFORMACJI… – Adam Konka – pierwszy i wieloletni prezes Kardio Med Silesia, a więc wspólnego przedsięwzięcia gminy, Fundacji Śląskiego Centrum Chorób Serca oraz Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii sprzed ponad dekady stwierdził publicznie, że spółka popadła w poważne problemy finansowe, w tym ma opóźnienia w płatnościach ZUS. Jako jedną z przyczyn wskazuje błędy menadżerskie i zatrudnianie osób z klucza politycznego i postuluje podjęcie merytorycznej dyskusji na ten temat podczas kolejnej sesji Rady Miasta. Na razie prezydent Kamil Żbikowski ogólnie tylko przyznał, iż firma sygnalizowała mu możliwość przejściowych perturbacji finansowych, ale liczy na profesjonalizm zarządu i wyjście z impasu. Podkreślił przy tym, iż gminy nie stać obecnie na dofinansowanie tego podmiotu;

AWANTURA O BASEN – afera kręcona z niczego – tak można najkrócej podsumować dyskusję, którą mieszkańców Zabrza uraczyli radni podczas poniedziałkowej sesji Rady Miasta w Zabrzu. Poszło o rzekome plany prezydenta Kamila Żbikowskiego zlikwidowania zabytkowego obiektu „starego” basenu miejskiego przy Pl. Krakowskim. Rzecz w tym, że władze miejskie nie złożyły takiego wniosku, a prezydent nie forsował takiego rozwiązania. Ba, nie było nawet w porządku obrad uchwały w tej sprawie. Prezydent jedynie zwrócił uwagę, iż wskazany obiekt generuje ogromne koszty około 3,5 mln zł rocznie w sytuacji, gdy korzysta z niego dosłownie garstka mieszkańców – np. w soboty jest to 25 osób;

TYLKO NIE NA ODPADY! - doszło do porozumienia z firmą Wtórpol, która – korzystając z kontenerów rozstawionych dotąd na zlecenie PCK - będzie obsługiwać zbiórkę i wywóz używanych ubrań zdatnych do dalszego użytku. Przy czym wykluczono, by do pojemników tych można było wrzucać tekstylia zniszczone, dziurawe czy podarte! Ten bowiem problem na razie wciąż nie został systemowo rozwiązany w Zabrzu i na razie jedyną legalną opcją jest oddawanie ich do gminnego pszoku lub jego mobilnych punktów;

RUSZYŁY KONSULTACJE - koniec z nocną sprzedażą alkoholu w mieście? Zabrze chce pójść śladem innych polskich miast i wprowadzić tzw. nocną prohibicję. Tylko co na to mieszkańcy i sprzedawcy? Tego właśnie chce się gmina dowiedzieć podczas trwających konsultacji społecznych;

SKAZANI NA ALCATRAZ? - pani Ela i jej niepełnosprawny mąż w 2005 roku złożyli podanie o gminne mieszkanie. Rok później, wraz z dwójką dzieci, zamieszkali przy ul. Legnickiej 17, w owianym złą sławą budynku socjalnym. Byli pewni, że tylko na krótki czas... Stało się jednak inaczej;

SZTUKA LECZY – Monika Spyra od najmłodszych lat miała artystyczną duszę. Często rysowała, ale do szuflady. Pasję tworzenia, odkryła ponownie w dojrzałym wieku, gdy poważnie... zachorowała. Tak naprawdę, to twórczość plastyczna stała się dla niej remedium na wielorakie i złożone kłopoty zdrowotne, które zniweczyły jej zawodową karierę i życiowe plany;

KEVIN NIE BYŁ SAM - książka Tabakweg Kevina Pyrka przywodzi na myśl powieść Cholonek, czyli dobry Pan Bóg z gliny Janoscha (Hortsa Eckerta). Też mamy obraz specyficznej, społecznej enklawy Górnoślązaków, grupy ludzi mieszkającej na pograniczu, na jednej ulicy. I autorem też jest człowiek z jej wnętrza, wychowany niemal dosłownie na chodniku. Mamy równie barwne żywe, autentyczne, oryginalne postaci, nielukrowany obraz Górnego Śląska. Tyle że zabrzańska ulica Piekarska w Cholonku to głównie lata międzywojenne, a akcja na Rue de Tabak w Strasburgu to praktycznie współczesność;

WYŚCIG PO PIENIĄDZE - blisko 2,3 mln złotych gmina Zabrze skieruje w bieżącym roku do klubów, stowarzyszeń, fundacji i wszelkich organizacji na szkolenie sportowe oraz organizację treningów i konkretnych zawodów. Wśród beneficjentów przeważają oczywiście podmioty zajmujące się od rana do wieczora piłką nożna, ale propagatorzy innych dyscyplin też nie zostali z pustymi rękami;

NOWY FRANCUZ – wczoraj Górnik dokonał siódmego transferu tej zimy. Zabrzańscy menedżerowi znów skierowali oczy w stornę Francji (wcześniej mieliśmy już w składzie Bastiena Donio i Brandona Dominguesa) i sięgnęli po gracza Amiens SC - Yvana Ikię Dimiego, 21-letniego skrzydłowego. Czy tym samym zespół dostanie nowy impuls, po nieudanym meczu z Lechem Poznań (0-1)?

Najnowsze wydanie „Głosu Zabrza i Rudy Śląskiej” to wiele stron najważniejszych i najciekawszych informacji. Zapraszamy do wszystkich kiosków i salonów prasowych lub po sięgnięcie po elektroniczne wydanie naszej gazety pod adresem

https://eprasa.pl/6,3ad43e1be8

 
 

FACEBOOK

SZYBKA POŻYCZKA

Z KOMORNIKIEM
32/260-00-33,

516-516-611,
Pośrednik CDF S.C.

firmy MATPOL

FINANSE Sp. z o.o 


 

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA