Zdewastowali i okradli kościół św. Kamila. M.in. opróżnili skarbonki i podpalili obrus na ołtarzu głównym Email
Wpisany przez Przemysław Jarasz napisz do autora    poniedziałek, 29 lutego 2016 17:24

CENTRUM. Trzech nastolatków zdewastowało i okradło jedną z najbardziej znanych zabrzańskich świątyń - kościół św. Kamila przy ul. Dubiela. Ogołocili między innymi wszystkie skarbonki kościelne, ale też podpalili obrus na ołtarzy głównym. Dzięki czujności proboszcza oraz operatywności zabrzańskiej policji wszyscy sprawcy zostali bardzo szybko namierzeni i ujęci. Za swój czyn odpowiedzą przed sądem dla nieletnich.

 

Do tego zuchwałego chuligańskiego czynu doszło miniony weekend.

- Trzech nastolatków, w wieku 13, 14 i 15 lat wchodząc do kościoła św. Kamila nie miało dobrych zamiarów. Otworzyli wszystkie skarbonki, zniszczyli kilka figur przedstawiających świętych, potłukli wazony i podpalili obrus na ołtarzu. Swoich działań dopełnili używając gaśnicy proszkowej, czym spowodowali trudne do usunięcia osady z pyłu w całym kościele. Miejsce kultu i modlitwy, które powinno być traktowane z nabożnym szacunkiem, pozostawili w stanie opłakanym – relacjonuje Agnieszka Żyłka z komendy policji.

Jak dodaje, chuligani siłą otwierali każdą jedną skarbonkę licząc na łatwy łup pieniężny. Ku ich rozczarowaniu znaleźli tam tylko 20 złotych.

- Dwa dni wcześniej w tym samym kościele, ci sami sprawcy dokonali włamania i kradzieży skarbonki, w której było 300 złotych. Łączną kwotę wszystkich zniszczeń szacuje się na 5 tysięcy złotych – wylicza Żyłka.

Za drugim razem przewinienie nie uszło im na sucho. dzięki współpracy księdza proboszcza i kościelnego, policjanci z II komisariatu ujęli jednego ze sprawców niemal na gorącym uczynku. Kolejnego nastolatka namierzono w okolicach osiedla Barbary, gdzie zabrzańscy wywiadowcy z komendy miejskiej bezbłędnie wytypowali sprawcę. Niedługo potem w ręce mundurowych wpadł trzeci z nastolatków.

Nieletni wandale zostali umieszczeni w policyjnej izbie dziecka. O ich dalszym losie zadecyduje sąd rodzinny.

 
Zobacz także

» Był świadkiem kradzieży. Zareagował

OBYWATELSKA POSTAWA. Do zdarzenia doszło w markecie na Zaborzu. Zabrzanin zadzwonił na telefon alarmowy informując, że był świadkiem kradzieży sklepowej. Z jego relacji wynikało, że sprawcy opuścili już sklep z towarem, a mężczyzna...

» Uciekł w krzaki. Z amfetaminą

OSIEDLE MŁODEGO GÓRNIKA. Na telefon alarmowy zadzwoniła późnym wieczorem kobieta, która prosiła o pomoc policjantów. Najpierw mąż nie chciał wpuścić jej do mieszkania, a później się awanturował. Na Osiedle Młodego Górnika zostali...

» Drożej za wodę, meble nadal bez certyfikatu, zaorany trawnik, trener odchodzi. Nowy GŁOS już do kupienia i czytania!

TYGODNIK LOKALNY. Na pierwszej stronie GŁOSU, najstarszego i największego tygodnika w mieście o tym, że gminna spółka serwuje nam kolejne podwyżki wody, choć mamy jedne z najwyższych stawek w Polsce. Dlaczego opłaty są tak wysokie...

» Nielegalny hazard w Rokitnicy

AUTOMATY. Policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej zabrzańskiej komendy uzyskali informację, że w jednym z lokali w Rokitnicy mogą znajdować się automaty do nielegalnych gier hazardowych. W efekcie wspólnych...

» Chciał wykorzystać radiowóz jak taksówkę. Kurs był w inne miejsce, a rachunek słony

FAŁSZYWY ALARM. Do zdarzenia doszło dzisiaj o 3.30. Mężczyzna zadzwonił na numer alarmowy i poinformował, że napadło na niego  przy ul. Łokietka pięć osób. Został pobity i ukradziono mu telefon komórkowy. Na miejsce szybko zostali...
Reklama
REKLAMA
 

FACEBOOK

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA