DTŚ do remontu? Trzy zespoły naukowców badają drogę Email
Wpisany przez Paweł Franzke napisz do autora    niedziela, 05 kwietnia 2015 14:49

Tak otwierano DTŚ NASZE DROGI. Minęło zaledwie siedem miesięcy od oddania odcinków Z3 i Z4 Drogowej Trasy Średnicowej, a jezdnia przeszła już naprawę. I wiele wskazuje na to, że nie będzie to ostatni remont... Aktualnie sprawę badają aż trzy zespoły naukowców. Winnym jest wykonawca, górnictwo czy... materiały pozyskane z hałd?

Przypomnijmy, że już kilka tygodni od oddania ostatnich zabrzańskich odcinków, kierowcy skarżyli się na pofałdowaną drogę. Proces wywołało obsuwanie się 10-metrowego nasypu, na którym zbudowano drogę. Wykonawca – firma Eurovia – w grudniu przeprowadziła więc gwoździowanie konstrukcji (wprowadzenie betonowych „kolumn” w nasyp), aby zatrzymać niechciany proces. Spółka DTŚ tłumaczyła, że takie zjawisko jest całkowicie normalne. - Zjawisko stabilizowania gruntu pod ruchem samochodowym, zagęszczania podłoża, osiadania gruntu występuje do 3 lat po zakończeniu robót budowlano-montażowych. Dlatego w ich ramach przewidziane są tzw. okresy gwarancyjne, po to by usunąć wszelkie usterki, które ujawnią już w trakcie użytkowania drogi – mówi Danuta Żak, rzecznik prasowy spółki.

Jak dodaje DTŚ s.a. cały czas pracuje sztab, który okresowo, komisyjnie przegląda trasę pod kątem usterek czy błędów. Jeśli je znajduje, to kieruje sprawę do wykonawcy. - Obecnie trwają prace takiego zespołu – dodaje Danuta Żak.

Jednocześnie również sam wykonawca powołał dwa kolejne, niezależne zespołu analizujące tę sprawę. - W celu właściwej interpretacji wyników prowadzonych badań oraz ostatecznego zdefiniowania przyczyn powołaliśmy zespoły ekspertów z Politechniki Śląskiej w Gliwicach oraz z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie – mówi Małgorzata Nowakowska, menedżer ds. komunikacji Eurovii.

Eksperci mają za zadanie również podać metodę usunięcia uszkodzeń drogi i zatrzymania procesu pojawiania się nowych. Już teraz nietrudno jednak przewidzieć choć częściowe zamknięcie drogi na czas remontów. Wiadomo, że specjaliści z Politechniki Śląskiej przypuszczają, że problemu nie uda się rozwiązać "powierzchniowo", np. poprzez sfrezowanie nawierzchni i położenie nowej. - Na etapie realizacji inwestycji wszystkie badania i pomiary kontrolne wyraźnie potwierdzały, że nasze roboty są wykonywane poprawnie, zgodnie z dokumentacją projektową i specyfikacją techniczną. Potwierdzały to też próby na etapie odbiorów: częściowych i końcowym – dodaje rzeczniczka firmy budowlanej. - Obecne zjawisko jest technicznie dość złożone i trudno jednoznacznie określić jego przyczyny. Na dzień dzisiejszy bierzemy pod uwagę zarówno ewentualne oddziaływanie eksploatacji górniczej oraz samego podłoża gruntowego. Nie wykluczamy również kwestii materiałów użytych w trakcie realizacji budowy – wskazuje Małgorzata Nowakowska. Mowa w głównej mierze o kruszcu, który pozyskiwano ze śląskich hałd.

Wyniki badań powinny być znane w przeciągu kilku tygodni.

Jednocześnie Miejski Zarząd Dróg i Infrastruktury Informatycznej dementuje informacje, że właśnie z powodu opisywanych usterek wprowadzono na tym odcinku ograniczenie prędkości do 80 km/h. Limit obowiązywać będzie tylko w okresie zimowym, aby zmniejszyć ryzyko wpadnięcia w poślizg spowodowany przez szadź wydostającą się z sąsiednich lasów.

 
Zobacz także

» Mieszkańcy w geście protestu wobec "śmieciowego" odoru w śródmieściu, zablokują w poniedziałek strategiczną dla komunikacji drogowej w Zabrzu ulicę

BLOKADA DROGI. Protest mieszkańców przeciwko odorowi dobywającemu się z okolic Regionalnej Stacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych na os. Zandka przybiera na sile. W najbliższy poniedziałek (29 maja) zdeterminowani zabrzanie zablokują (w...

» Kolejna blokada dojazdu do regionalnej stacji segregacji śmieci. Mieszkańcy Zandki nie ustają w proteście przeciwko smrodowi

PROTEST SPOŁECZNY. Walczący z uciążliwym odorem zalewającym Zabrze i ciężarówkami śmieci jadącymi przez środek zabytkowego osiedla mieszkańcy osiedla Zandka zorganizowali w środę (1 lutego) kolejną już blokadę ul. Cmentarnej – a...

» Zaledwie od pół roku kierował samochodem. Przy zjeździe na DTŚ staranował minibusem osobowe BMW

WYPADKI DROGOWE. Do groźnie wyglądającego wypadku doszło w środowy wieczór przy ulicy Wolności, na wysokości posesji nr 510. Jak poinformowała policja, 20-letni kierowca dostawczego renault wiozący troje swoich znajomych, podczas...

» Miesiącami policja nie potrafiła zatrzymać osobników włamujących się do systemu sterowania drogową sygnalizacją świetlną w dwóch ważnych miejscach. Zaledwie tydzień od interwencji GŁOSu w końcu zorganizowano skuteczną zasadzkę

INTERWENCJA GŁOSU. Przez dwa miesiące zupełnie bezkarnie „gmerali” w centralkach sterujących sygnalizacją świetlną na największym zabrzańskim Rondzie Sybiraków (przy wjeździe na DTŚ) oraz obok Lidla przy ul. Roosevelta, ręcznie...

» Gmina broni się przed zarzutem kreatywnej księgowości; Co dzieje się z kierowcami? Górnik Zabrze upokorzony; Dramatyczne premiery w teatrze. Nowy Głos już do kupienia i czytania!

GŁOS ZABRZA I RUDY ŚLĄSKIEJ.  Pijany operator tokarki, szofer-łapówkarz, potrącone dziecko... o tym co złego dzieje się z kierowcami, GŁOS w tekście NIEBEZPIECZNE DROGI pisze na pierwszej stronie najnowszego wydania, które już od...
Reklama
REKLAMA
 

FACEBOOK

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA