[FILM] Trwa II etap poprawy gospodarki wodno-ściekowej. Kumulacja podziemnych utrudnień Email
Wpisany przez Paweł Franzke napisz do autora    poniedziałek, 28 lipca 2014 07:57

Zaborze Polnoc lipiec 32PROMOCJA. Konieczność wymiany dodatkowego odcinka wodociągu, ciągłe natrafianie na nieujęte w planach elementy podziemnej infrastruktury i kolejne pokłady wyjątkowo twardej skały do pokonania to tylko niektóre z wyzwań, z jakimi musi się mierzyć wykonawca robót na Zaborzu Północnym. Spiętrzenie niemożliwych do przewidzenia trudności spowodowało, że ruch na osiedlu został w ostatnich tygodniach wręcz sparaliżowany. Jak deklarują budowlańcy, mieszkańcy zaczną odczuwać poprawę z początkiem sierpnia.

 

Zaborze Północne jest w tej chwili gigantycznym placem budowy. Wszechobecne wykopy, koparki i ciężarówki sprawiają, że poruszanie się po osiedlu to istna gehenna. - Zdajemy sobie sprawę z utrudnień i bardzo prosimy mieszkańców o wyrozumiałość. Niestety, pomimo naszych starań, kumulacja niesprzyjających okoliczności jest tak duża, że nie da się prowadzić robót inaczej - podkreśla Janusz Klimek, prezes prowadzącej wymianę sieci firmy M+.

Kluczowa okazała się ul. Wyciska. Według pierwotnego harmonogramu prace miały zakończyć się tu na przełomie marca i kwietnia. Ekipy miały się wówczas przenieść na ul. Korczoka. To droga o największym w dzielnicy natężeniu ruchu, po której prowadzi też kilka linii autobusowych. - Podczas robót w ulicy Wyciska okazało się, że sieć wodociągowa jest tu w fatalnym stanie. Zabrzańskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji zdecydowało o wymianie sieci wraz z przyłączami. To była jedyna słuszna decyzja. Sieć w tym stanie nie mogła być eksploatowana, a jej wymiana w przyszłości oznaczałaby konieczność zniszczenia dopiero co położonej nawierzchni, co byłoby absurdalne. Ta decyzja okazała się jednak brzemienna w skutkach - przyznaje prezes Janusz Klimek.

Zaborze Polnoc lipiec 77Podczas wymiany wodociągu ekipy budowlane natrafiły na gazociąg, który przebiegał w innym miejscu, niż wskazywała mapa. Mało tego, również gazociąg nie był w najlepszym stanie i także on wymagał naprawy. Dodatkowo, oprócz wymiany wodociągu, służby Miejskiego Zarządu Dróg i Infrastruktury Informatycznej w Zabrzu przystąpiły do robót związanych z budową linii światłowodowych również w tej ulicy, co spowodowało kolejne opóźnienia. - To wszystko miało wpływ na przedłużenie robót w ulicy Wyciska o około 2,5 miesiąca - tłumaczy Ryszard Zeljaś z firmy M+.

- Roboty związane z odtworzeniem nawierzchni mogliśmy rozpocząć dopiero po 20 czerwca 2014 roku. Biorąc pod uwagę zakres prac na tej ulicy (całkowita przebudowa wraz z chodnikami – przyp. red.), który zostanie wykonany w niespełna sześć tygodni, można uznać, że jest to bardzo duże tempo prac, ale nie mogliśmy postąpić inaczej, mając na uwadze udrożnienie dojazdu do dzielnicy Zaborze Północne - zwraca uwagę prezes Janusz Klimek.

Wykonawca nie mógł czekać z rozpoczęciem prac w ulicy Korczoka. - Z jednej strony wiążą nas określone w umowie terminy. Z drugiej chodziło o względy techniczne. Sieć kanalizacyjna to system naczyń połączonych. Jej budowy nie można zaczynać i prowadzić w dowolnym miejscu - zwraca uwagę prezes Janusz Klimek.

Na tym jednak nie koniec problemów. W ul. Korczoka ponownie przypomniała o sobie skała. Tylko w rejonie skrzyżowania z ul. Rolnika trzeba się przebić przez jej 90-metrowy pokład o grubości 3,5-4,2 m. Wykop musi być na tyle szeroki, by możliwe było ułożenie biegnących obok siebie kolektorów kanalizacji sanitarnej i deszczowej. W ciągu dnia udaje się pokonać odcinek trzech metrów, a to daje miesiąc pracy. - Ze względu na gęstość zabudowy nie możemy użyć młotów hydraulicznych o większej sile. Wytworzone przez nie drgania mogłyby uszkodzić fundamenty budynków - wyjaśnia Ryszard Zeljaś.

Przedstawiciele wykonawcy zapewniają, że mieszkańcy dzielnicy odczują poprawę z początkiem sierpnia. Wtedy przejezdna ma się stać ul. Wyciska. Zakończenie robót na Zaborzu Pólnocnym planowane jest na październik. 

 

 
Reklama
REKLAMA
 

FACEBOOK

Reklama
REKLAMA