Reklama
Sport
Chudy obronił karnego, ale Górnik i tak przegrał... Debiut 19 latka! Email
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora poniedziałek, 06 lipca 2020 19:44

Od ubiegłego piątku, kiedy to Górnik zapewnił sobie utrzymanie w ekstraklasie, zabrzańska drużyna nie tylko przestała wygrywać, ale nawet strzelać gole... Zabrzanom chyba trudno się zmobilizować na mecze bez stawki, a ich obecnym rywalom motywowacji bynajmniej nie brakuje. Na ten przykład Wisła Płock wygrywając dzisiaj z Górnikiem zapewniła sobie utrzymanie w ekstraklasie, skazując na spadek Arkę Gdynia (wcześniej szanse na utrzymanie straciły Korona Kielce i ŁKS Łódź, a więc znamy już wszystkich nowych I-ligowców). Jedyny gol w tym meczu padł w 68 minucie, kiedy to Hubert Adamczyk popisał się kapitalną dobitką, posyłając z linii pola karnego piłkę w samo okienko zabrzańskiej bramki. Martin Chudy był bez szans, choć dzisiaj grał dobrze, czego dowód dał w końcówce meczu broniąc w 82 minucie rzut karny: Dominik Furman założył sobie, że nasz bramkarz rzuci się w któryś z rogów bramki i zdecydował się na lekką podcinkę pod poprzeczkę. Chudy jednak ani drgnął i bez wysiłku złapał piłkę. Płocki strzelec chciał ośmieszyć naszego bramkarza, a ośmieszył się sam... Ostatecznie po meczu to Furman był jednak w lepszym humorze niż Chudy, bo w końcu to jego drużyna wygrała. Zabrzanie po stracie gola atakowali, ale swoje kontry kończyli niestety nieudolnymi zagraniami.  Więcej…

 
Wrotkarnia w Europie Centralnej znów otwarta Email
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora poniedziałek, 06 lipca 2020 12:17

Europa Centralna po przerwie uruchomiła dziś - w samo południe - tor wrotkarski. Ta forma rerkreacji od samego początku cieszyła się w tym miejscu ogromną popularnością, bo i jest to jedyna tego typu atrakcja w okolicy (najbliższa wrotkarnia znajduje się w Katowicach). Na miejscu można korzystać z własnego sprzętu lub bezpłatnie wypożyczyć wrotki, rolki i kaski. W piątki, soboty i niedziele handlowe fachowych porad udziela też wszystkim chętnym instruktor jazdy. Na terenie obiektu przestrzegane są zalecane zasady bezpieczeństwa, jak kontrola liczby uczestników, dezynfekcja wszystkich sprzętów, ozonowanie wrotek, jednorazowe czepki pod kaski. Wrotkarnia jest czynna od poniedziałku do soboty oraz w niedziele handlowe w godz. 12-20.  Więcej…

 
Górnik utrzymał się w ekstraklasie już wczoraj i dzisiaj przegrał swój mecz... To pierwsza porażka w Zabrzu od września Email
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora sobota, 27 czerwca 2020 21:03

Wczoraj Raków Częstochowa - w ramach meczu 33. kolejki ekstraklasy - pokonał Arkę Gdynia (3-2), czym zapewnił nie tylko sobie utrzymanie w ekstraklasie, ale także... Górnikowi. Zabrzanie swój mecz w ramach tej serii gier rozgrywali dopiero dzisiaj wieczorem i bynajmniej do starcia z Wisłą Kraków nie przystąpili na przesadnym luzie, ale końcowy efekt jest jednak taki, że to spotkanie przegrali - co jest dopiero drugą ich porażką na własnym stadionie w tym sezonie (poprzednio w Zabrzu we wrześniu ubiegłego roku wygrał Lech Poznań). Cała I połowa przebiegła bowiem pod dyktando naszej drużyny, ale goście przetrwali ten napór (za wyjątkiem Jakuba Błaszczykowskiego, który doznał kontuzji i przedwcześnie zakończył spotkanie), a zaraz po wznowieniu gry po przerwie wyprowadzili zabójczą kontrę: Bogucki idealnie zacentrował w pole karne zabrzan do Turgemana, a ten mając przed sobą tylko Martina Chudego z zimną krwią skierował piłkę do zabrzańskiej bramki. Ten sam duet w 62 minucie zamienił się rolami (podawał Izraelczyk, strzelał Polak), ale wtedy nasz Słowak obronił strzał. I tak mniej więcej wyglądała cała II połowa: gości zdecydowanie górwali!. Jedynie w samej końcówce meczu zabrzanie ruszyli do szturmu na bramkę Wisły, ale nic nie osiągnęli. Więcej…

 
Górnik przypieczętował spadek ŁKS-u Łódź z ekstraklasy. Znów gole Greków i jeszcze oczywiście trafienie Angulo Email
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora wtorek, 23 czerwca 2020 21:37

Piłkarze Górnika są rewelacją popandemicznej fazy rozgrywek ekstraklasy! Jako jedyny zespół ligowy nie zaznali porażki po wznowieniu sezonu, za to wygrali aż pięć spotkań (i dwa zremisowali). Dzisiaj znów wygrali na wyjeździe z ostatnim w tabeli, ŁKS-em Łódź i przesądzili o jego spadku z ekstraklasy. Sami zaś mogą czuć się już bardzo bezpiecznie - ich przewaga nad trzecim od końca zespołem ligi (Arka Gdynia) wynosi bowiem aż czternaście punktów, a do końca gier pozostało zaledwie pięć kolejek. 

Trzeba przyznać, że Górnik nie pozostawił dzisiaj cienia wątpliwości, że jest ekstraklasowym pewniakiem. Wprawdzie beniaminek z Łodzi przeważał w I połowie, ale pod jej koniec zabrzanie zadali mu pierwszy cios: po centrze z lewej strony Erika Janży mocnym wolejem piłkę do siatki skierował Grek Stavros Vasilantonpoulos. Podłamani łodzianie po przerwie pozwolili się już punktować, przy czym ich katem okazał się inny Grek - Giorgos Giakoumakis, który najpierw wywalczył rzut karny (wykorzystał go Igor Angulo), a potem sam trafił do siatki sprytnym strzałem z pola karnego (centrował do niego Jesus Jimenez). W końcówce zawodów gospodarze, na otarcie łez, zdołali zdobyć honorowego gola. Więcej…

 
Kibice wrócili na stadion! I Górnik wygrał po dramatycznej końcówce. Email
Wpisany przez Jakub Lazar napisz do autora sobota, 20 czerwca 2020 18:54

PIŁKA NOŻNA. Wojewoda zgodził się, mimo ostatnio wielu zachorowań na Śląsku, na powrót kibiców na mecze Górnika Zabrze. I na spotkaniu 31 kolejki Lotto Ekstraklasy Górnika z Koroną Kielce było nieco ponad 4 tysiące widzów (na tyle pozwoliły epidemiologiczne przepisy). Górnik pokonał na własnym stadionie kielczan 3:2. Więcej…

 
Kibic wniósł na ostatni mecz Górnika alkohol: zapłaci 2,5 tys. grzywny! Email
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora wtorek, 23 czerwca 2020 07:15

 

Zabrzańscy kibice mieli okazję w ubiegły piątek wrócić do kibicowania na Arenie Zabrze, ale nie dla wszystkich ten moment był - mimo zwycięstwa Górnika z Koroną Kielce - szczęśliwy. Głośno jest o nieprzestrzeganiu przez naszą widownię sanitarnych wytycznych (czy będą tego konsekwencje?!), a w dodatku jeden z kibiców – 38-latek z Mysłowic - został zatrzymany za wniesienie na stadion ćwierćlitrowej butelki wódki, z której oczywiście popijał podczas meczu. Niesforny kibic został w trybie ekspresowym skierowany przez oblicze sądu, który wymierzył mu srogą karę: 2500 zł grzywny (!) oraz zakaz wstępu na imprezy masowe w ciągu najbliższych dwóch lat.

Więcej…
 
Na zakończenie sezonu zasadniczego Górnik pokonał Legię! W najbliższych tygodniach kibice zobaczą w Zabrzu mecze z: Koroną Kielce, Wisłą Kraków, Zagłębiem Lubin i Rakowem Częstochowa Email
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora niedziela, 14 czerwca 2020 19:31

Piłkarze Górnika Zabrze od kilku tygodni utrzymują wysoką dyspozycję, czego dobitny dowód dali dzisiaj: w ostatnim meczu rundy rewanżowej pokonali na własnym boisku aktualnego lidera i zdecydowanego faworyta do zdobycia tytułu mistrza Polski za rok 2020 – Legię Warszawa. Oczywiście zabrzanie nie byli w stanie prowadzić z tym zespołem gry, jak równy z równym, ale tym większą sztuką było taki mecz wygrać! Najpierw do gospodarzy uśmiechnęło się niesamowite szczęście: w 29 minucie Jesus Jimenez zdecydował się na strzał sprzed pola karnego i niby nie wyszło mu to najlepiej (lekko, w środek bramki), ale bramkarz Legii zachował się fatalnie, bowiem przepuścił piłkę najpierw przez dłonie, potem między nogami i ta wtoczyła się do siatki! Oczywiście warszawianie ciągle stwarzali sobie okazje do wyrównania, ale do przerwy nic nie wskórali, a w II połowie co rusz nadziewali się na groźne kontry zabrzan. Jedna z nich zaowocowała rzutem wolnym, z którego Erika Janża zacentrował do Igora Angulo, a ten kapitalną główką umieścił piłkę w okienku bramki Legii. I tym sposobem dwaj Hiszpanie znów (bo ostatnio było to raczej domeną Greków) zapewnili polskiej drużynie sensacyjne zwycięstwo. Tradycyjnie duży wkład w sukces drużyny miał też bramkarz Martin Chudy. Brawo!  Więcej…

 
Bezbramkowe derby Śląska. Górnik powstrzymał wicelidera, ale to niestety za mało, żeby awansować do grupy mistrzowskiej Email
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora wtorek, 09 czerwca 2020 20:51

W tym tygodniu zakończy się runda rewanżowa piłkarskiej ekstraklasy, albowiem drużyny rozegrają aż dwie kolejki: przedostatnią dziś i jutro, a ostatnią w niedzielę. Górnik ma już pierwszy z tych meczy za sobą i znów zaprezentował się udanie, co wystarczyło do remisu z wiceliderem Piastem Gliwice. Rywale od początku przeważali (w 17 minucie Martin Chudy obronił „główkę” z 5 metrów Parzyszka), a Górnik mógł jedynie kontratakować, a jedną z szans na gola zmarnował w 40 minucie Jesus Jimenez. Ten sam zawodnik w II połowie o mało nie strzelił gola samobójczego, bo po jego interwencji piłka trafiła w naszą poprzeczkę. Gliwiczanie do końca meczu atakowali naprawdę groźnie, ale Chudy – nie po raz pierwszy – dowodził, że jest jednym z najlepszym bramkarzy w ekstraklasie. Skończyło się bez goli, co dało Górnikowi jeden punkt – niby cenny, ale jednak niewystarczający, żeby wierzyć w awans do grupy mistrzowskiej.

14 czerwca ostatni mecz rudny rewanżowej – w Zabrzu z Legią Warszawa. Niestety bez udziału publiczności. Więcej…

 
Po emocjonujacym meczu (bez publiczności) padł remis Email
Wpisany przez Jakub Lazar napisz do autora sobota, 06 czerwca 2020 16:19
PIŁKA NOŻNA. Górnik Zabrze jeszcze w 80 minucie prowadził z Lechią Gdańsk 2:0 w meczu 28 kolejki PKO Ekstraklasy. W ostatnich 10  minutach stracił dwa gole i ostatecznie (na trzy minuty przed końcem) był remis 2:2.   Bohaterami meczu byli Erik Jirka i Łukasz Zwoliński, którzy zdobyli po dwa gole. Przed meczem  minutą ciszy uczczono pamięć zmarłego w tym tygodniu Piotra Rockiego. Więcej…
 
Do czternastu razy sztuka... Górnik wrócił do gry o punkty i odniósł pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w sezonie! Email
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora sobota, 30 maja 2020 16:34

Po blisko trzech miesiącach przerwy piłkarze Górnika wrócili na ligowe boiska i widać, że okresu przymusowej kwarantanny nie zmarnowali, w każdym razie większość z nich. Bez większych problemów wygrali bowiem dzisiaj z ostatnim w tabeli ŁKS-em Łódź, co jest ich - uwaga - pierwszym wyjazdowym zwycięstwem w tym sezonie (wcześniej na obcych boiskach doznali ośmiu porażek, a pięć razy zremisowali). Goście  - przyznajmy, iż w nieco przypadkowych okolicznościach - rozstrzygnęli ten mecz w 36 minucie: na środku boiska piłkę pod same nogi od jednego z ełkaesiaków otrzymał Roman Prochazka, który szybko zagrał ją prostopadle do Igora Angulo i choć Bask miał kłopoty z jej opanowaniem, to do odbitej w bok futbolówki doskoczył momentalnie Giorgos Giakoumakis i uderzył ją z woleja na bramkę, zaskakując bramkarza Arkadiusza Malarza. Tym samym w drugim z rzędu spotkaniu o zwycięstwie Górnika zdecydował Grek: w ostatnim przed przerwą marcowym spotkaniu z Cracovią Kraków był to obrońca Stavros Vassilantonopoulos, teraz jego rodak. Wypożyczenie tych dwóch zawodników z AEK-u Ateny daje więc wymierne korzyści! Więcej…

 
«pierwszapoprzednia11121314151617181920następnaostatnia»

Strona 13 z 271
 

FACEBOOK

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA