|
KONTAKTY SPOŁECZNE. Jednym z pierwszych ruchów prezydenta Zabrza Kamila Żbikowskiego po wygraniu zeszłorocznych wyborów było podjęcie kroków naprawczych w polityce informacyjnej miasta. W bardzo szybkim czasie przywrócił on funkcję rzecznika prasowego urzędu i na skutek przeprowadzonego konkursu stanowisko to przypadło red. Rafałowi Kuligowi - doświadczonemu dziennikarzowi telewizyjnemu, kojarzonemu w ostatnich kilkunastu latach głównie z Telewizją Silesia, a wcześniej lokalnymi stacjami radiowymi. Po odbudowaniu normalnych relacji ratusza w mediami, w tej chwIli prezydent Zabrza powierzył mu tego rodzaju zadania w znacznie rozszerzonym zakresie. Kulig został bowiem pełniącym obowiązki naczelnika nowo utworzonego Biura Marki Zabrza. Stało się to na chwilę przed przypadającą 11 maja rocznicą odwołania prezydent Rupniewskiej w referendum gminnym.
Z treści opublikowanego zarządzenia prezydenta Żbikowskiego wynika, iż nowa komórka UM od początku maja zajmuje się nie tylko kontaktami z prasą, ale także szerszą komunikacją społeczną, a nawet międzynarodową zabrzańskiego samorządu. Oprócz Kuliga w jednostce tej znaleźli się: Ewa Pawłowska (odpowiedzialna za współpracę z mediami i promocję), Zbigniew Rau (współpraca międzynarodowa), Agata Łopusiewicz (promocja), Renata Szulta (asystentka prezydenta) oraz Dylan Błażejowski (obsługa social mediów/komunikaty prasowe – na ćwierć etatu).
- Nowe biuro w urzędzie odpowiada za komunikację miasta, ale jego zadaniem nie jest wyłącznie promocja inwestycji czy publikowanie komunikatów. To kontynuacja zmiany sposobu, w jaki samorząd rozmawia z mieszkańcami. Punktem wyjścia jest prosta zasada: marka miasta nie powstaje w urzędzie. Tworzą ją mieszkańcy, ich historie, emocje i codzienne doświadczenia. Biuro ma pełnić rolę partnera i koordynatora komunikacji, a nie wyłącznie nadawcy oficjalnych komunikatów – podkreśla w rozmowie z GŁOSem rzecznik UM.
Jak dodaje, jednym z głównych założeń działań na najbliższe pół roku jest odejście od tradycyjnej, formalnej i urzędowej komunikacji samorządowej. Miasto chce mówić językiem bliższym mieszkańcom: krócej, konkretniej i transparentnie.
- Chcemy lepiej tłumaczyć podejmowane decyzje, szybciej odpowiadać na pytania mieszkańców, informować w bardziej przystępny sposób, rozwijać komunikację opartą na rozmowie, a nie wyłącznie na oficjalnych komunikatach. Mieszkaniec ma mieć poczucie, że urząd słucha, reaguje i podejmuje decyzje – deklaruje Kulig. - Biuro Marki Miasta chce odejść od modelu komunikacji zamkniętej wyłącznie w mediach społecznościowych i komunikatach prasowych. Już realizujemy otwarte spotkania w dzielnicach, chcemy mocniej współpracować z mediami związanymi z Zabrzem. Założenie jest jasne: urząd ma być widoczny nie tylko wtedy, gdy pojawia się problem lub kryzys.
By osiągnąć te zamierzone cele, Biuro Marki Miasta chce budować obraz Zabrza jako miasta współtworzonego przez mieszkańców, otwartego na nowe technologie, kulturę, edukacje, sport, lokalne inicjatywy i aktywność społeczną. To zupełnie inna strategia niż ta z czasów Rupniewskiej, gdy mówiło się głównie o problemach miasta i braku perspektyw w najkliższych latach.
- W centrum tej nowej komunikacji obecnych władz miejskich mają znaleźć się ludzie. To mieszkańcy, społecznicy, przedsiębiorcy, sportowcy, artyści, nauczyciele czy młodzi aktywiści mają współtworzyć narrację o mieście. Celem nie jest tworzenie sztucznego wizerunku, ale pokazywanie prawdziwego Zabrza — miasta z charakterem, ambicjami i energią do zmian – podsumowuje Rafał Kulig.
foto: kadr z materiału TVP Katowice |