Gra tygodnia (10): Unravel Two. Włóczykije w kingsajzie Email
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora    poniedziałek, 23 lipca 2018 21:22

RECENZJA. Premiera tej gry była jednym z największych zaskoczeń czerwcowych targów gier wideo E3 w Los Angeles, bowiem twórcy Unravel Two nie poprzestali jak inni na prezentacji, ale wręcz ogłosili, że ich platformówka (w wymiarze 2,5D) jest gotowa i już dostępna. Co jednak ważniejsze, tak zaserwowana niespodzianka okazała się całkowicie miła i udana, o czym można się naprędce przekonać wypróbowując wersję demonstracyjną gry (jest dostępna dla użytkowników playstation4, xbox one oraz komputerów osobistych do 30 lipca), dającą darmową porcję około 10 godzin zabawy. Żeby ulec urokowi Unravel Two wystarczy jednak kilkanaście minut.


ZAPLĄTANI 2. Unravel Two jest kontynuacją produkcji z 2016 roku, a że to druga część, to teraz jest też dwóch bohaterów. Mają na imię Yarny, są niewielcy i z włóczki, co daje im liczne przewagi, ale i czyni podatnymi na różnorakie niebezpieczeństwa. Główną zaletą ich budowy jest możliwość rozwijania nici, którą można tu i ówdzie zaczepić, zawiązać supeł i np. stworzyć trampolinę do skoku albo lianę do przeskoczenia przeszkody. Te wysiłki są potrzebne, bo naszym celem jest parcie do przodu, śladem odtwarzanej w tle historii dwóch chłopców. Wędrówka wiedzie zróżnicowanym terenem, sympatycznie przedstawionym, ale jednak wrogim i trudnodostępnym. Wszystko wokół jest wysokie, a my mali. Nasi bohaterowie podążając – w podskokach, ślizgiem, huśtając się - za wskazującą im drogę iskrą muszą się wystrzegać dzikiego ptactwa i drapieżnych ryb, maszyn i żywiołów. Z drugiej strony mogą jednak skorzystać z podwózki łabędziem czy wózkiem widłowym. Sztuką jest unikanie ognia i wody (kontakt z nimi grozi śmiercią), ale i pokonywanie szczelin, stawów, ruchliwych ulic. Droga nie zawsze jest oczywista i odkrycie właściwego środka wymaga główkowania.


WSPÓŁPRACA SIĘ OPŁACA. Jeśli ktoś jest na świeżo po lekturze literatury dziecięcej, w tej grze znajdzie egzemplifikację Puchatkowego przesłania, iż co jak co, ale współpraca się opłaca. Tutaj jest ona nie tylko wskazana, lecz najczęściej konieczna. Nawet jeśli gramy w Unravel Two samotniczo, to co jakiś czas musimy rozdzielić sterowanych przez nas bohaterów (bo zazwyczaj jeden ludzik wskakuje na drugiego i przebywa drogę w pozycji na barana) i inicjować akcję z podziałem na role. Najlepiej jednak grać we dwójkę, najlepiej z dzieckiem. Zabawa bowiem sprzyja zacieśnianiu relacji, bo i można potomkowi zaimponować przenikliwością w rozwikływaniu logicznych zagadek lub - jeszcze lepiej - dyskretnie pozostawać w cieniu i chwalić  spryt małolata.
Stopień trudności jest potęgowany wraz z kolejnymi rozdziałami, a jest ich siedem; w formie przerywników można sprawdzić się w dodatkowych zręcznościowych etapach. Gra oferuje też dodatkowe wyzwania, a więc przejście etapu bez zgonu, a także na czas, jak i zbieranie skarbów (nie są specjalnie ukryte, sęk w tym, że trudno się do nich dostać). Jest więc gdzie utknąć na wiele minut. A wtedy, co dwie głowy to nie jedna.


Kopię gry Unravel Two dostarczył redakcji jej wydawca – Electronic Arts Polska

 
Zobacz także

» Filharmonia Zabrzańska zagra... w Wiedźmina

 MUZYKA. Gry komputerowe są od tego, żeby w nie grać, niemniej choć interkatywność i sfera wizualna (grafika, głupcze!) są w niej najważniejsze, to coraz częściej zachwycają także muzyką. Z twórcami rozgrywek (deweloperzy)...

» Gra tygodnia (21). Just Cause 4: Wybuchowy Rico

 RECENZJA. Niejaki Rico Rodriguez to dobrze znany znawcom gier komputerowych bohater. Jest ubiany i ceniony za sianie zniszczenia, oczywiście w słusznej sprawie. Poprzednio arenami jego wyczynów były południowoamerykańskie San Esperito...

» Turnieje dla konsolowych graczy: najpierw bijatyka, potem futbol...

 IMPREZY. Dla miłośników gier komputerowych powstało nowe pole rozgrywki i rywalizacji: PS4 Tournaments: Challenger Series. To propozycja - jak sama nazwa wskazuje - dla osób korzystających z konsoli playstation4, bez względu na poziom...

» Gra tygodnia (20). Days Gone: Nieustraszony pogromca świrusów

RECENZJA. Od gier wydawanych tylko dla osób używających konkretnej platformy wymaga się zazwyczaj więcej niż od masowych produkcji. Akurat posiadacze konsoli playstation4 nie mają prawa narzekać, bo produkcje oferowany tylko im (tzw....

» Gra tygodnia (19). Far Cry New Dawn. Na górze róże, dużo różu…

RECENZJA. Kto grał w ten wie, że tamta opowieść nie kończy się bynajmniej różowo. Świat przybiera taki kolor dopiero w kontynuacji owej przygody, którą stanowi wydane w lutym Far Cry New Dawn. To bowiem nie pełnoprawna odsłona...
 

FACEBOOK

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA