|
Seria gier, których bohaterem jest skrytobójca walczący o sprawiedliwość na przestrzeni wieków, jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych w kulturze cyfrowej i wyszła nawet poza ramy komputerowej rozgrywki. Powstał bowiem nawet film o asasynie, a teraz kręcony jest nawet serial! Oczywiście w kolejnych odsłonach snutej opowieści niezmienna pozostaje idea, a główny bohater za każdym razem się zmienia (czasem nawet jego zapatrywania), a przede wszystkim czasy, w których działa. Twórcy osadzali już akcję m.in. na Karaibach (czasy świetności pirackiej braci), Francji (rewolucja!), Anglii (też rewolucja, ale przemysłowa, ale w innej części także czasy ekspansji wikingów), a potem też Egipcie (starożytność), Grecji (wojna peloponeska), a także Persji (złota era Bagdadu). Rozochoceni gracze domagali się od lat dalekowschodniej scenerii i do trzynastu razy sztuka: ostatnia edycja zatytułowanej Assasin`s Creed: Shadows przenosi nas do XVI-wiecznej feudalnej Japonii okresu Sengoku, w świat samurajów i shinobi.
I to w szczególny sposób, bo gracz tym razem - to zupełna nowość - otrzymuje do dyspozycji dwoje bohaterów: czarnoskórego wojownika Yosuke (co ciekawe, to postać historyczna, bo rzeczywiście Afrykańczyk, który trafił w tamte rejony jako portugalski niewolnik zapisał się na kartach historii Japonii) oraz wszędobylska ninja Naoe (to już postać fikcyjna). Gracz może sobie w zasadzie wybrać postać, którą chce niemal cały czas kierować (tylko niektóre misje są przypisane do konkretnego bohatera), tym samym realizować się w odmiennym stylu walki: opartym na sile fizycznej (to domena Yosuke) albo sprytowi (Noe). Bohaterowie mają więc też swoje odmienne umiejętności, które można sukcesywnie rozwijać (uczyć się ich) i w ten sposób ułatwiać sobie poznawanie fabuły, która jest ciekawa i obfituje w zwroty akcji. Zwiedzamy centralną Japonię i posługujemy się bronią tamtych czasów, a przede wszystkim uczestniczymy w wydarzeniach, powiązanych w historycznymi postaciami. Skradamy się, wyzywamy na pojedynek potężnych wojowników, plądrujemy grobowce, zdobywamy twierdze, wykonujemy ćwiczenia-wyzwania i tak dalej... A równocześnie rozwijamy swoją osadę, do której sprowadzamy postacie poboczne, będące potem dla nas źródłem nowych misji, ale też np. ulepszeń rynsztunku. Czyli jest standardowo, jak w wielu grach i jest co robić - nawet do przesady.
Gra została początkowo chłodno przyjęta (kontrowersje wśród azjatyckich użytkowników wzbudziła postać czarnoskórego bohatera, którzy zwracali uwagę, że nie jest on reprezentatywny dla japońskiej klasy samurajów), ale ostatecznie stała się hitem. Gra wystarcza na około kilkadziesiąt godzin zabawy, a to jeszcze nie koniec, gdyż twórcy zapowiadają dodatki z nowym regionami i orężami. Pierwszy z nich Szpony Ajawi będzie dostępny już 12 września i przeniesie nas na tytułową wyspę. „Odzyskaj zaginiony skarb, unikając pułapek i zasadzek nowych zabójczych wrogów. Poczuj napięcie związane z byciem ofiarą nowej frakcji zagrażającej tajemniczej wyspie Awaji. Opanuj nową broń Naoe - bō, odblokuj nowe umiejętności, wyposażenie oraz zdolność” – zachęcają twórcy. Gra ma polską wersję językową, w formie napisów.
Grę Assasin`s Creed: Shadows w wersji na Playstation5 otrzymaliśmy do sprawdzenia od wydawcy Ubisoft Polska. Produkcja ukzała się również na urządzenie Xbox X oraz komputeruy osobiste (PC) |