Górnik przypieczętował spadek ŁKS-u Łódź z ekstraklasy. Znów gole Greków i jeszcze oczywiście trafienie Angulo Email
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora    wtorek, 23 czerwca 2020 21:37

Piłkarze Górnika są rewelacją popandemicznej fazy rozgrywek ekstraklasy! Jako jedyny zespół ligowy nie zaznali porażki po wznowieniu sezonu, za to wygrali aż pięć spotkań (i dwa zremisowali). Dzisiaj znów wygrali na wyjeździe z ostatnim w tabeli, ŁKS-em Łódź i przesądzili o jego spadku z ekstraklasy. Sami zaś mogą czuć się już bardzo bezpiecznie - ich przewaga nad trzecim od końca zespołem ligi (Arka Gdynia) wynosi bowiem aż czternaście punktów, a do końca gier pozostało zaledwie pięć kolejek. 

Trzeba przyznać, że Górnik nie pozostawił dzisiaj cienia wątpliwości, że jest ekstraklasowym pewniakiem. Wprawdzie beniaminek z Łodzi przeważał w I połowie, ale pod jej koniec zabrzanie zadali mu pierwszy cios: po centrze z lewej strony Erika Janży mocnym wolejem piłkę do siatki skierował Grek Stavros Vasilantonpoulos. Podłamani łodzianie po przerwie pozwolili się już punktować, przy czym ich katem okazał się inny Grek - Giorgos Giakoumakis, który najpierw wywalczył rzut karny (wykorzystał go Igor Angulo), a potem sam trafił do siatki sprytnym strzałem z pola karnego (centrował do niego Jesus Jimenez). W końcówce zawodów gospodarze, na otarcie łez, zdołali zdobyć honorowego gola.

PKO EKSTRAKLASA - 32. kolejka:
ŁKS ŁÓDŹ - GÓRNIK ZABRZE 1-3 (0-1)

0-1 Vassilantonopoulos (44)
0-2 Angulo (59 - karny)
0-3 Giakoumakis (61)
1-3 Sobociński (85)
ŁKS: Malarz - Grzesik, Gracia, Dąbrowski, Sobociński - Pirulo, Dominguez (63 Ratajczyk), Srnić (63 Trąbka), Guima, Wolski - Corral (76 Wróbel).
GÓRNIK: Chudy - Vassilantonopoulos, Wiśniewski, Koj, Janża - Jirka (87 Krawczyk), Bainović, Ściślak, Giakoumakis, Jimenez - Angulo (70 Ryczkowski).
Żółte kartki: Srnić, Ricardo Guima, Dąbrowski - Koj.
Czerwona kartka: Dąbrowski (90 min., za drugą żółtą).
Sędziował: Tomasz Musiał (Kraków).
Widzów: 877.

 
 

FACEBOOK

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA