WYBORY PREZYDENTA ZABRZA: lokale wyborcze czynne będą w niedzielę w godz. 7-21. Kompendium wiedzy o kandydatach Email
Wpisany przez Głos Zabrza napisz do autora    piątek, 08 sierpnia 2025 13:19

WŁADZE MIEJSKIE. To już w najbliższą niedzielę (10 sierpnia) mieszkańcy Zabrza wybierać będą w przedterminowych wyborach nowego prezydenta Zabrza, po tym gdy w maju odwołana z tego stanowiska w referendum została Agnieszka Rupniewska. Lokale do głosowania czynne będą w godz. 7-21 i umiejscowione dokładnie tam, gdzie odbywały się niedawne wybory Prezydenta RP czy chociażby wspomniane odwoławcze referendum. Jeśli żaden z sześciorga kandydatów do tego najważniejszego w gminie urzędu nie zdobędzie poparcia ponad połowy osób głosujących, druga i rozstrzygająca tura z udziałem dwóch najpopularniejszych kandydatów odbędzie się dwa tygodnie później (24 sierpnia). W tej elekcji - jak w mało której - każdy głos może zdecydować o wejściu do prezydenckiej dogrywki z racji tego, iż wybory odbywają się w środku wakacji i spodziewana jest raczej niska frekwencja. Kluczowe może się okazać zmobilizowanie najbardziej oddanego elektoratu każdego z pretendentów.

Udając się do lokalu wyborczego pamiętajmy, aby zabrać ze sobą dokument tożsamości ze zdjęciem (dowód osobisty, prawo jazdy, paszport itp.), choć można także posługiwać się aplikacją mObywatel w smarfonie. Aby nasz głos był skutecznie oddany, wskazujemy na karcie do głosowania tylko i wyłącznie jednego kandydata, stawiając znak X (w praktyce chodzi o dwie linie, które się ze sobą krzyżują) w kratce przy jego nazwisku. Wskazanie kilku kandydatów lub pozostawienie karty pustej oznaczać będzie oddanie nieważnego głosu. Warto pamiętać, iż członkowie obwodowych komisji wyborczych nie mogą podpowiadać wyborcy, na kogo warto zagłosować. Mogą jedynie udzielić prostych wskazówek co do ogólnych zasad poprawnego głosowania. Prawnie zakazane jest także wynoszenie karty do głosowania z lokalu i każdy taki przypadek będzie zgłaszany policji.

A kim są i z czego zasłynęli poszczególni kandydaci? Oto nasz redakcyjny skrót na ich temat (w kolejności alfabetycznej):

BORYS BORÓWKA - były wiceprezydent Zabrza, obecnie radny opozycji i lider lokalnych struktur Prawa i Sprawiedliwości, popierany osobiście przez lidera partii Jarosława Kaczyńskiego oraz europosła Patryka Jakiego. Formalnie startuje jednak z własnego komitetu wyborczego. W przeszłości pracował m.in. na uczelni wyższej. Stał w maju za skutecznym zaproszeniem do Zabrza ówczesnego kandydata, a obecnie Prezydenta RP Karola Nawrockiego. Czynnie angażował się w referendum odwoławcze;

ŁUCJA CHRZĘSTEK–BAR - radna, nauczycielka i dyrektorka szkolna, przez długie lata związana z obozem poprzedniej władzy, czyli Skutecznymi dla Zabrza (była nawet z ich ramienia przewodniczącą Rady Miasta). Po utracie władzy opuściła ten klub i dzięki porozumieniu z prezydent Rupniewską, uzyskała stanowisko wiceprzewodniczącej RM, często głosując tak, jak obóz Koalicji Obywatelskiej. Nie angażowała się w akcję referendalną, nie reprezentuje żadnego stowarzyszenia czy partii;

SEBASTIAN DZIĘBOWSKI - radny, kierownik gminnego kina Roma, lider lokalnych struktur Nowej Nadziei Sławomira Mentzena i startuje jako przedstawiciel Konfederacji. Jedyny kandydat ze średnim wykształceniem. W poprzedniej kadencji samorządu był przysłowiowym języczkiem, dzięki któremu Małgorzata Mańka–Szulik miała minimalną większość w Radzie Miasta, a Dziębowski stanowisko wiceprzewodniczącego RM. Nie poparł publicznie odwołania Rupniewskiej, za to zabiegał o podjęcie uchwały antyimigranckiej w Zabrzu;

RAFAŁ KOBOS - bezpartyjny, prawa ręka od spraw biznesu i inwestycji wieloletniej prezydent Małgorzaty Mańki-Szulik. Przeszedł od najniższego szczebla urzędniczej pracy aż po naczelnika biura do spraw inwestorów i w końcu został w Zabrzu głównym twórcą i budowniczym strefy ekonomicznej, która stawiana jest w kraju za wzór i przynosi miastu duże zyski podatkowe. Wspierał inicjatywę referendalną. Do wyścigu o fotel prezydencki namaściło go środowisko stowarzyszenia Skuteczni dla Zabrza, jak i osobiście Mańka-Szulik patronując jego komitetowi;

EWA WEBER - nigdy dotąd nie weryfikowała swojej rozpoznawalności w wyborach powszechnych, za to Zabrze zna od podszewki. W naszym magistracie pięła się przez długie lata po szczeblach kariery, by w końcu zostać sekretarzem miasta w czasach rządów Mańki-Szulik. Rozbrat z miastem wzięła w 2019 roku i karierę rozwijała w Gliwicach, gdzie była nawet wiceprezydentem. Później weszła w struktury rządowe i była dyrektorem w Ministerstwie Aktywów Państwowych. Choć formalnie jest bezpartyjna, otrzymała oficjalne poparcie zabrzańskiej Platformy Obywatelskiej. No i tymczasowo rządzi obecnie gminą z osobistego nadania premiera Donalda Tuska;

KAMIL ŻBIKOWSKI - bezpartyjny radny, prawnik, twórca i lider lokalnego stowarzyszenia Lepsze Zabrze. Prekursor budżetu obywatelskiego w Zabrzu. Zbudował rozpoznawalność w wielu dzielnicach miasta dzięki licznym inicjatywom społecznym i ekologicznym. W swym ugrupowaniu skupia społeczników od prawa do lewa. Jest zadeklarowanym wrogiem upartyjniania samorządów. W zeszłych wyborach samorządowych był o włos od sprawienia ogromnej sensacji, bo otarł się o drugą turę prezydencką. Niewątpliwie był motorem napędowym udanego referendum, które połączyło różne środowiska w mieście ponad podziałami.

 
 

FACEBOOK

SZYBKA POŻYCZKA

Z KOMORNIKIEM
32/260-00-33,

516-516-611,
Pośrednik CDF S.C.

firmy MATPOL

FINANSE Sp. z o.o 


 

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA