Zabrski miód. Proekologiczne akcje Miejskiego Ogrodu Botanicznego są także słodkie Email
Wpisany przez Przemysław Jarasz napisz do autora    czwartek, 26 września 2019 13:10

W STRONĘ NATURY. Wkrótce, bo 6 października, Miejski Ogród Botaniczny zaprasza do siebie (Zabrze, ul. Piłsudskiego 60) na imprezę poświęconą zdrowiu i urodzie. W programie m.in. kiermasz zdrowej żywności, porady dotyczące diety oraz urody i pielęgnacji ciała, zabawy ruchowe na świeżym powietrzu, sprzedaż roślin ogrodowych i domowych, a także stoisko z biżuterią oraz inne atrakcje. Podobnych ekologicznych i prozdrowotnych kiermaszy zorganizowano tam w tym sezonie kilka (największa tego typu akcja odbyła się na przełomie wiosny i lata podczas Festiwalu Kwiatów), a poprzednia wielka impreza poświęcona była pszczołom i wytwarzanemu przez nie miodowi. Oprócz kiermaszu złotego runa odbyły się warsztaty i prelekcje z pszczelarzami. Teraz natomiast – we wrześniu – odbywają się zbiory i przygotowanie ula do zimy. Mimo, iż Zabrze to duże miasto, także na jego terenie w tym okresie jest dosłownie „jak w ulu”. Tyle pracy…

 

- W zabrzańskim kole jest zrzeszonych 41 pszczelarzy – mówi prezes stowarzyszenia, Jerzy Wiaterek. – Wśród nas są także mieszkańcy okolicznych gmin o charakterze wiejskim, ale także sami zabrzanie, choć oczywiście ze względów praktycznych i bezpieczeństwa w centrum, czy jak to ktoś kiedyś bezmyślnie propagował: na dachach – uli nie ma. Łącznie mamy 445 tzw. rodzin pszczelich. Zajmują się nimi głównie emeryci, ale o bardzo różnych zawodach i wykształceniu. Łączy nas wszystkich pasja, zamiłowanie do przyrody i dużo wolnego czasu. Bo to praca wymagająca systematyczności, wytrwałości oraz dużej ilości godzin. Potrzebna jest także wiedza, którą owszem można zdobyć z książek lub Internetu, ale nikt nie nauczy tego zajęcia lepiej, niż doświadczony pszczelarz i lata własnej praktyki. By to miało sens trzeba bywać na wykładach, spotkaniach, dyskusjach, czytać fachowe poradniki, a nie opierać się na potocznych i przypadkowych opiniach czy broń boże tylko reklamie. Tym bardziej, że my pszczelarze ciągle napotykamy nowe problemy, zmieniają się też trendy i techniki hodowli. Na przykład kiedyś w walce z chorobami pszczół stosowano chemię, teraz kładzie się nacisk na metody naturalne. I mimo, że produkcja żywności to wielki przemysł, prawdziwe pszczelarstwo, dobry, zdrowy naturalny miód ze wszystkimi składnikami ożywczymi oraz inne dobra wytwarzane przez pszczoły to raczej jest hobby. Niezwykle potrzebne, wręcz nieodzowne dla człowieka i w ogóle przyrody.

Wiaterek propagując pszczelarstwo i miody często podczas ekologicznych prelekcji i warsztatów korzysta w Miejskim Ogrodzie Botanicznym z ula (stoi na stałe, ale nie ma mieszkańców) pokazując dokładnie jego wnętrze i układ. Na żywe zajęcia przywozi natomiast ul ze szklanymi ściankami, tak że bezpiecznie podglądać można pracę i zachowanie pszczół oraz zobaczyć np. jak wygląda królowa.

Do chleba i na karoserię

Najbardziej znanym i smacznym produktem pszczół jest miód, w który występuje około 50 związków aromatycznych! W jego składzie dominują cukry proste będące łatwo dostępnym źródłem energii – 100 g miodu to 320-330 kcal, jednak ów cukier nie przyczynia się do zwiększenia ilości tkanki tłuszczowej u konsumentów! Miód bardzo korzystnie wpływa na pracę serca, zwłaszcza rzepakowy, ma też właściwości detoksykacyjne i jest delikatny dla wątroby. Miód gryczany poprawia pracę układu pokarmowego, krwionośnego i moczowego, poprawia też pamięć. Z kolei miód lipowy działa antybiotycznie i przeciwgorączkowo, ułatwia zasypianie, stabilizuje ciśnienie krwi. Ogólnie miody pszczele mają bardzo wiele pozytywnych właściwości. Jednak, aby je utrzymać, nie wolno miodu podgrzewać powyżej temperatury 48-49 stopni, gdyż staje się wtedy zwykłym słodzikiem...

Pszczoły dostarczają także wielu innych surowców i produktów, które są wykorzystywane w rozmaitych dziedzinach naszego życia - od bezpośredniej konsumpcji do przetwórstwa w przemyśle farmaceutycznym. Są to: jad, mleczko, wosk, propolis, płytek. Ten ostatni jest bardzo bogaty w: makro- i mikroelementy, wysoko wartościowe białko, aminokwasy, enzymy, hormony (acetylocholina), witaminy (przede wszystkim B1, B2, B3, B6, B12, PP, P, C, D, K).

Znany od stuleci jad wykorzystywany jest do produkcji maści na trudno gojące się rany, ponieważ podobnie jak propolis, posiada właściwości zabójcze dla mikroorganizmów. Bardzo dobre efekty wzmacniające daje stosowanie jadu pszczelego w przypadku chorób związanych z układem kostnym, m.in. artretyzm, czy reumatyzm.

Stosunkowo od niedawna znane są natomiast lecznicze właściwości mleczka pszczelego, które jest wydzieliną gruczołów gardzielowych młodych robotnic. Ma w składzie białka, tłuszcze, węglowodany, witaminy i łatwo przyswajalne związki mineralne. Dodatkowo posiada właściwości bakteriostatyczne. Obecnie jest bardzo chętnie wykorzystywane w kosmetyce jako dodatek zwiększający odżywcze właściwości kremów lub maseczek. Bardzo korzystnie wpływa na kondycję skóry, reguluje układ odpornościowy, zwłaszcza jeżeli jest przyjmowane w postaci tabletek lub kapsułek. Także wosk wykorzystywany jest w wielu kierunkach ogólnie pojętej kosmetyki. Do ciekawe wykorzystywany jest także jako podstawowy składnik kosmetyków do pielęgnacji mebli, ceramiki, tapicerki i odzieży skórzanej, a także past do polerowania karoserii, gdyż świetnie nabłyszcza i konserwuje lakier.

 


Tekst ukazał się w Głosie Zabrza i Rudy Śląskiej (nr 39 z 26 września 2019) na kolumnie W STRONĘ NATURY, która jest współfinansowana przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Treści zawarte w publikacji nie stanowią oficjalnego stanowiska organów Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

 
Zobacz także

» Sprzątano okolicę. Wygrało Kończyce.

PORZĄDEK. W pierwszej edycji konkursu „Posprzątaj okolicę, zyskaj czystą dzielnicę” wzięło udział 1017 osób. Do akcji zgłosiło się 31 liderów z 11 dzielnic. W sumie zebrano 1280 worków z odpadami (436 worków z odpadami...

» Geopark Przy Ujęciu

W STRONĘ NATURY. Na terenie dawnego wyrobiska w Grzybowicach zaplanowano ciekawą gminną inwestycję - geopark. Obecnie teren przylegający do ul. Przy Ujęciu w okolicach ulic generałów Ducha i Maczka to dziko porośnięte olbrzymie doły z...

» Nasza woda powszednia (4): haust z butelki

Skąd woda znalazła się w naszych rurach, czy jest zdrowa, kto ją bada? – na te pytania zadawane często upalnym latem odpowiadaliśmy poprzednio. Dziś na zakończenie cyklu, o tym jaką wodę wybrać w sklepie i w jakiej butelce. A więc, czy...

» Czyste Powietrze: zmiany, zmiany

UPROSZCZENIE WNIOSKÓW. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach wprowadził zmiany w programie Czyste Powietrze, co w konsekwencji zmieniło wzór formularza wniosku o dofinansowanie i kształt innych dokumentów...

» Nasza woda powszednia (3): jak mineralna. Prosto z kranu!

Jaką pijemy wodę, skąd znalazła się w naszych rurach, czy jej nie zabraknie? – oto częste pytania zadawane latem. Dwa tygodnie temu pisaliśmy o naszej sytuacji hydrologicznej, potem o remontach rurociągów. Dziś o kranówce, która...
 

FACEBOOK

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA