Cenne, bezcenne? Ołtarz z czarnego złota Email
Wpisany przez Paweł Franzke napisz do autora    niedziela, 01 stycznia 2012 18:57

HISTORIA ZABRZA. I znów wyruszamy szlakiem tak cennych, że właściwie bezcennych obiektów, miejsc i zaułków Zabrza. Tradycyjnie naszym przewodnikiem jest historyk, pasjonat dziejów miasta, a służbowo kierownik Międzynarodowego Centrum Dokumentacji i Badań Dziedzictwa Przemysłowego dla Turystyki – Dariusz Walerjański. Dziś pokazuje nam, iż powszechnie znany materiał służący do palenia, może posłużyć do budowy niecodziennych konstrukcji. 

Ołtarz z węgla wykonali górnicy, a dokładnie kowal Drewniok. Był darem (w roku 1931) pracowników kopalń Guido i Makoszowy dla powstałego w tym samym czasie kościoła św. Józefa. I oczywiście dedykowany został św. Barbarze, patronce górników. 7 października 1931 roku poświęcił go biskup sufragan Walenty Wojciech, będący także od 1920 biskupem tytularnym nieistniejącej historycznej diecezji Danaby koło Damaszku. - Przepiękny architektonicznie św. Józef to praktycznie dwa kościoły w jednym – mówi Walerjański. – Jego twórca - Dominik Böhm pod kościołem górnym z ołtarzem, do którego prowadzi dwanaście kamiennych schodów, zaprojektował kościół dolny – kryptę mieszczącą się dokładnie pod prezbiterium. To tam znajduje się ów jedyny w Zabrzu, a jeden z dwóch w całym województwie i prawdopodobnie najstarszy w Polsce ołtarz wykonany z kilkudziesięciu bloków czarnego oszlifowanego i wypolerowanego węgla. Tym samym ostatecznie dementujemy informacje, które można znaleźć w literaturze i Internecie, iż ołtarz mieści się w kościele św. Antoniego.

Ołtarz jest klasyczny typu altare fixum. Składa się ze stołu, w którym umieszczono po środku niewielkie zagłębienie zwane sepulcrum, a przeznaczone na relikwie męczenników. Nad stołem znajduje się symetryczna nastawa z wnęką, w której pierwotnie stała także wykonana z bryły węgla rzeźba przedstawiająca św. Barbarę z jej wszystkimi atrybutami: koroną, kielichem i mieczem. Jej postać wyrzeźbił snycerz i górnik Leo Schendzielorz, uczeń mistrza rzeźby Siegmunda Meiera z Norymbergii. Dziś we wnęce ołtarzowej znajduje się kopia, a oryginał jest przechowywany w parafialnym „skarbcu”.

- Do 1945 roku ołtarz był zdobiony po dwóch stronach metalowymi lampkami górniczymi (kagankami) zwanymi w żargonie górniczym „żabami”. W dolnej cześć stołu ołtarzowego znajdował się napis „Heilige Barbara bitte fur uns”. Do dziś jedynie pozostał po nim nie skuty inicjał IHS, oznaczający greckie skrót imienia IHSOUS czyli Jezus – opowiada Walerjański.  

 
Zobacz także

» Poznają żydowskie dzieje miasta

HISTORIA. Do 19 maja uczniowie z Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 11 w Zabrzu biorą udział w warsztatach w ramach „Szkoły Dialogu” – programu edukacyjnego fundacji Forum Dialogu. Warsztaty odbyły się dotychczas z ogromnym...

» Kolejna odsłona Akademii po szychcie. O historii Króla opowiedzą w środę w Muzeum Górnictwa Węglowego

SPOTKANIE Z HISTORIĄ. Już w najbliższą środę (29 czerwca) w Muzeum Górnictwa Węglowego (Zabrze, ul. 3 Maja 19) nastąpi kolejna „odsłona” Akademii po szychcie. Tym razem poznamy historię Volkmara Meitzena, dyrektora kopalni Król w...

» Powrót do przeszłości możliwy od zaraz. Dobrze, że tylko tymczasowo...

MUZEA. Przepiękna pogoda, jaka tradycyjnie już dopisała nam w dniu Święta Pracy (1 maja) sprawiła, że wielu zabrzan odwiedziło otwarte wczoraj po półrocznej przerwie Muzeum PRLu w Rudzie Śląskiej (ul. Zajęcza 42). Usytuowanie obiektu w...

» Tajemnice biskupickiego ołtarza: Barbara wróciła, Maryja przybędzie

HISTORIA ZABRZA. Tuż przed oficjalną inauguracją Nocy Muzeów (16 maja) w Muzeum Górnictwa Węglowego doszło do wyjątkowej uroczystości. Biskupicka parafia św. Jana Chrzciciela przekazała muzealnikom kopię obrazu przedstawiającego św....

» Obraz malarza zafascynowanego Rafaelem wychodzi z cienia zabrzańskiej świątyni. Co pokazuje św. Anna?

CENNE, BEZCENNE. W ostatnich dniach częściej niż zwykle byliśmy wpatrzeni w ołtarze. Dzięki Dariuszowi Walerjańskiemu, historykowi i pasjonatowi dziejów Zabrza, przewodniczącemu komisji kultury i dziedzictwa Rady Miasta, odkrywamy tajemnice...
Reklama
REKLAMA
 

FACEBOOK

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA