Górnik wygrał w Częstochowie i został wiceliderem ekstraklasy! Email
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora    poniedziałek, 15 września 2025 20:23

Mimo dwóch przykrych wpadek na swoim boisku (porażki z Termaliką Nieciecza i Motorem Lublin) Górnik po - niepełnych, bo mamy kilka zaległych spotkań do rozegrania - dziewięciu kolejkach jest wiceliderem ekstraklasy! Dzisiaj bowiem zabrzanie pokonali na wyjeździe jednego z faworytów sezonu - Raków Częstochowa. Goście od początku tego meczu prezentowali się jako drużyna bardzo świadoma, co chce osiągnąć na boisku. Zabrzanie wystrzegali się chaosu, bardzo sprawnie rozgrywali piłkę, w tym także będąc pod presją atakujących rywali. I przeprowadzili szybko akcję, która okazała się rozstrzygająca dla meczu. W 14 minucie zapoczątkował ją bramkarz Marcel Łubik, który - jak to on potrafi - długim podaniem nogą posłał piłkę na środek boisk, gdzie Jacek Kubicki wygrał główkowy pojedynek i przekierował ją do rozpędzonego Ousmane Sowa. Senegalczyk wygrał pojedynek z Zoranem Arseniciem, wbiegł z piłką nie tylko w pole karne, ale także w pole bramkowe i nieco podwórkowym strzałem (w dobrym tego słowa znaczeniu!) skierował ją w krótki róg bramki Kacpra Trelowskiego. Potem były kolejne okazje, bo aktywni pod bramką rywali byli choćby Matus Kmet, a także Patrik Hellebrand, a także silnie stojący na nogach Sondre Liseth.

Gospodarze w przerwie dokonali jednak kilku zmian w składzie, które zdecydowanie wyszły im na dobre. Zaczęli nacierać, a już od 60 minuty ich przewaga stałą się momentami przytłaczająca. Górnik jej nie uległ, choć często musiał ratować się faulami, za co jego zawodnicy byli karani żółtymi kartkami. Po przetrwaniu najtrudniejszych chwil zaczął równocześnie wyprowadzać kontrataki i miał kilka okazji, by pozbawić rywali marzeń o remisie. Z dwóch okazji w polu karnym nie skorzystał Liseth, strzały oddawał za to Roberto Massimo, ale nieprecyzyjne - nerwowo było więc do samego końca! Ten był jednak szczęśliwy dla zabrzan.

Kolejny mecz Górnika już w niedzielę (21 września, godz. 17.30) – na Arenie Zabrze z Widzewem Łódź.

PKO EKSTRAKLASA - 9. kolejka:
RAKÓW CZĘSTOCHOWA - GÓRNIK ZABRZE 0-1 (0-1)
0-1 Sow (14)
RAKÓW: Trelowski - Racovitan (46 Ameyaw), Arsenić, Svarnas - Tudor, Repka (72 Barath), Bulat (79 Makuch), Pieńko (46 Amorim), Lopez, Carlos Silva (46 Rondić) - Brunes.
GÓRNIK: Łubik - Szcześniak (90 Pingot), Janicki, Josema, Janża - Kmet (68 Olkowski), Hellebrand, Kubicki, Ambros (68 Goh), Sow (71 Massimo) - Liseth (90 Barbosa).
Żółte kartki: Arsenić - Szcześniak, Josema, Hellebrand, Liseth, Barbosa, Pingot.
Sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń).
Widzów: 5198.

 
 

FACEBOOK

SZYBKA POŻYCZKA

Z KOMORNIKIEM
32/260-00-33,

516-516-611,
Pośrednik CDF S.C.

firmy MATPOL

FINANSE Sp. z o.o 


 

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA