Narracja władzy się rozjechała... Prezydent Rupniewska chwali się rankingiem Związku Miast Polskich, ale jej zastępca jednak nie podziela jej entuzjazmu Email
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora    piątek, 09 maja 2025 18:28

 

W obliczu wyznaczonego na 11 maja referendum, już nawet wśród samych członków władz miejskich coraz bardziej zaczyna się rozjeżdżać narracja co do ogólnego stanu miasta i interpretacja np. prestiżowego i prowadzonego od 2003 roku rankingu Związku Miast i Powiatów Polskich, w którym uplasowano nas za poprzedni rok na wysokiej, dziewiątej pozycji. Wiceprezydent Przemysław Juroszek pytany przez nas na posiedzeniu komisji finansów Rady Miasta o to, jak się ten ewidentny sukces ma do wcześniejszej narracji o rzekomo upadającym i bankrutującym mieście stwierdził, że ranking ten odzwierciedla – uwaga - wyłącznie sprawność działania samego urzędu miejskiego. Tymczasem niedługo potem, podczas oficjalnej sesji samorządu prezydent Agnieszka Rupniewska pochwaliła się dokładnie tym samym zestawieniem twierdząc, że jest ono dowodem na dobrze rozwijające się Zabrze na różnych płaszczyznach. Doprawdy można się w tym pogubić…

Przypomnijmy więc, że wystarczył wniosek mieszkańców o przeprowadzenie referendum nad odwołaniem aktualnych władz Zabrza, a dosłownie o 180 stopni zmieniła się narracja prezydent Agnieszki Rupniewskiej i jej służb w temacie kondycji gospodarczej miasta. Wcześniej przez blisko 10 miesięcy słyszeliśmy nieustannie, że sytuacja gminy jest katastrofalna, Zabrze upada, z powodu pustej kasy rezygnowano nawet z tych inwestycji, które miały zapewnione dofinansowanie (np. budowa remizy dla strażaków ochotników w Kończycach). Z kolei katowicka Gazeta Wyborcza wspierająca – jak powszechnie wiadomo – środowisko Koalicji Obywatelskiej wieszczyła na swoich łamach, że Zabrze może zbankrutować, a jego poszczególne części mogą zostać przyłączone administracyjnie są sąsiednich gmin. I otóż nagle, w połowie marca, na oficjalnym profilu Zabrza i prezydentki w mediach społecznościowych ogłoszono, że nasze miasto bryluje w czołówce najlepszych polskich samorządów w specjalnym rankingu za ubiegły rok, przygotowanym przez Związek Miast Polskich. Wśród gmin na prawach powiatu zajęliśmy w skali całego kraju 9. miejsce!

Juroszek: to ranking urzędów
Próbując zrozumieć to swoiste rozdwojenie jaźni zabrzańskich władz samorządowych, podczas jednego z posiedzeń komisji finansów Rady Miasta debatującej o finansach miasta, nasz dziennikarz zapytał wiceprezydentka Juroszka: czy wynik rankingu Związku Miast Polskich nie jest najlepszym dowodem na to, że stan Zabrza nie jest tak radykalnie beznadziejny, jak go dotąd rysowali nowi włodarze, a wręcz stosunkowo dobry? - Ranking Związku Miast Polskich pokazuje jakość funkcjonowania urzędu jako organizmu, a nie stanu finansów miasta. To dwie różne kwestie. A ponieważ jakość funkcjonowania urzędu się poprawiła, zyskaliśmy lepszy wynik niż wcześniej w kilkunastu pozycjach. Natomiast zapaść finansowa gminy jest faktem. Nawet biorąc pod uwagę rating Fitcha oceniający zdolności kredytowe miasta, to jesteśmy niżej notowani od nawet Bytomia i o jeden krok przed poziomem mówiącym o bardzo wysokim ryzyku kredytowym miasta. Czyli dzieli nas jeden krok od równi pochyłej w dół – tłumaczył oficjalnie wiceprezydent Juroszek.
Postanowiła go też wesprzeć skarbnik gminy Joanna Ilnicka potwierdzając, że rating gminy jest bardzo słaby. Choć przyznała jednocześnie, że w dostępnej skali ocen tego zestawienia jesteśmy „średniakami”, zaś w nomenklaturze ratingowej wciąż stan finansów gminy jest określany jako „inwestycyjny”.

Rupniewska: doceniono rozwój gminy
Tymczasem cztery dni później odbyła się sesja Rady Miasta w Zabrzu, podczas której w swym wystąpieniu prezydent Rupniewska ponownie – nie pytana przez nikogo – pochwaliła się… doskonałą pozycją Zabrza w rankingu Związku Miast Polskich. I nawet słowem nie wspomniała, iż to ocena wyłącznie sprawności magistratu. Przedstawiła to jako sukces rozwojowy całej gminy pod jej rządami. - Zabrze uplasowało się na 9. miejscu wśród gmin na prawach powiatu i zostało docenione m.in. za rozwój i inwestycje, politykę społeczną i zdrowotną, edukację, kulturę i sport, działania ekologiczne oraz współpracę krajową i międzynarodową. Co istotne, chciałabym bardzo wyraźnie podkreślić, że w latach 2021-21 Zabrze zajęło 15 lokatę w tym rankingu. A ponieważ nie jesteśmy członkiem Związku Miast Polskich to straciliśmy pewne punktu. Jeśli więc zajęliśmy 9, a nie 15 miejsce mimo tego, że rok ubiegły był dla nas bardzo trudnym bo przełomu kadencji, jest to dla nas bardzo dobry prognostyk – chwaliła się Rupniewska do mikrofonu i przed kamerami.
Faktycznie, ranking odnosił się do całego minionego roku, a więc z jednej strony okresu, gdy cztery miesiące rządziła jeszcze prezydent Małgorzata Mańka–Szulik. Z drugiej strony to właśnie wówczas na wszystkich konferencjach prasowych to właśnie prezydent Rupniewska lamentowała o upadającym mieście i rzekomych zaniedbaniach poprzedników.

Teraz więc pośrednio potwierdziły się nasze wcześniejsze podejrzenia, iż budowanie czarnego wizerunku miasta przez nowych włodarzy mogło być bardziej propagandą polityczną niż realnym odzwierciedleniem kondycji Zabrza. Jasnym jest, iż sytuacja finansowa Zabrza u schyłku poprzedniej kadencji samorządu była mocno napięta, jak i wielu innych polskich miast. Czy jednak naprawdę niezbędne było zaciąganie astronomicznej pożyczki rządowej przez Rupniewską w wysokości 350 milionów złotych? Zwłaszcza, że do czasu objęcia władzy przez nią żadne systematycznie publikowane ratingi oraz wcześniejsze opinie Regionalnej Izby Obrachunkowej nie były – jakby to ujął premier - „przesadnie alarmujące”. Wszystko posypało się niemal natychmiast po nastaniu nowej władzy miejskiej. Dlatego coraz więcej osób zastanawia się w tym kontekście czemu miało służyć to swoiste „zaoranie” przez Rupniewską pozytywnego wizerunku gminy budowanego z takim mozołem przez blisko dwie dekady?

Jak wynika z informacji zawartej na oficjalnej stronie Związku Miast Polskich, „samorządy sklasyfikowane w Rankingu są oceniane przez ekspertów ZPP według kryteriów zgrupowanych w siedmiu grupach tematycznych: rozwój i fundusze, polityka społeczna i zdrowotna, edukacja, kultura i sport, samorząd na rzecz mieszkańców, działania krajowe i międzynarodowe, działania ekoenergetyczne i proekologiczne, działania promocyjne. Wyniki rankingu to nie tylko prestiż dla wyróżnionych samorządów, ale także potwierdzenie ich skuteczności w zarządzaniu, wdrażaniu nowoczesnych rozwiązań oraz dbałości o mieszkańców. Jest to również inspiracja dla innych jednostek samorządu terytorialnego do dalszego doskonalenia swoich działań.”

Nie znaleźliśmy natomiast informacji, jakoby ranking skupiał się wyłącznie na ocenie sprawności funkcjonowania urzędu miejskiego. Wobec takich informacji i weryfikowalnych faktów nie ma się co dziwić, że coraz więcej mieszkańców zastanawia się czy niedzielne referendum (11 maja) w sprawie odwołania władz miejskich położy w końcu kres temu swoistemu samorządowemu Matrixowi – świecie pozorowanym i iluzorycznym, w którym nic nie jest takie, jak się wydaje?

 
 

FACEBOOK

SZYBKA POŻYCZKA

Z KOMORNIKIEM
32/260-00-33,

516-516-611,
Pośrednik CDF S.C.

firmy MATPOL

FINANSE Sp. z o.o 


 

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA