Reklama
Górnik znów jest liderem grupy spadkowej! Wspaniały Angulo: dwa gole i dwie asysty! Email
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora    piątek, 10 lipca 2020 22:05

Piłkarze Górnika w spektakularny sposób przecięli kryzys, który przechodzili w ostatnich dniach. Po dwóch z rzędu porażkach, które zepchnęły ich na dziesiąte miejsce w tabeli, dzisiaj pokonali u siebie Raków, dzięki czemu odzyskali dziewiątą, a więc pierwszą w swojej grupie (tzw. spadkowej), lokatę. A mecz zaczął się dla gospodarzy najgorzej jak mógł, bo pierwszym kontaktem z piłką naszej drużyny było zatrzymanie jej ręką w polu karnym przez Przemysława Wiśniewskiego: w efekcie chwilę później goście objęli prowadzenie z rzutu karnego! Od czego jednak Górnik ma w składzie Igora Angulo? Bask znów był dzisiaj nie do zatrzymania: strzelił dwa gole, a przy dwóch pozostałych asystował! Najpierw doprowadził do wyrównania, zaskakując bramkarza gości strzałem z pola karnego, kiedy wszyscy spodziewali się zagrania „z klepki” do Jimeneza. W 60 minucie tak sprytnie uderzył na bramkę rywali głowa, że bramkarz zdołał ledwo sparować piłkę, którą potem do siatki dobił Krawczyk (ostatecznie gola zapisano interweniującemu też obrońcy gości, Jachowi). Jedenaście minut później zaś to Angulo dwukrotnie, ale skutecznie dobijał strzał Manneha. I wreszcie w 86 minucie sprytnie wyłożył piłkę Jimenezowi, który zatańczył w polu karnym z piłką i dobił rywala. Brawo!

Górnik pokazał wysoką formę, a do końca sezonu już tylko dwa mecze: we wtorek w Gdyni z Arką i w piątek w Zabrzu z Zagłębiem Lubin.


PKO EKSTRAKLASA - 35. kolejka:
GÓRNIK ZABRZE - RAKÓW CZĘSTOCHOWA 4-1 (1-1)
0-1 Schwarz (4 - karny)
1-1 Angulo (20),
2-1 Jach (60 - samob.),
3-1 Angulo (71)
4-1 Jiménez (86)
GÓRNIK: Chudy - Vassilantonopoulos, Wiśniewski, Bochniewicz, Janża - Jirka (90 Ryczkowski), Prochazka (79 Ściślak), Manneh, Giakoumakis (46 Krawczyk), Jimenez - Angulo.
RAKÓW: Gliwa - Tudor, Piątkowski, Petrseek, Jach, Kun (66 Bartl) - Babenko (72 Lederman), Sapała, Schwarz - Forbes, Musiolik.
Żółte kartki: Wiśniewski, Jirka i Prochazka.
Sędziował: Łukasz Szczech (Warszawa).
Widzów: 3869.

 
 

FACEBOOK

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA