Górnik stracił pierwsze punkty w ekstraklasie. Katastrofa w doliczonym czasie gry śląskich derbów... Email
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora    niedziela, 30 sierpnia 2026 20:34

 

Do dzisiaj Górnik Zabrze był jedynym zespołem w ekstraklasie, który miał na koncie komplet punktów: trzy zwycięstwa w trzech meczach. Czwarte spotkanie, a zarazem jedenaste w sezonie (bo dodać trzeba sześć meczów w europejskich pucharach i jeszcze o Superpuchar Polski), też mogło zostać wygrane, ale Zabrzanie w doliczonym czasie gry śląskich derbów z GKS-em Katowice (sędzia dodał aż 12 minut, bo w II połowie mecz został przerwany z powodu zadymienia boiska przez kibiców) popełnili kardynalne błędy: dwa dośrodkowania w pole karne i dwa przegrane przez Dietza pojedynki główkowe z Ilją Szkurinem sprawiły, że mecz zamiast wynikiem 2-1 zakończył się porażką 2-3. Napastnik z Białorusi był zresztą prawdziwym katem naszej drużyny, bo zdobył także gola w I połowie, dzięki któremu goście byli bardzo długo na prowadzeniu. W ciągu minuty Zabrzanie zdobyli jednak aż dwa gole: najpierw w 75 minucie rzut karny podyktowany za faul na Prekopie wykorzystał Urbański, a minutę później - po kolejnym rzucie rożnym - piłkę do siatki płaskim strzałem z linii pola karnego skierował Josema. Tym samym Hiszpan przeszedł do historii klubu, gdyż był to 3000. gol Górnika w ekstraklasie!

Wydawało się, że Górnik jest już na fali i kontroluje przebieg spotkania, że w 88 minucie mogło być już 3-1, lecz piłka po strzale Kubickiego (i jeszcze rykoszecie) trafiła w poprzeczkę. W samej końcówce sytuacja w tym pasjonującym spotkaniu znów się jednak odmieniła... 

Po sześciu kolejkach Górnik zajmuje w tabeli ekstraklasy czwarte miejsce, ale trzeba pamiętać, że - z powodu uczestnictwa w europejskich pucharach - ma dwa zaległe mecze (pierwsze z nich rozegra, w Częstochowie z Rakowem, już w najbliższy czwartek).

PKO BP EKSTRAKLASA - 6. kolejka:
GÓRNIK ZABRZE - GKS KATOWICE 2-3 (0-1)
0-1 Szkurin (11)
1-1 Urbański (75-karny)
2-1 Josema (76)
2-2 Szkurin (90+1)
2-3 Szkurin (90+10)
GÓRNIK: Philipp Schulze - Michal Sacek, Rafał Janicki, Josema, Erik Janża - Peter Federico (90 Yvan Ikia Dimi), Kacper Urbański, Lukas Sadilek (60 Jarosław Kubicki), Paulo Bernardo (59 Janis Antiste), Maksym Chłań - Erik Prekop (84 Maximilian Dietz).
KATOWICE: Gabriel Kobylak - Erik Jirka (89 Szymon Bartlewicz), Lukas Klemenz (90 Alan Czerwiński), Arkadiusz Jędrych, Pau Resta, Borja Galan (41 Mateusz Wdowiak) - Eman Markovic (89 Marcin Wasielewski), Mateusz Kowalczyk, Bartosz Wolski (90 Kacper Łukasiak), Bartosz Nowak - Ilja Szkurin.
Żółta kartka: Jędrych.
Sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork).
Widzów: 27.659.

 
 

FACEBOOK

SZYBKA POŻYCZKA

Z KOMORNIKIEM
32/260-00-33,

516-516-611,
Pośrednik CDF S.C.

firmy MATPOL

FINANSE Sp. z o.o 


 

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA