KORONAWIRUS

koronawirus
Oficjalna prezentacja piłkarzy Górnika Zabrze: zmodyfikowany wzór koszulek i upamiętnienie Leona. Niestety, także przegrany mecz z Banikiem Email
Wpisany przez Przemysław Jarasz napisz do autora    sobota, 17 lipca 2021 22:20

EKSTRAKLASA PIŁKARSKA. To była pierwsza od dwóch lat prezentacja Górnika Zabrze. Przed meczem kontrolnym z Banikiem 14 – krotny Mistrz Polski zaprezentował kadrę na najbliższy sezon, w której oczywiście najważniejszą gwiazdą jest Lukas Podolski. Niestety, w towarzyskim spotkaniu piłkarskim tuż po prezentacji Górnicy przegrali z czeskim Banikiem Ostrawa 1-3. W trakcie całego tego wydarzenia minutą ciszy uczczono pamięć zmarłego niedawno najsławniejszego kibica Górnika – Stanisława Sętkowskiego „Leona”. Miał 82 lata i w dniu śmierci jeszcze zdążył odwiedzić siedzibę klubu. Od dekad jego dzwonek otrzymany od jasnogóskich paulinów obwieszczał rozpoczęcie meczu Górnika lub zdobycie bramki przez nas zespół. I to on wprowadził zwyczaj obdarowywania najlepszego zawodnika meczu żywym kogutem lub kurczakiem. 

O przebiegu dzisiejszej prezentacji zespołu szczegółowo informuje sam klub na swojej oficjalnej stronie:

„Impreza była również okazją, by po raz pierwszy zobaczyć na żywo nowe koszulki meczowe z pierwszego kompletu. Górnik odświeżył model z poprzedniego sezonu, przenosząc szachownicę na boki, by na przodzie koszulki postawić na subtelnie naniesioną symbolikę górniczą. O odpowiedni nastrój i scenografię zadbali Ultrasi, którzy zaopatrzeni we flagi na kijach utworzyli szpaler, przez który w towarzystwie dzieciaków z Akademii Górnika wbiegali trenerzy i piłkarze.

Wspomniane koszulki wręczali piłkarzom prezes Dariusz Czernik, prezydent miasta Zabrze, Pani Małgorzata Mańka - Szulik oraz kapitan wszech czasów Stanisław Oślizło. Jako pierwszy na boisku pojawił się jednak gorąco przywitany trener, Jan Urban: - Wasze wsparcie będzie dla nas bardzo ważne – apelował do fanów. Wśród bramkarzy nie zabrakło Grzegorza Sandomierskiego, którego transfer klub ogłosił kilka godzin wcześniej. I on wykorzystał imprezę do tego, by przywitać się z kibicami.

Kibice bardzo ciepło przywitali również liczną górniczą młodzież. Dla piłkarzy, którzy do niedawna grali na zapleczu kadry 14 – krotnych Mistrzów Polski, był to bardzo ważny dzień. - Jadymy Durś – tym hasłem przywołał kibiców Jesus Jimenez, który coraz lepszą polszczyzną zapraszał na mecze Górnika.

Koszulkę z numerem 12, która od lat zarezerwowana jest dla Torcidy, w tym roku odebrali Łukasz, znany szerzej jako, „Brodaty Tata”, animator i organizator sektora rodzinnego, a także Andrzej i Mateusz z KKN-u. W ten sposób chcemy podkreślić, jak bardzo liczymy na wszystkich kibiców, z każdej części stadionu im. Enesta Pohla.

Niestety to była pierwsza od lat (a pewnie od początku tradycji prezentowania zespołu) impreza, podczas której zabrakło wyjątkowej osoby, bez której nasz stadion nie będzie już taki sam. Po krótkim wspomnieniu wzruszeni kibice oddali cześć „Leonowi” klaszcząc na stojąco dobrą minutę. Warto dodać, że sam mecz poprzedziła już tradycyjna minuta ciszy.”

 

foto: gornikzabrze.pl

 
Reklama
REKLAMA
 

FACEBOOK

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA