|
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora
środa, 23 listopada 2016 22:02
|
|
POLITYKA. Po upamiętnieniu powstańców śląskich, spoczywających na cmentarzu parafii św. Andrzeja (czytaj TUTAJ), goszczący z wizytą w Zabrzu prezydent RP – Andrzej Duda zgodnie ze wcześniejszym planem spotkał się z mieszkańcami w hali widowiskowo-sportowej (ul. Matejki 6). Zaczęło się ono jednak z lekkim opóźnieniem, gdyż wcześniej i w innym miejscu prezydent spotkał się z górniczymi związkowcami, a także władzami miasta, a tematem spotkania była oczywiście rysująca się w coraz czarniejszych barwach przyszłość (a raczej jej brak) kopalni Makoszowy.
Tematu tematowi Andrzej Duda poświęcił także znakomitą część przemówienia podczas spotkania z zabrzanami w hali MOSiR-u. Gratulował przy okazji władzom lokalnej władzy i przedsiębiorcom sukcesów na rynku zatrudnienia. Odniósł się także m.in. do manifestacji grupyi osób skandujących hasło Ratujmy gimnazja!, pokreślając, iż popiera - mając w pamięci swoje lata licealne - reformę szkolnictwa planowaną przez rząd. - Ja chodziłem do 8-letniej podstawówki i 4-letniego liceum i bardzo dobrze wspominam ten czas. Ten system, kiedy nauczyciel ma czas, żeby dobrze poznać ucznia, a uczeń szkołę, to dobre rozwiązanie. Odebrałem dzięki niemu znakomite wykształcenie, które umożliwiło mi studia i późniejszą karierę naukową. Po przemówieniu doszło do wielu indywidualnych spotkań z głową państwa. Prezydent miał czas na spotkanie dla każdego, kto chciał z nim zamienić kilka słów, czy zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. Całość przebiegała w miłej atmosferze, a przerwy wypełniała skoczna śląska i skoczna muzyka w wykonaniu orkiestry górniczej. Miting zakończył się przed godziną 21. W sumie prezydent spędził w Zabrzu około trzech godzin.
|