Czy w trakcie negocjacji nad ukształtowaniem większości w Radzie Miasta, prezydenta Żbikowskiego próbuje się "rozgrywać" dofinansowania zewnętrznym dla miasta? Email
Wpisany przez Głos Zabrza napisz do autora    sobota, 13 września 2025 12:40

POLITYKA LOKALNA. Minął kolejny tydzień od zaprzysiężenia nowego prezydenta Zabrza Kamila Żbikowskiego, a wciąż nie wiemy czy i jak ukształtuje się większość w Radzie Miasta oraz kto w związku z tym zostanie powołany na funkcje wiceprezydentów. Niektóre lokalne portale powiązane z Koalicją Obywatelską próbują „lamentować” i sugerować, jakoby prezydent niemal nic nie robił, nie pracował, odcinał się od radnych, a miasto rzekomo niemal leżało odłogiem. Wygląda to jednak na typowe próby nacisku. Bowiem według naszych nieoficjalnych ustaleń, wciąż toczą się kluczowe rozmowy na bardzo wysokim poziomie pomiędzy Żbikowskim, a marszałkiem województwa śląskiego, który włączył się w pertraktacje pomiędzy zabrzańską Koalicją Obywatelską a nowym prezydentem. Pojawiają się kuluarowe informacje, jakoby Żbikowski miał być pod ogromną presją z tego względu, iż to w dużej mierze od marszałka zależy właśnie czy i jak duże pieniądze trafią do naszego miasta w ramach różnych projektów i programów zewnętrznych, w tym unijnych.

W pewnym momencie pojawiły się zakulisowe doniesienia, jakoby KO domagało się już stanowiska nie jednego, ale dwóch wiceprezydentów dla siebie (w tym dla Ewy Weber), żądając jednocześnie nie zawierania porozumienia z zabrzańskimi strukturami Prawa i Sprawiedliwości i nie mianowania Borysa Borówki na wiceprezydenta. A przecież to właśnie dzięki poparciu tego polityka i dzięki prawicowemu elektoratowi Zbikowski pokonał zdecydowaną faworytkę wyborów – Ewę Weber, związaną właśnie przez Koalicję Obywatelską. I zupełnie szczerze jeszcze jako prezydent elekt Żbikowski zapowiadał ważną funkcję dla Borówki, doceniając wsparcie całego tego środowiska dla nowej władzy. Jeszcze inną sprawą jest to, iż generalnie Żbikowski wygrał prezydenturę dzięki wyborcom, którzy nie poparli kandydatki KO, a niektórzy wręcz zagłosowali przeciwko niej czy wspierającemu ją ugrupowaniu. Ustawianie się obecnie przez przegranych w roli partii rozdającej karty i stawiającej warunki w samorządzie może zaskakiwać. Ale jak powszechnie wiadomo, polityka to często gra pozorów. Choć na pewno fakt posiadania 11 głosów w Radzie Miasta plus czterech kolejnych z współpracującego z KO klubu Przyjaznego Zabrza to jest silny as w rękawie negocjacji…

Nie ulega więc wątpliwości, iż nowy prezydent znalazł się w pewnym klinczu politycznym. Realia twardej polityki są bowiem takie, że rządzenie miastem zmagającym się z kłopotami finansowymi ale bez stabilnej większości w Radzie Miasta będzie mocno utrudnione, choć nie niemożliwe. O wchodzących w grę potencjalnych konfiguracjach układu sił w samorządzie pisaliśmy obszernie przed tygodniem i wszystkie te scenariusze dalej pozostają w grze. W tym istnieje potencjalna możliwość zbudowania większości bez klubu KO-Nowe Zabrze. Ale to tylko matematyczne wyliczenia, a twarde realia i zależności od życzliwości marszałka i rządu są zupełnie inne. Stąd zapewne przedłużające się rozmowy.

Wrzutki a rzeczywistość

„Lamentowanie” o tym, że Żbikowski jakoby gdzieś zniknął i zapadł się pod ziemię, a miastem nie ma kto rządzić nie polegają na prawdzie. Prezydent publicznie pojawił się chociażby na meczu reprezentacji Polski w Chorzowie (chwilę wcześniej zarzucano mu nieobecność na meczu Górnika), uczestniczył też w sobotnim dożynkach miejskich w Grzybowicach i zdawał się być w dobrej kondycji i nastroju. Dużo rozmawiał też ze swym naturalnym otoczeniem społecznym czyli działaczami stowarzyszenia Lepsze Zabrze, choć niedawno wciąż próbowano kreować w internecie obraz prezydenta, który zerwał kontakt ze swymi dotychczasowymi współpracownikami. W rzeczywistości ma dla nich o wiele mniej czasu niż dotychczas, właśnie z racji wzięcia na swe barki odpowiedzialności za funkcjonowanie całego miasta.

Tymczasem przewodniczący Rady Miasta Grzegorz Olejniczak przekazał w rozmowie z GŁOSem, iż faktycznie na razie nie toczą się żadne rozmowy nowego prezydenta z radnymi i Radą Miasta w sprawie stworzenia większości oraz o zasadach współpracy.

- Od czasu zaprzysiężenia prezydent Żbikowski nie utrzymuje kontaktów z Radą Miasta i ze mną jako jej przewodniczącym. I to mimo tego, że zaproponowałem spotkania i rozmowy – podkreśla Olejniczak. Nie potrafił jednak precyzyjnie odnieść się do pytania czy jego milczenie nie jest naturalną konsekwencją rozmów prowadzonych szczebel wyżej czyli z marszałkiem województwa?
(…)
Zapomniał wół…

Warto też w tym kontekście zauważyć, iż fakt nie powołania wiceprezydentów w pierwszym tygodniu urzędowania nowej głowy miasta nie jest niczym nadzwyczajnym w polskim samorządzie. W normalnej sytuacji, gdy wybory odbywają się na zakończenie kadencji, nowy prezydent od ich wygrania do złożenia zaprzysiężenia ma zazwyczaj kilka tygodni na poznaniu wszelkich uwarunkowań, przejęcie kompetencji, zapoznania się z kluczowymi dokumentami, ułożenie polityki kadrowej itp. I tak na przykład przed rokiem Agnieszka Rupniewska wygrała wybory 24 kwietnia, zaprzysiężenie złożyła 7 maja, a swoich zastępców powołała dopiero 16 maja. Stało się więc to dopiero 22 dni po wyborach i 9 dni od formalnego objęcia władzy. A miała nieporównywalnie większe zaplecze w Radzie Miasta. Tymczasem Kamil Żbikowski złożył przysięgę już trzeciego dnia po wyborach, a po przejściu czwórki własnych radnych na stronę KO przed rokiem, został sam w Radzie Miasta. W dodatku nie jest przedstawicielem żadnej wielkiej partii i nie ma na pęczki wykwalifikowanej kary zarządczej, która czeka tylko w „blokach startowych” by na pstryknięcie palca wejść do ratusza.

Zresztą nawet sama Koalicja Obywatelska przejmując przed rokiem władzę, do obsadzenia zarządów spółek gminnych i niektórych funkcji w urzędzie musiała sięgnąć po ludzi z Zawiercia czy z Rybnika stricte po linii partyjnej. Tymczasem organizacje społeczne i lokalne stowarzyszenia działają w zupełnie inny sposób, a ich członkowie mają inne – często nie związane z samorządem - zobowiązania zawodowe.
(…)

POWYŻSZA PUBLIKACJA JEST OBSZERNYM FRAGMENTEM ARTYKUŁU, KTÓRY W CAŁOŚCI DOSTĘPNY JEST W AKTUALNYM WYDANIU GŁOSU POD LINKIEM
https://eprasa.pl/news/głos-zabrza-i-rudy-śl/2025-09-11

 
 

FACEBOOK

SZYBKA POŻYCZKA

Z KOMORNIKIEM
32/260-00-33,

516-516-611,
Pośrednik CDF S.C.

firmy MATPOL

FINANSE Sp. z o.o 


 

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA